| FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Grupy | Rejestracja | Zaloguj |

Poprzedni temat «» Następny temat
Różne osobowości jednej postaci
Autor Wiadomość
Adex-fan Brooke 
:)


Wiek: 36
Dołączył: 24 Sie 2005
Posty: 16678
Wysłany: 2006-08-21, 21:18   

Mimo że Taylor się dla mnie ośmieszyła w dzisiejszym odcinku (o czym juz pisałem) powiem na jej obrone że nie zawsze łatwo jest dostosować taka wiedze do rzeczywistośći bo każdy człowiek to indywidualny żywy przypadek.
_________________
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Too Close To Home,Y&R,Devious Maids...
 
 
Abec 

Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 5380
Wysłany: 2006-08-21, 22:03   

Giovanii chyba myślał, że Macy zaczaiła się właśnie na niego. W końcu to jego ciemnia była ;)
_________________
Dwudziesty sezon "Klanu" wystartował, bynajmniej nie jest źle :) Zapraszam do dyskusji w temacie poświęconym temu serialowi :D
 
 
mailo 


Dołączył: 30 Sie 2005
Posty: 4899
Wysłany: 2006-08-23, 15:00   

Dawidek napisał/a:
Taylor jest doskonałym psychiatrą, ale tej nauki nie potrafi dostosować swej dziedziny nauki do rzeczywistości, która ją otacza, szczególnie do relacji jej z najbliższymi.
Macy jest po prostu zakochana w Thorne'ie. Więc nie można jej obwiniać o to, że chce zaszaleć z byłym mężem. Szkoda, że Giovanni od razu jej nie powiedział kim jest, ale to pokazało, że ona tak doskonale męża nie zna.


Co do Macy to ja jej nie obwiniam że chce "zaszaleć". To jest temat "Różne osobowości jednej postaci" i dla mnie Macy np z okresu 1 małżeństwa z Thornem,z okresu ślubu z Grantem i aktualna - to po prostu całkiem różne osoby. Kiedyś nie zachowywała sie tak, nie prowokował, nie walczyła (porównajcie sobie jak łatwo zrezygnowała z Thorne'a, bo miał niby romans z Claudią, a jak postępuje teraz w walce z Brooke).
 
 
Abec 

Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 5380
Wysłany: 2006-08-23, 15:52   

Nie wiemy jak Macy zareagowałaby, gdyby dowiedziała się, że musi walczyć o Thorne'a. Bo obecnie myśli, że właśnie nie musi. Ponadto teraz wie, że może liczyć na jednoznaczne i pewne poparcie Stefy. To chyba ważne, możliwe, że dziewczyna po tym jak napatrzyła się na stosunek matki do Królowej, sama podświadomie (?) powiela ten wzorzec.

[ Dodano: 2006-12-14, 01:22 ]
Już poruszaliśmy ten problem w "Dzisiejszym odcinku", ale nie wprost. Czy ewolucja Kim wydaje się Wam prawdopodobna. Najpierw spokojan, zrównoważona dziewczyna z prowincji, potem rozbijaczka małżeństwa Amber i Ricka, wyzywająca top-modelka, a teraz kochająca siostra Macy i osoba skora do kłótni z Brooke.

Ja mam wrażenie, że po prostu scenarzyści nie mają za grosz pomysłu na postać ;)
_________________
Dwudziesty sezon "Klanu" wystartował, bynajmniej nie jest źle :) Zapraszam do dyskusji w temacie poświęconym temu serialowi :D
 
 
B@r 
CEO Forrester Creations


Wiek: 31
Dołączył: 31 Sie 2005
Posty: 7731
Wysłany: 2006-12-26, 00:15   

Może i nie mają pomysłu, ale Kimberly jest o niebo ciekawsza w wersji bardziej demonicznej.
Zresztą ona jest z tych co to modlą się przed figurą ,a diabła mają za skórą.
_________________
"Stephanie is not for here you anymore. She's gone now. Things are going to be very different around you right now. I'm going to find a way to stop you".
 
 
Brooklyn 
[/=\[><|


Dołączył: 23 Maj 2006
Posty: 1356
Wysłany: 2006-12-26, 12:57   

Wydaje mi się, że przemianę Kimberly spowodowało uczucie samotności. Jej ojciec wyjechał, nie układało jej się z chłopakiem, o którego długo walczyła. Zaczęła myśleć, że Macy jest jedyną bliską jej osobą.

Ponadto w Kim drzemały pewne cechy. Gdy Macy pierwszy raz skarżyła się siostrze na Brooke, powiedziała, żeby Kim nie mówiła o niczym Adamowi, bo "zabiłby Thorne'a". Kim odparła, że dobrze by zrobił. Poza tym często miała takie miny i w ogóle. Właściwie to, co teraz napisałem to mało istotne szczegóły. Ważniejsza jest pierwsza część.
 
