Bieżące odcinki cz. 1
No i mamy to co zwykle, czyli Sally nie może sobie poradzić z uczciwym prowadzeniem firmy. Już chce kraść projekty od Forresterów i jeszcze chce (razem z Clarkiem) wykorzystać do tego Darlę. Bardzo podoba mi się postawa Darli. Broni swojego męża jak lwica. A Ridge jest już tak bezczelny, że to przechodzi wszelkie granice. Myśli że jest najlepszy, najzdolniejszy, najwspanialszy na świecie. Wstrętny rozkapryszony dziad. Po prostu ostatnio go nienawidzę.
A dzisiaj mieliśmy po raz pierwszy jeszcze krótszą wersję czołówki. Niezła, ale najbardziej lubię najdłuższą. Podoba mi się też że w tylówce jest ta nowa muzyczka, ale trochę mnie drażni że jest tak co chwilę wydłużana.
A dzisiaj mieliśmy po raz pierwszy jeszcze krótszą wersję czołówki. Niezła, ale najbardziej lubię najdłuższą. Podoba mi się też że w tylówce jest ta nowa muzyczka, ale trochę mnie drażni że jest tak co chwilę wydłużana.
Sally przecież powiedziała to z tą kradzieżą w żartach! To Clark podjął temat, wziął to na serio i zaczął podburzać Darlę.
A Ridża trzeba by zabić, beznadziejna postać, zarozumiały, brzydki, sztywny, często pokazywany, obrzydliwy, obleśny, bez gustu, ma denerwujący sposób mówienia, chodzenia, istnienia. Żal
A Ridża trzeba by zabić, beznadziejna postać, zarozumiały, brzydki, sztywny, często pokazywany, obrzydliwy, obleśny, bez gustu, ma denerwujący sposób mówienia, chodzenia, istnienia. Żal
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10467
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Zastanawiam się, czy cała ta sytuacja nie jest zemstą Ridge'a na fakt, że Thorne jest prezesem firmy. Nie od dziś wiadomo, że to Ridge chciał być szefem FC. Jego zachowania nie popieram, w szczególności do żony brata. Zbyt ostro ją ocenia.
Sama Darla przeszła metamorfozę. Ze słodkiej, zabawnej dziewczyny przeobraziła się w kocicę, która jest gotowa bronic swojego męża. Mam nadzieję, że ona nie zgodzi sie na propozycję Clarke'a, by okradła Forrester'ów.
Dobrze zachował się też Eric, Thorne'owi kazał przeprosić brata, a Ridge'owi przygadał. Każdy może zmienić pogląd na kolekcję, czy na wizje firmy, tym bardziej, że świat mody bez przerwy sie zmienia.
Sama Darla przeszła metamorfozę. Ze słodkiej, zabawnej dziewczyny przeobraziła się w kocicę, która jest gotowa bronic swojego męża. Mam nadzieję, że ona nie zgodzi sie na propozycję Clarke'a, by okradła Forrester'ów.
Dobrze zachował się też Eric, Thorne'owi kazał przeprosić brata, a Ridge'owi przygadał. Każdy może zmienić pogląd na kolekcję, czy na wizje firmy, tym bardziej, że świat mody bez przerwy sie zmienia.
Pokaz i modele beznadziejne i tandetne.
Co wstąpiło w Ridge'a ?
Chociaż ostatnio trochę go polubiłam i popieram jego niechęć do Darli.
Ona zawsze była beznadziejną idiotką, a teraz jest przemądrzałą i pewną siebie kretynką.
Podejrzewam, że wykradnie tę kolekcję. Przecież coś się musi dziać i to jak zwykle pokrętnego. nie może być za dobrze.!
Co wstąpiło w Ridge'a ?
Chociaż ostatnio trochę go polubiłam i popieram jego niechęć do Darli.
Ona zawsze była beznadziejną idiotką, a teraz jest przemądrzałą i pewną siebie kretynką.
Podejrzewam, że wykradnie tę kolekcję. Przecież coś się musi dziać i to jak zwykle pokrętnego. nie może być za dobrze.!
No tak, ale jak ktoś nie akcepptuje żony Ridga, jest fe, ale Ridgunio może nie akceptować żony brata. No ta
słynna zasada Kalego.
Darla rzeczywiście bardzo się zmieniła. I chyba wolałam ją w tym "lżejszym" wydaniu. Lubiłam ją, byla sympatyczna, zabawna. Teraz taka "dorosła", dojrzała. Hm, wiernie stoi przy mężu - super, ale do mojej darli Enstien daleko jej...
Darla rzeczywiście bardzo się zmieniła. I chyba wolałam ją w tym "lżejszym" wydaniu. Lubiłam ją, byla sympatyczna, zabawna. Teraz taka "dorosła", dojrzała. Hm, wiernie stoi przy mężu - super, ale do mojej darli Enstien daleko jej...
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
-
Lala
Zgadzam się, chociaz ja dalej ja lubieSzogunka pisze:Darla rzeczywiście bardzo się zmieniła. I chyba wolałam ją w tym "lżejszym" wydaniu. Lubiłam ją, byla sympatyczna, zabawna. Teraz taka "dorosła", dojrzała. Hm, wiernie stoi przy mężu - super, ale do mojej darli Enstien daleko jej...
