| FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Grupy | Rejestracja | Zaloguj |

Poprzedni temat «» Następny temat
Różne osobowości jednej postaci
Autor Wiadomość
dominik 


Wiek: 28
Dołączył: 09 Gru 2006
Posty: 1163
Wysłany: 2007-07-18, 16:33   

Ja się wcale Taylor nie dziwię. Ktoś chce odebrać jej męza, a jej dzieciom ojca i co ma stać spokojnie?
 
 
Abec 

Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 5380
Wysłany: 2007-07-18, 16:46   

Oczywiście byłoby super-hiper, gdyby Taylor godnie i z kamienną miną znosiła zachowanie Brooke, ale wtedy chyba nie byłaby człowiekiem, tylko posągiem albo robotem.
 
 
PetroPython 

Wiek: 30
Dołączył: 08 Mar 2007
Posty: 1477
Wysłany: 2007-07-18, 22:33   

Damians napisał/a:
I wyszło szydło z worka!!!
Taylor - ikona spokoju i moralności już od kilku odcinków pokazuje nam jaka jest na prawdę. Krzyk, pisk, złość i wyzwiska - oto cała pani doktor ::krzyw:: Na dodatek śmie oskarżać Brooke o niemoralność, a sama do dzisiaj skrywa seks z Jamesem... ::krzyw:: ::plask wczolo:


Jak ja kocham ten argument wszelakich fanów Brooke - seks Taylor i Jamesa przed laty, o którym wszyscy już dawno zapomnieli ::cojest:: Wszyscy oprócz zagorzałych fanów Brooke; raz się noga Taylorce podwinęła, no to ją mają ::loll:: Trzymacie się tego przewinienia jak rzep psiego ogona ::plask wczolo: Jakby kogoś dzisiaj jeszcze ten incydent obchodził, żałosne ::ysz::
Co do Taylor i jej spokoju:
Przez lata kuliła ogon, dając się poniżać Brooke. Była wtedy nadzwyczaj spokojna, teraz kiedy dowiedziała się, że stara śpiweka wróciła wkurzyła się na dobre. No bo ludzie, na litość boską po tym, jak sprzed paru laty zapłakana Brooke w restauracji przyrzekła Taylor, że da spokój jej i Ridgeowi, Tay była święcie przekonana, że ten rozdział jest definitywnie zamknięty. A tymczasem po paru latach okazało się, że Brooke postanawia odgrzewać kotlety ::plask wczolo: Jak tu się nie wkurzyć: chyba Taylor po wszystkich przejściach z Morgan chce żyć w pełnym spokoju, a nie uczestniczyć w powtórce z rozrywki. Drugim powodem tego jej gniewu wg mnie jest także to, że tym razem chodzi już nie tak jak przedtem tylko i wyłącznie o Ridge'a, ale również o dzieci. I to sprawia, że Taylor nie panuje nad sobą, zachowuje się inaczej niż w poprzednich "walecznych rundkach z Brooke". Ona się po prostu bardzo boi o rodzinę, którą zbudowała i broni jej niczym lwica :!: I ma do tego pełne prawo :!:
 
 
Damians 
Brooke!


Wiek: 30
Dołączył: 31 Maj 2006
Posty: 9663
Wysłany: 2007-07-18, 22:46   

Szkoda, że nie mogę zadzwonić do Brooke i przypomnieć jej o Jeamsie, gdyby Ridge teraz dowiedział się prawdy, sprawy wyglądałyby zupełnie inaczej... Taylorce nie raz powinęła się noga, ponieważ była również z księciem Omarem, doskonale wiedząc, że jest żoną Ridge'a :wink:

Taylor spokojna :?: :!: ::cojest::
Przypomni sobie jej intrygi, romanse, kłótnie i awantury - no tak, pamięć wybiórcza...

Taylor ma prawo bronić rodziny. Ale zapomniałeś chyba o jednym! Brooke była szczęśliwa z Ridge'm i również tworzyła z nim piękną i kochającą rodzinę! Broniła jej jak lwica - i co? Taylor odebrała jej męża, a dzieciom zabrała kochającego ojczyma...
Dlatego sądzę, że Brooka ma prawo walczyć o Ridge'a, a dzieci to przeżyją (dzieci Brooke to przeżyły...)
 