 
Kaska 


Wiek: 31
Dołączyła: 03 Mar 2007
Posty: 545
Wysłany: 2007-03-05, 10:29   

Zdecydowanie Morgan! Tu chyba nic nie trzeba tłumaczyć... :P
 
 
 
Kaska 


Wiek: 31
Dołączyła: 03 Mar 2007
Posty: 545
Wysłany: 2007-03-23, 10:37   

No i jeszcze Deacon. Najpierw mówił Amber, że Carmen jest dla niego nikim i nic do niej nie czuje, a gdy Carmen umarła płakał i mówił, że "naprawdę ją kochał". :roll:
_________________
No i wszystkie moje ulubione postacie się wykończyły: Sheila w więzieniu, Morgan w psychiatryku, a Tayor nie żyje...
 
 
 
Tomala 

Wiek: 27
Dołączył: 03 Lip 2006
Posty: 5578
Wysłany: 2007-03-23, 10:59   

Ale Brooke dowaliła z tym "mamo" ::loll:: Reakcja mojej mamy na to też była niezła: (śmiech) "najpierw jej męża odbiła a teraz mamo"
 
 
PetroPython 

Wiek: 30
Dołączył: 08 Mar 2007
Posty: 1477
Wysłany: 2007-03-26, 14:35   

tomala napisał/a:
Ale Brooke dowaliła z tym "mamo" ::loll:: Reakcja mojej mamy na to też była niezła: (śmiech) "najpierw jej męża odbiła a teraz mamo"


Wzięła przykład z Amber ::jezyk:: ::ok:: :serce: :mrgreen: ::loll::
 
 
Abec 

Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 5380
Wysłany: 2007-03-28, 02:04   

Kaska napisał/a:
No i jeszcze Deacon. Najpierw mówił Amber, że Carmen jest dla niego nikim i nic do niej nie czuje, a gdy Carmen umarła płakał i mówił, że "naprawdę ją kochał". :roll:


To chyba nie jest kwestia różnych osobowości ;) Często z tego jak dużą stratę ponieśliśmy zdajemy sobie sprawę dopiero po fakcie.
_________________
Dwudziesty sezon "Klanu" wystartował, bynajmniej nie jest źle :) Zapraszam do dyskusji w temacie poświęconym temu serialowi :D
 
 
Damians 
Brooke!


Wiek: 30
Dołączył: 31 Maj 2006
Posty: 9663
Wysłany: 2007-07-17, 22:01   

I wyszło szydło z worka!!!
Taylor - ikona spokoju i moralności już od kilku odcinków pokazuje nam jaka jest na prawdę. Krzyk, pisk, złość i wyzwiska - oto cała pani doktor ::krzyw:: Na dodatek śmie oskarżać Brooke o niemoralność, a sama do dzisiaj skrywa seks z Jamesem... ::krzyw:: ::plask wczolo:
 
 
Jugolaz 
Brooke Logan


Dołączył: 17 Wrz 2006
Posty: 368
Wysłany: 2007-07-17, 22:03   

Damians napisał/a:
I wyszło szydło z worka!!!
Taylor - ikona spokoju i moralności już od kilku odcinków pokazuje nam jaka jest na prawdę. Krzyk, pisk, złość i wyzwiska - oto cała pani doktor ::krzyw:: Na dodatek śmie oskarżać Brooke o niemoralność, a sama do dzisiaj skrywa seks z Jamesem... ::krzyw:: ::plask wczolo:

Dokładnie. Poza tym nie umie załatwić swoich spraw sama tylko wyręcza się emerytką :zeby:
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=K1HvdNfFRAo&NR=1 - Polecam :mrgreen:
 
 
 
Robi 
Brooke Logan


Wiek: 32
Dołączył: 29 Cze 2006
Posty: 6455
Wysłany: 2007-07-17, 23:44   

Te krzyki , piski itp to nic takiego , jeżeli ktoś widzi nadchodzącą klęskę swoich poczynań to i próbuje takich sposobów . Najgorsze jest to ,że Taylor jak zwykle posługuję się swoją ukochaną teściową do rozwiązywania swoich problemów . Mało tego , ona nawet przejeła retoryke Cesarzowej i jej teksty ,, ona ( Brooke ) ukradła firmę '' ::plask wczolo: to jest żałosne .
_________________
Gość Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
 
 
Abec 

Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 5380
Wysłany: 2007-07-18, 16:27   

Przecież Taylor i Eric nawet nie chcieli mówić Stephanie prawdy o tym co robi Brooke, ona prawie to na nich wymusiła.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Design by Forum Komputerowe fixing Sklep internetowy
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group