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10467
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Majka, zgadzam się z Tobą.
Teraz poznajemy jej prawdziwy charakter, kiedy wystawiona jest na ciężką próbę. Wydaje mi się, że ona oparła się nachalnym naciskom Clarke'a i to jest duży plus. A te zdjęcia wzięła chyba przez przypadek. Nie wiem co będzie dalej, ale sytuacja w tym momencie jej nie sprzyja i Darla może popaść w niezłe tarapaty.
Nie wiem, czym sie tak Sally zachwyca. Wraca do swoich dawnych tradycji - czyli kopiowania czyichś kolekcji. Tymi praktykami może zaszkodzić nie tylko Forrester'om, ale także sobie.
Nie wiem co strzeliło Catlin i Rick'owi do głowy. Dziewczyna powinna wyciągnąć morał z opowiadania Rick'a. Tymczasem ona zachowuje się całkiem odwrotnie. Rick również. Oni sie przecież zbyt dobrze nie znają.
Stary, odgrzewany wątek, ale w nowym kontekście, zapowiada się ciekawie.
Teraz poznajemy jej prawdziwy charakter, kiedy wystawiona jest na ciężką próbę. Wydaje mi się, że ona oparła się nachalnym naciskom Clarke'a i to jest duży plus. A te zdjęcia wzięła chyba przez przypadek. Nie wiem co będzie dalej, ale sytuacja w tym momencie jej nie sprzyja i Darla może popaść w niezłe tarapaty.
Nie wiem, czym sie tak Sally zachwyca. Wraca do swoich dawnych tradycji - czyli kopiowania czyichś kolekcji. Tymi praktykami może zaszkodzić nie tylko Forrester'om, ale także sobie.
Nie wiem co strzeliło Catlin i Rick'owi do głowy. Dziewczyna powinna wyciągnąć morał z opowiadania Rick'a. Tymczasem ona zachowuje się całkiem odwrotnie. Rick również. Oni sie przecież zbyt dobrze nie znają.
Stary, odgrzewany wątek, ale w nowym kontekście, zapowiada się ciekawie.
- Amber Moore
- Posty: 252
- Rejestracja: 2006-10-12, 18:17
- Lokalizacja: z daleka
Darla może mieć przez te projekty kłopoty. Ale ona całkiem nieświadomie wzięła tą kopertę. I w rozmowie z Sally była święcie przekonana że rozmawiają o zdjęciach z urodzin. Ciekawe jak to się potoczy. Wielki kieł i Rick mnie wkurzają a ich wczorajsze sceny przyprawiały mnie o mdłości 
===> Uważaj z kim się moczysz herbatniczku <===
- Adex-fan Brooke
- Posty: 18327
- Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
- Lokalizacja: woj.dolnośląskie
- Wiek: 42
Ridge mnie już dzisiaj maksymalnie wkurzył
Jest bezczelny i arogancki. A do tego zapatrzony w siebie. Z takim triumfem mówił, że od razu przejrzał Darlę, a wcale nie ma racji bo ona faktycznie się pomyliła. A wszystkiemu jest winna ich odwieczna sekretarka Megan, która nie wiadomo po co położyła kopertę z kolekcją na miejscu koperty ze zdjęciami a tamtą przełożyła
Po prostu szlak mnie trafiał jak dzisiaj patrzałem na Ridge'a. Bardzo było mi żal Darli.
A teraz o pokazie. A więc sam w sobie mi się podobał, fajna muzyka i cały klimat. Stroje takie sobie.
A nasza "Klacz" dzisiaj skrzywdziła Thomasa, jakby nie mogła mu od razu powiedzieć i robuć mu nadzieje.
A Amber to nie wiem co tam robiła z jakąś teczką w rękach. Rozpoczęła pracę w prasie?
A teraz o pokazie. A więc sam w sobie mi się podobał, fajna muzyka i cały klimat. Stroje takie sobie.
A nasza "Klacz" dzisiaj skrzywdziła Thomasa, jakby nie mogła mu od razu powiedzieć i robuć mu nadzieje.
A Amber to nie wiem co tam robiła z jakąś teczką w rękach. Rozpoczęła pracę w prasie?
- Marek Forrester
- Posty: 5254
- Rejestracja: 2006-02-03, 11:10
- Lokalizacja: Kalisz
Jak mnie wkurza panoszenie się Ridgea! On uważa się za pępek świata i władce Forrester Creation. Jak wszyscy wszystko robią źle to niech sam zajmuje się wszystkim i zostanie sam w tej firmie. Przesadził z tą Darlą...
Amber i Thomas mają złamane serca a u Ricka i Caitlin nie widać żadnej skruchy po tym ,że Thomas dowiedział się o ich pocałunku. Liczą tylko na siebie.
Amber i Thomas mają złamane serca a u Ricka i Caitlin nie widać żadnej skruchy po tym ,że Thomas dowiedział się o ich pocałunku. Liczą tylko na siebie.
Nobody does it better