 
PetroPython 

Wiek: 30
Dołączył: 08 Mar 2007
Posty: 1477
Wysłany: 2007-07-18, 23:00   

Damians napisał/a:
Taylor spokojna :?: :!: ::cojest::
Przypomni sobie jej intrygi, romanse, kłótnie i awantury - no tak, pamięć wybiórcza...


Sam w swoim poście napisałeś, że od zawsze była ostoją spokoju, a ostatnio zachowuje się inaczej :wink:
Intrygi, romanse, kłótnie i awantury mówisz. To można powiedzieć o Brooke. A wszyscy i tak wiedzą, że obie panie to przeciwieństwa.

Damians napisał/a:
Taylor odebrała jej męża, a dzieciom zabrała kochającego ojczyma...


Straszna Taylor :lol: Z racji, że Ridge się z nią przespał, a Taylor powiedziała mu o ciąży, całą odpowiedzialność za nieszczęścia Brooke obarczasz właśnie ją. Kochający i oddany Brooke Ridge mógł ten fakt przyjąć do wiadomości, zostając z Brooke i jej dziećmi. Ridge jest dorosły, wybrał Taylor, więc Brooke raz na zawsze powinna to uszanować! Ale ona lubi wracać do przeszłości...
 
 
Damians 
Brooke!


Wiek: 30
Dołączył: 31 Maj 2006
Posty: 9663
Wysłany: 2007-07-18, 23:41   

Brooke najwidoczniej nie może tego uszanować. A może Taylor powinna uszanować decyzję Brooke? :lol: :wink:
 
 
B@r 
CEO Forrester Creations


Wiek: 31
Dołączył: 31 Sie 2005
Posty: 7731
Wysłany: 2007-07-20, 13:07   

Abec napisał/a:
Oczywiście byłoby super-hiper, gdyby Taylor godnie i z kamienną miną znosiła zachowanie Brooke, ale wtedy chyba nie byłaby człowiekiem, tylko posągiem albo robotem.


Otoz to!!!!!! :: bow ::
Twojego posta musialbym zacytowac do wszystkich tematow w ktorych fani Brooke oczerniaja Taylor, ze zaczela grac w gre Logan gdy ta rozbija jej malzenstwo.
_________________
"Stephanie is not for here you anymore. She's gone now. Things are going to be very different around you right now. I'm going to find a way to stop you".
 
 
mysia 
Brook Logan ;)


Wiek: 29
Dołączyła: 23 Cze 2007
Posty: 271
Wysłany: 2007-08-20, 20:17   

W ostatnich odcinkach dwie osobowości posiada Deacon. Dla Briget miły kochający, który przysiega jej wiernośc itp.a kiedy co do czego przychodzi zdradza ją z jej matką ::plask wczolo: i ostatnie rozmowy z Brook. Juz od jakiegoś czasu udaje on przed Briget idealnego męża a w rzeczywistosci jest calkiem inaczej...
_________________
"Myśl patrząc na niebo. Na gwiazdy. I nie pomyl ich z tymi, które odbijają się na powierzchni stawu"
 
 
 
Korinn 


Wiek: 34
Dołączyła: 23 Lip 2007
Posty: 108
Wysłany: 2007-08-20, 23:51   

mysia napisał/a:
. Juz od jakiegoś czasu udaje on przed Briget idealnego męża a w rzeczywistosci jest calkiem inaczej...


Właśnie :!: Tez to zauważyłam...kiedy podszedł do Brooke wyglądało jakby chciał żeby się na niego rzuciła i powiedziała: " Nie mogę bez ciebie żyć, bądź mój" :lol: Potem złapał fason i powiedział tak po męsku, że " To już koniec" eeee? Koniec czego? On sam sobie wmawiał, że coś miedzy nimi będzie, gdzieś w podświadomości jakby miał rozdwojenie jaźni , z jednej strony czysta, nieskazitelna miłość do kochającej naiwnej żonki, z drugiej rwąca namiętność do jej mamusi, no i wcześniej do Amber...Lubie Deacona, ale z niego jest niezłe ziółko... ::jezyk:: ::chytry::
_________________
"A beautiful face without a name,
for so long.
A beautiful smile to hide the pain..."

by MACY.
 
