Moim zdaniem bardzo dobrze swoja role odgrywa Sally i Stephanie, pomimo iż nienawidze Stephanie to uważam że umie robić to co ma Dobrze gra Brooke, Amber, Taylor i czasami Bridget. Natomiast gra Ridge'a, Thorne'a, Ricka i Cj'a jest według mnie najgorsza
Bez wyrzutów sumienia koronuję Thorna na najgorszego aktora MnS. Jego wyraz twarzy, gesty, sposób w jaki mówi swoje kwestie, wywołują we mnie niesmak. Scena pod drzwiami podczas rozmowy Brooke i Deacona, i ta przy grobie Macy są apogeum jego nieudolności.
Beja pisze:A mnie się podoba gra Thorna. Ostatnio jest taki aktywny - cały czas się rusza, robi śmieszne miny... Widać, że się wczuwa.
Jego gra na pewno rzuca się w oczy. Nie umiem powiedzieć czy to objaw jego nieudolności czy umiejętności. Ciekaw jestem tylko czy to jego własna interpretacja, czy np. reżyser krzyczy przez megafon "Winsor, więcej uczuć!"
Porażką gry tfu aktorskiej było dziś zachowanie Thorna na cmentarzu jak już Macy zniknęła. Ja nie wiem czy mu reż. krzyczy czy postanowił zdobyć nagrodę w nietypowej kategorii, ale 'komediowy' staje się epitetem tego aktora
Co sądzicie o grze aktorskiej Sofii? Moim zdaniem, aktorka gra bardzo sztucznie ... Przykładem może być scena, w której Sofia dowiedziała się od Tony' ego, że jest nosicielem wirusa HIV.