Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Deacon wywąchał sytuacje i postanowił ją wykorzystać. To jest w jego stylu , tonący brzytwy się chwyta ::plask wczolo:
Posty: 12117
Rejestracja: 2007-07-05, 21:32
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: DeaconFan »

Ale tego, że chce przy tym także szczęścia Brooke to już jakoś nikt nie zauważa :?: ::chytry:: Jak działa przeciwko Brooke to jest źle, jak robi coś dla jej dobra - też niedobrze. ::kwasny::
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. :D
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Jak powie odrazu Brooke i nie będzie chciał przy tym zbić jakiegoś kapitału to będzie OK . Jak na razie wszystko jest podejrzane.
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

Robi pisze:Jak powie odrazu Brooke i nie będzie chciał przy tym zbić jakiegoś kapitału to będzie OK . Jak na razie wszystko jest podejrzane.
A co jest podejrzane???
Przecież przyszedł do Brooke i Ridge'a, powiedział, że ma dla nich wspaniałą wiadomość, a oni potraktowali go jak śmiecia. A on mimo tego się nie przejął i dalej chciał to im powiedzieć, ale wbiegła Jackie i wszystko zepsuła ::plask wczolo: ::plask wczolo: ::plask wczolo: Nienawidzę tej kobiet.
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Jeżeli dla Deacon'a jest to takie oczywiste ,to dlaczego dzisiaj nic nie powiedział i dalej dyskutował z Jackie :?: Jak powie to będzie znaczyć ,że naprawde chce dobra Logan . Jak na razie ciągle mu coś przeszkadza jakby na coś czekał .
Posty: 1518
Rejestracja: 2006-12-12, 17:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Post autor: Mikiks »

Jak Deacon powie prawde to dowiedzie, ze naprawde przeistoczył sie w megapipe....
Posty: 1289
Rejestracja: 2007-06-06, 17:59
Lokalizacja: Bełchatów

Post autor: Beja »

Ja tam widzę po nim, że miałby ochotę trochę poszantażować Jackie :evil: Dobrze by jej zrobiło trochę adrenaliny. ::jezyk::

Mikiks, to już nie można powiedzieć komuś prawdy bez zostania "megapipą"? Rozumiem, że ktoś może kibicować mu, żeby zataił prawdę, ale bez przesady...
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

A ja tam będę bronił Deacon'a.
Chłopak naprawdę się zmienił i co najważniejsze - dalej kocha Brooke prawdziwą miłością, pragnie więc jej szczęscia ::krzyw:: :D A wie, że szczęście Brooke znajdzie tylko przy Ridge'u.
Chciał cały czas chce powiedzieć prawdę, ale za każdym razem przeszkadza mu durna Jackie, która staje się względem niego coraz bardziej natarczywa.
W sumie może on dobrze kombinuje - wykorzysta ją i jej pieniądze, wyłudzi tyle ile się da, a później powie prawdę, a Jackie zostanie i bez pieniędzy i bez tajemnicy :zeby: Chciałbym, żeby tak było ::jezyk::


I co najważniejsze - ich sceny się jakoś wyjątkowo fajnie ogląda ::jezyk::
Posty: 1518
Rejestracja: 2006-12-12, 17:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Post autor: Mikiks »

Kto jak kto ale Brooke nie zasługuje na prawde :D Ale bardziej chodziło mi o to, że Deacon 100 razy lepszy był jako czarny charakter, a nie jako anioł dobroci :/ więc mógłby przestać być super świętym, bo to jest nudne.
Posty: 6634
Rejestracja: 2007-02-03, 16:21
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Mareczek »

Zapowiada się ciekawy wątek z Deaconem i Jacqueline :twisted:
On chyba ma na nią chrapkę, i sądze że na tym pocałunku się nie skończy :P
Posty: 12117
Rejestracja: 2007-07-05, 21:32
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: DeaconFan »

Ogólnie nie podoba mi się to co obecnie wyprawia Deacon, ale można to jego zachowanie usprawiedliwić kilkoma motywami, choćby tym, że naprawdę kocha Jackie i chce by Mass poniósł karę za nadmierne kontrolowanie życia swojej żony. Tak poza tym to z drugiej strony fajnie, że w końcu, jak by nie było, Sharpe jest znowu czarnym charakterem. :twisted: Lubię go i w takiej roli. :P
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. :D
Posty: 1518
Rejestracja: 2006-12-12, 17:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Post autor: Mikiks »

Takiego zachowania nie można usprawiedliwić.. To nie jest czarny charakter, to jest głupi charakter. Co za sztuka znęcać się nad kims, kto ledwo otwiera oczy? Co za sztuka wyrywać Jackie, szprycując ją lekami? Dno, strasznie zniszczyli tą postać, najlepszy był na początku jako naprawde czarny charatker, potem jako aniołek był już nie do zniesienia i teraz jako żałosny charakter jest jeszcze gorszy. I ma kwadratową szczęka, nie da się patrzeć :)
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Deacon robi się już nudny jak w przypadku związku z Brooke , nachodzi Jackie , choć w obecnej sytuacji powinien jej odpuścić . On zamiast zająć się czymś konkretnym , a nie szpiegować ludzi.
Posty: 12117
Rejestracja: 2007-07-05, 21:32
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: DeaconFan »

Ale mimo wszystko prawdę powiedział z tym ciągłym tłamszeniem Jackie przez Massima. 8) W tym trzeba mu przyznać rację. Też uważam, że powinien odciąć się już od Marone'ów, Jackie chyba raczej już nie wróci do niego. Powinien on się bardziej skupić teraz na swoich dzieciach, niż na kobietach. :wink:
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. :D
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Zgadza się , powiedział prawdę ale w obecnej sytuacji może jedynie zaszkodzić Jackie niż jej pomóc. Natomiast Jackie powinna sama rozprawić się z mężem i jego sposobem traktowania jej osoby.
ODPOWIEDZ