| FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Grupy | Rejestracja | Zaloguj |

Poprzedni temat «» Następny temat
Bieżące odcinki (player.pl)
Autor Wiadomość
Taki Owaki 
Team Queen

Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 38
Wysłany: 2009-06-09, 14:38   Bieżące odcinki (player.pl)

Wy tu rozprawiacie o Potterze a Eric i Stephanie na wzór Lordów Sith sieją zwątpienie i gniew w sercu Briget psychologicznymi sztuczkami :P
I Eric jak zwykle ogląda się za spódniczkami :roll: a gdy nie poszło mu z Brooke wmawiał Bridget, że ona jest skazana na Nicka...
Poza tym sam jest obłudny, bo wszystkim przedstawiał się jako przykładny kochający mąż Stephanie (a la Rysio z Klanu), a tak naprawdę wciąż kochał Brooke. :roll:

Doszedłem do wniosku, że Hope to najsłodsze dziecko na świecie. Zgadzacie się z tym?
Ostatnio zmieniony przez Dawidek 2020-11-04, 22:34, w całości zmieniany 50 razy  
 
 
Beja 


Wiek: 32
Dołączyła: 06 Cze 2007
Posty: 1291
Wysłany: 2009-06-09, 14:51   

Taki Owaki napisał/a:
Doszedłem do wniosku, że Hope to najsłodsze dziecko na świecie. Zgadzacie się z tym?

Ja się zgadzam. Ona jest przeurocza. :D

Uważam, że Stephanie używa Bridget do swoich celów. Nastawia ją przeciwko matce, bo sama nie znosi Brooke. Strasznie żal mi Bridget. W sumie to ostatnio najwięcej płacze nie przez Brooke i Nicka, tylko przez Eryka i Stephanie, którzy udzielają jej świetnych rad, a ona przecież ma swój rozum.
 
 
Tomala 

Wiek: 27
Dołączył: 03 Lip 2006
Posty: 5578
Wysłany: 2009-06-09, 15:41   

Faktycznie Stephanie wykorzystuje Bridget w swoich celach. Ale jakby nie patrzeć ma rację. Tak samo Eryk też miał wczoraj rację. Tylko oni niepotrzebnie tak nękają Bridget, przez co ona jest jeszcze bardziej roztrzęsiona.

Również uważam, ze Hope jest słodziutka. Jak prawdziwa księżniczka.
 
 
Mikiks 

Wiek: 30
Dołączył: 12 Gru 2006
Posty: 1522
Wysłany: 2009-06-09, 16:06   

Jasne, że Królowa manipuluje Bridget przeciwko Arcyzłej ( :lol: ). Sam się sobie dziwie, bo w sporze z Trupaylor trzymałem strone Arcyzłej. Ale dzisiaj Stephani miała generalnie racje. Jedynie nie zgadzam się z tym, że Arcyzła robi to specjalnie. Myśle, że nie. Ona po prostu jest skończoną egoistką, która nie myśli o tym, że dotykanie się z narzeczonym córki w pewien sposób jest nie fair w stostunku do Bridget (która jest teraz bardzo, bardzo ładna!!! :D ). I Bridget też ma rację. To jej wina, że świadomie zgodziła się na związek z kolejnym facetem matki.
 
 
 
Omar 


Wiek: 30
Dołączył: 01 Lis 2006
Posty: 708
Wysłany: 2009-06-09, 16:30   

Tu Trupaylor, zaraz jakaś arcyzła. Jak tu za Tobą nadążyć? :lol: :roll:
 
 
Marek Forrester 


Wiek: 31
Dołączył: 03 Lut 2006
Posty: 5295
Wysłany: 2009-06-09, 18:52   

Ile ja się muszę naczytać żeby zrozumieć co pisze Mikiks ::rad::

Biedna Bridget, ona jest najbardziej pomocną i uroczą osobą w MNS a tak ją wszyscy łatwo wykorzystują. Matka i narzeczony zbliżają się do siebie a macocha nakłania do przyznania ,że jej matka jest zła.
_________________
Nobody does it better
 
 
Tim 
Steffy :)


Wiek: 31
Dołączył: 30 Cze 2006
Posty: 2228
Wysłany: 2009-06-09, 19:05   

Zgadzam się z przedmówcami Hope jest bardzo bardzo uroczym dzieckiem.
Co do Bridget to żal mi jej , że jest akurat córką tej Arcyzłej. Trzeba mieć pecha żeby zakochiwać się w mężczyznach , którzy kochają jej matkę. To dobrze , że w końcu Bridget przyznała , że jej matka wykorzystywała miłość do niej. Jak się człowiek przyzna sam przed sobą do czegoś to jest mu łatwiej.
_________________
Dr. House : "You want to make things right? Too bad. Nothing's ever right."
 
 
Mikiks 

Wiek: 30
Dołączył: 12 Gru 2006
Posty: 1522
Wysłany: 2009-06-09, 20:01   

Omar, Marek Forrester: No a co, nie ma lekko :P

W sumie tak z perspektywy czasu, to wcale nie potępiam Stephani za to, że udawała zawał. Ona po prostu widzi jak destrukcyjny wpływ na jej rodzinę miała i ma Arcyzła (jeszcze tylko dzisiaj będę tego używał :P ). Jak komuś egoizm przesłania własną córkę i jej uczucia, to ten ktoś jest naprawdę zły, nawet jeśli nie robi tego specjalnie. Stephani ma po prostu rację, nie dziwie się, że chciała chronić swoją rodzinę przed tym Chodzącym Kataklizmem jakim jest Arcyzła. Właśnie mi się przypomniała Amber, jej widok też zawsze zwiastował jakieś niespodziewane problemy, tak samo jak Arcyzła Blondina.

