Bieżące odcinki cz. 1

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Awatar użytkownika
Tiril
Posty: 2868
Rejestracja: 2007-02-15, 21:47
Lokalizacja: z Bergen

Post autor: Tiril »

Robi pisze:
Tiril pisze:Nigdy w zyciu nie chciałabym,żebym moja matka zachowywała się w sposób taki, jak dziś Brooke w gabinecie Ridge'a ::kwasny::
A skąd ty wiesz co Twoi rodzice robią w sypialni :?: :wink: ::ysz:: :zeby: ::chytry::
I w sypialni jest to jak najbardziej na miejscu. A wczorajszy spektakl Brooke dla Ridge'a chyba nie był.
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
Awatar użytkownika
Adex-fan Brooke
Posty: 18325
Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
Lokalizacja: woj.dolnośląskie
Wiek: 42

Post autor: Adex-fan Brooke »

Pierwszy odcinek nudny, ale tak bywa bez Brooke :ziewam:
Teraz w drugim Kristen wreszcie wykrzyczała emocje widzów ::loll:: "Na litość Boską mów!" ::rad::
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
GL Forever
Posty: 1815
Rejestracja: 2007-01-16, 15:27
Lokalizacja: Polska

Post autor: GL Forever »

Tony nareszcie powiedział Kristen, że jest zarażony. Biedaczek :( Ona też musi byc załamana :(
Awatar użytkownika
justyna18
Posty: 340
Rejestracja: 2007-02-16, 15:15
Lokalizacja: Z daleka..

Post autor: justyna18 »

Ja myślałam że, Tony nie powie dziś Kristen że ma HIV. Boże, jak mi ich jest żal... :cry: :cry:
Jak zwykle Ridge pojawia sie nie na swoim miejscu i w nie odpowiedniej porze. ::plask wczolo: Zawsze we wszystko mysl się wtrącać. ::kwasny:: Jak ja go nienawidze.
A Rick to ma tupet. "Lubie spędzać czas ze swoim synem" ::plask wczolo: Dobrze że, eric jak mu Amber powiedziała że przywitaj sie z tatą to pobiegł do Deaon'a a nie Rick'a. LAe była zazdrosna jak Briget i Deacon sie całowali. I dobrze jej tak. Nie chciała z nim być to teraz ma za swoje.
Dalczego w MnS nie powiedzą nigdy nikumu czegoś wprost tylko tak owijają w bawełne. ::plask wczolo: I nie rozumim dlaczego jak jest jakieś przyjącie to wszyscy muszą gadać takie głupie przemówienia. ::plask wczolo:
Milagros
Posty: 274
Rejestracja: 2007-06-24, 18:39
Lokalizacja: woj.dolnośląskie

Post autor: Milagros »

Biedna Kristen :!: Tony wreszcie wyznał jej prawdę o swojej chorobie.
Bardzo trudno mu to przychodziło,ale wcale mu się nie dziwię.
W pierwszym odcinku już sądziłam,że jej powie,ale Ridge zawsze pojawi się w
najmniej oczekiwanym momencie :|
Sofia dzisiaj też była strasznie nieostrożna.Drzwi od jej gabinetu były otwarte,a ona
na cały głos mówi matce o chorobie Tonego.
Clarke martwi się o Kristen, to zrozumiałe,ale nie może wymagać od Taylor,
żeby powiedziała Kristen.
Czyżby Clarke zapomniał,że obowiązuje ją tajemnica lekarska :?:
Ale Rick miał minę,gdy mały Eryk zamiast do niego,przybiegł do Deacona ::rad::
Awatar użytkownika
Cosmo
Posty: 1730
Rejestracja: 2006-09-08, 21:45
Lokalizacja: Mysłowice

Post autor: Cosmo »

A juz myślałem że na imprezce zjawi się Brooke - ona to lubi wciskać się tam gdzie nieproszona. ::kwasny::
Tony powiedział Kristen! Ona na pewno jest w szoku! A głupi Ridge jak zwykle musi wszystko zepsuć! :evil: I jeszcze te jego debilne teksty: Zrobił ci coś?. Myslałem że go poćwiartuję! Taylor powinna go zbesztać! ::plask wczolo: Tony na szczęście nie zdążył wyjechać z LA. :: bow ::
Cóż za modowy zbieg okoliczności, Clarke akurat usłyszał rozmówkę Sophii z matką. ::krzyw::
SallyFan

Post autor: SallyFan »

Rick jest bezczelny :evil: ! ,,Uwielbiam zabawy z moim synem.'' ::plask wczolo: .
Oj tam, wiemy, że Rick lubi "zabawy" z synkiem, ^^ ::jezyk::

Jeśli Kirsten&Tony się kochają, to nawet HIV nie stanie im na przeszkodzie. Tylko zdziwiło mnie jak powiedział że to jest "najgorsze". Na HIV się życie nie kończy. Już samo AIDS jest gorsze. Przecież "najgorsze" to by było jakby Tony był seryjnym mordercą, gwałcicielem, itd. ::krzyw::
Ricz, jak zwykle to samo ::ysz::
Rick mi sie dziś skojarzył z Elvisem Presleyem... Bridget, co za fryzurka :serce: Kiedy ona sie pogodziła z Big D. ? ::ke::
May, Clarke nie wie co to jest tajemnica lekarska xD
Ostatnio zmieniony 2009-07-10, 22:21 przez SallyFan, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Irma
Posty: 401
Rejestracja: 2007-04-01, 19:37
Lokalizacja: woj.podlaskie

Post autor: Irma »