 
Damians 
Brooke!


Wiek: 30
Dołączył: 31 Maj 2006
Posty: 9663
Wysłany: 2008-01-25, 20:27   

W ostatnich odcinkach różne twarze pokazuje Sheila. Podsumujmy:
- intrygantka, która płaci pewnemu mężczyźnie, aby popełnił przestępstwo,
- morderczyni, która potrafi zabić każdego, kto jest dla niej niewygodny,
- intrygująca kochanka, która spędza upojną noc ze starszym mężczyzną,
- zakochana nastolatka, która wydurnia się przed drzwiami ukochanego,
- do tego jeszcze obsesyjna matka, która za wszelką cenę pragnie szczęścia swojej córki,
- a teraz jeszcze zimna i wyrachowana kobieta, która pragnie zemścić się za dawne krzywdy i przy okazji rozbić małżeństwo...

I to wszystko w ciągu kilkunastu odcinków...
 
 
Abec 

Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 5380
Wysłany: 2008-01-25, 20:30   

Tylko, ze to chyba nie są różne osobowiści, raczej różne strony jednej. Przecież gdyby teraz Sheila wróciła do dowolnego z pośród tych punktów (tzn. teraz nie, bo jest w specyficznej sytuacji, ale za kilka dni, zakładając, że będzie wolna), to chyba nikogo by to nie zdziwiło.
 
 
Cynthia 


Wiek: 44
Dołączyła: 25 Sie 2005
Posty: 937
Wysłany: 2008-01-26, 19:45   

Shiela miała dwie osobowości. Główna, którą widzimy teraz oraz dobra jak była z Jamesem, nawróciła się wtedy, czytała Biblię i niestety nikt w to nie wierzył. Ale od tamtej pory ją lubię i to niezależnie od tego co robi. Jest czasem przerażająca, ale też potrafi być niezwykła jak w rozmowach z Massimo.
 
 
 
Robi 
Brooke Logan


Wiek: 32
Dołączył: 29 Cze 2006
Posty: 6455
Wysłany: 2008-05-01, 23:48   

Jeszcze nie tak dawno Deacon był potulny i robił wszystko aby tylko wynagrodzić Brooke i Bridget to co im zrobił . Potem zjawił się jako alkoholik ,a następnie zatroskany tatuś walczący o miłość kobiety . A obecnie mamy doczynienia z menedżerem ,który zachowuje się jak nastolatek . ::kwasny::
_________________
Gość Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
 
 
Damians 
Brooke!


Wiek: 30
Dołączył: 31 Maj 2006
Posty: 9663
Wysłany: 2008-07-24, 23:35   

Poznaliśmy nową osobowość Stephanie - Stephanie współczująca Brooke. A jednak okazało się, że Królowa ma serce nawet do Brooke. I nawet zrozumiała, jak wielka miłość łączyła Brooke i Ridge'a.
Chyba razem ze starą fryzurą, zostały obcięte wszystkie nienawiści i złości jakie w niej tkwiły.
Nowa fryzura = nowa Stephanie :zeby:
 
 
Robi 
Brooke Logan


Wiek: 32
Dołączył: 29 Cze 2006
Posty: 6455
Wysłany: 2008-07-29, 21:51   

Amber zdecydowanie ma dwie osobowości , jeszcze nie tak dawno Amber była posłuszną panią Forrester , mająca lub próbująca stworzyć jakiś swój styl i przyjąć reguły życia w tak ważnej rodzinie . Teraz Amber wróciła do swojego dawnego stylu życia , jest bardziej pewna siebie i potrafi pokazać pazurki w strone np Bridget.
_________________
Gość Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Design by Forum Komputerowe fixing Sklep internetowy
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group