Generalnie, Stephani wymiata, i mimo, że teraz ma w plecy, to jeszcze na pewno przyjdzie czas, że stary Eryk zrozumie, że jest głupi. :P
 
 
 
Dawidek 

Wiek: 39
Dołączył: 21 Cze 2006
Posty: 8795
Wysłany: 2009-06-09, 21:00   

Bridget użala się nad sobą, przypomina sobie to co zrobiła wcześniej Brooke i jest bezbronna (i słaba psychicznie). stephanie wie o tym i wykorzystuje ten fakt. Troche mnie dziwi fakt, że Bridget mimo swojej słabości i mimo, że widzi, że Stephanie znów mąci, nie broni się, nie ucieka.
Moim zdaniem dziewczyna musi wziąć się w garść i podjąć męską decyzję, czy chce być nadal ze swoim narzeczonym, czy odejść od niego. Na razie nie obwiniam o całą sytuację Brooke - chociaż powinna wyczuć, że sytuacja jest dosyć delikatna.
Nick bardzo fajnie postępuje wobec Hope. Ma świetne podejście do dzieci.
Zgadzam się też z Wami - Hope jest wspaniałą dziewczynką. :serce:

Cytat:
To chyba pierwszy taki apel w "MnS".


Bzdura! Było wiele takich wątków i akcji, jak np. temat seksu w filmie Taylor i Pierce'a, ciąża Amber, gdy nie wiedziała kto jest ojcem jej dziecka (w USA po jednym z odcinków gdy Amber robiła badania nawet był wyemitowany krótki filmik w którym Adrienne Frantz i Jacob Young mówili coś o zabezpieczaniu się) czy HIV Tony'ego.


Miałem na myśli końcowy apel, z podaniem strony internetowej, a nie wątki o charakterze edukacyjnym. Takich wątków było bardzo dużo, sam przytoczyłeś kilka.
 
 
B@r 
CEO Forrester Creations


Wiek: 31
Dołączył: 31 Sie 2005
Posty: 7702
Wysłany: 2009-06-10, 01:22   

Jacob Young z Adrienne Frantz też podawali stronę www na końcu odcinka. :roll:
_________________
"Stephanie is not for here you anymore. She's gone now. Things are going to be very different around you right now. I'm going to find a way to stop you".
 
 
Adex-fan Brooke 
:)


Wiek: 36
Dołączył: 24 Sie 2005
Posty: 16647
Wysłany: 2009-06-10, 03:12   

Stephanie wyraźnie wykorzystuje sytuację aby nastawić Bridget przeciwko Brooke. Bez sensu że Bridget dojechała do Big Bear zamiast wejść do Hope a oni tam w tych samych ciuchach nadal i chyba nawet te śmieszny doktor powiedział że dziś Hope może wyjść czy jakoś tak. Nick znowu przynudzał z przeprosinami, fajnie że przyszły dzieci Ridge'a, szkoda że on nie. Nick się obecnie faktycznie jawi jako lepsza para dla Brooke, ale lepiej aby trzymał się zkołowanej Bridget.
_________________
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Too Close To Home,Y&R,Devious Maids...
 
 
Tomala 

Wiek: 27
Dołączył: 03 Lip 2006
Posty: 5578
Wysłany: 2009-06-10, 12:59   

Dawidek napisał/a:
Moim zdaniem dziewczyna musi wziąć się w garść i podjąć męską decyzję

Trudno chyba jest podjąć męską decyzję kobiecie :lol: :wink:
 
 
Tiril 


Dołączyła: 15 Lut 2007
Posty: 2905
Wysłany: 2009-06-10, 14:38   

Tomala napisał/a:
Dawidek napisał/a:
Moim zdaniem dziewczyna musi wziąć się w garść i podjąć męską decyzję

Trudno chyba jest podjąć męską decyzję kobiecie :lol: :wink:

To jest Moda, tutaj kobiety podejmują męskie decyzje (Stephanie), a mężczyźni są sentymentalni, płaczliwi i niezdecydowani (Nietoper).
_________________
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
 
 
Mareczek 


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 6643
Wysłany: 2009-06-10, 15:48   

No i Bridget jest w ciąży :P
Dobrze że wreszcie odważyła się wejść :roll:
Chyba już cztery razy stała za drzwiami i płakała - raz na łodzi, potem w domu Brooke, potem w sypialni Brooke, przedwczoraj w szpitalu no i dzisiaj :lol:
Ciekawe jak marynarzyk się będzie tłumaczył :twisted:
Stephanie naprawdę mnie wkurza ::plask wczolo:
Już drugi raz wchodzi do kogoś mimo że ta osoba wyraźnie mówi NIE ::kwasny::
 
 
Pottermaniack 
Team Hunter

Wiek: 28
Dołączył: 20 Gru 2008
Posty: 2745
Wysłany: 2009-06-10, 15:57   

Bridget jest w ciąży i, jak dobrze stwierdziła Stephanie, ma huśtawkę hormonów. Raz rozpacza, raz ma wątpliwości, raz chce odejść od Nicka, raz mówi o najszczęśliwszym dniu jej życia...
Czy jutro będą odcinki? Brooke i Nick będą się ostro tłumaczyć, a Bridget pewnie wpadnie w szał :twisted:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Design by Forum Komputerowe fixing Sklep internetowy
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group