Podejrzewałam że ktos przeszkodzi Tony'emu powiedzeć prawdę Kristen ale nie podobałao mi się to że Kristen wyskoczyła z tymi zaręczynami, ślubem.Poniekąd nie dziwię się Ridgeowi przecież mógł cos pomysleć widząc zapłakaną Kristen
Nie rozumiem co w tym złego że Rick powiedział ze lubi spędzać czas ze swoim synem przecież zanim pojawił się Deacon Rick był jego synem i nadal jest, a to że pojawił się jego biologiczny ojciec to nie znaczy że ma przestac tak do niego mówić.
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Tiril a gdzie robiła to Brooke :?: Na ulicy ::loll:: ::loll:: ::plask wczolo: Robiła to co chciała we własnym gabinecie , a każdy kto chcę tam wejść powinien zapukać ( Uwaga : ten punkt dobrego wychowania nie obowiązuje Stephani ::loll:: )

Dzisiaj przesadzili z tym wyznawaniem prawdy przez Tonyiego . ::plask wczolo:
Awatar użytkownika
Damians
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

Odcinek bez Brooke to odcinek stracony :cry: :ziewam:
Te przyjęcie było nad wyraz sztuczne. Przemówienie Tony'ego, reakcja na nie Amber i Deacona, później ich naciągane rozmowy.
Dobrze, że Tony powiedział prawdę, teraz czekamy na reakcje pani Forrester :twisted:
Awatar użytkownika
Szogunka
Posty: 2071
Rejestracja: 2006-09-13, 20:31
Lokalizacja: Warmia

Post autor: Szogunka »

Mam nadzieję, że Rick nie będzie znów sadził fochów. Moim zdaniem to dobrze, że Eric wie kto jest jego ojcem i nie należy tego już zmieniać. Wiele dzieci jest adoptowanych lub żyje w "rozbitych" rodzinach, co nie oznacza, że kocha przybranych rodziców mniej. A Małemu Ericowi niepotrzebnie od dziecka mieszano w głowie. Dziecko, szczególnie tak małe, wie co ma czuć, nie dje się jeszcze manipulować, i jeżeli Rick jest zazdrosny, to jego problem i dowód niedojrzałości. W końcu to on mieszka z małym, więc naturalne że dzieciak cieszy się jak widzi Deacona.
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
Marisa
Posty: 1512
Rejestracja: 2005-10-31, 21:58
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Marisa »

Robi pisze:Tiril a gdzie robiła to Brooke :?: Na ulicy ::loll:: ::loll:: ::plask wczolo: Robiła to co chciała we własnym gabinecie , a każdy kto chcę tam wejść powinien zapukać ( Uwaga : ten punkt dobrego wychowania nie obowiązuje Stephani ::loll:: )
Troszkę to przerobię: robiła to co chciała w NIESWOIM gabinecie, a każdy kto chciałby tam wejść i tak by musiał zapukać, ponieważ zamknęła drzwi na klucz. ::chytry::
Odcinki okropnie nudne. Jedyne fajne sceny to Amber-Rick-Bridget-Deacon. Wątek Tony'ego nudzi mnie na maxa :roll: ::kwasny::
Ridge: The only life I have, Brooke, I have with you.

Bridge <3 29.10
www.modanasukces.boo.pl/Forum
Awatar użytkownika
Beja
Posty: 1289
Rejestracja: 2007-06-06, 17:59
Lokalizacja: Bełchatów

Post autor: Beja »

Ridge... :evil: Bez komentarza.
Ja też myślałam, że Tony nie powie dziś Kristen o HIV. Ale powiedział. Już myślałam, że będzie opowiadać całą historię począwszy od Miami - chyba zostawił to sobie na jutro. :ziewam:
W ogóle co to za zwyczaj z tymi przemowami?!
Awatar użytkownika
gwiazda69
Posty: 257
Rejestracja: 2006-04-27, 16:59
Lokalizacja: Londyn

Post autor: gwiazda69 »

Całe to przeciąganie powiedzenia Kristen o HIV było totalnie nudne ::kwasny:: Dobrze,że chociaż wreszcie jej już powiedział to.Szkoda mi się dzisiaj zrobiło Rick'a jak mały podszedł do Deacona zamiast do niego.W ogóle dziwne jest to,że mały zna Rick'a jako swojego tatę od urodzenia(na dodatek razem mieszkają),a to Deacon'a którego zna 4 miesiące uważa za swojego ojca ::kwasny:: Amber miała koszmarną sukienkę na przyjęciu.Kristen za to brzydką fryzurę,ale Taylor i Bridget wyglądały bardzo ładnie :wink:O Sofi mogę powiedzieć dzisiaj tylko jedno:jej strój to tandeta!Beznadziejna przykrótka bluzka i spodnie pogrubiające ją ::jezyk::
Ostatnio zmieniony 2007-07-06, 19:37 przez gwiazda69, łącznie zmieniany 1 raz.
Someone call the ambulance, there's gonna be an accident...
Awatar użytkownika
Kamil
Posty: 564
Rejestracja: 2006-01-21, 20:38
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: Kamil »

Cosmo pisze:A juz myślałem że na imprezce zjawi się Brooke - ona to lubi wciskać się tam gdzie nieproszona. ::kwasny::
Też miałem takową nadzieję ::jezyk:: Jednak nic z tego. Odcinki były dzisiaj masakrycznie nudne, myślałem, że zasnę. Może dlatego, że praktycznie cały dzień jestem dzisiaj w łóżku, ale żadnej akcji. Jedyne co mi się podobało to scena gdy mały Eryk poszedł do Deacona zamiast do Ricka ;)
Zablokowany