Bieżące odcinki cz. 1

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Awatar użytkownika
Pottermaniack
Posty: 2902
Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
Lokalizacja: Stąd

Post autor: Pottermaniack »

Jak pokazują nam scenarzyści, dążymy do nieuchronnego związku Bephanie / Srooke ::loll:: najpierw scena z siostrą, teraz "czy kręcisz pornosa" :roll:

Wreszcie Deacon wyjechał z LA ^^ Denerwuje mnie tylko, że nie było z nim małego Eryka. Odebrał dziecko Amber i co-nagle zniknęło? Nikt nie pamięta o jego istnieniu...

Ridge jak zwykle robi z siebie ofiarę i próbuje wsadzić Amber za kratki ::kwasny:: Już widzę, jak mu się to udaje.

I jeszcze przypomniało mi się coś z wczoraj: jak Jackie wyszła ( a właściwie została wyrzucona ) od Deacona, to trzymała w rękach to samo zdjęcie, co Deacon w swoim domu. Na dodatek to zdjęcie było w... ramce :roll: To chyba błąd scenarzystów.

Podsumowując: teraz może się zdarzyć wszystko :)
Dawidek
Administrator
Posty: 10469
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Myślę, że Jackie i Deacon zrobili sobie te same zdjęcia i każde z nich do innej ramki włożyło.
Amber za to co zrobiła powinna trafić do więzienia. Te działania zmierzające do tego, że Ridge i Bridget znaleźli się w szybie, były narażaniem życia i zdrowia. Jak zwykle i Ridge i Amber mieli rację w tej wymianie zdań. Zauważyliście miny Ridge'a, kiedy gadał z Brooke i Amber w restauracji?Jakby chciał zwymiotować. :D
Bridget źle zrobiła. Powinna byłaby dążyć do tego, żeby Deacon poznał prawdę. Może to by zmobilizowało do walki z powracającym nałogiem. To co robi Nick - to próba łączenia na siłę Jackie i Mass'a. Niech zrozumie, że jego matka jest dorosła i sama podejmuje decyzje.
Tomala
Posty: 5573
Rejestracja: 2006-07-03, 14:33
Lokalizacja: Konin

Post autor: Tomala »

Dawidek pisze:Myślę, że Jackie i Deacon zrobili sobie te same zdjęcia i każde z nich do innej ramki włożyło.
I Jackie cały czas nosi przy sobie ramkę ze zdjęciem? To trochę dziwne :?
Stephanie dzisiaj rozwaliła mnie swoim tekstem. Ledwo Brooke otwiera jej drzwi a pierwsze jej słowa to: "Kręcisz pornosa?: ::loll:: Dawno mnie nic aż tak nie rozśmieszyło w MNS.
Szkoda że cały plan Amber szlak trafił ::kwasny:: Ona jest teraz przegraną. Jestem zawiedziony jej głupotą. Przecież od początku było wiadomo, że to się tak skończy.
anita42
Posty: 146
Rejestracja: 2007-05-08, 08:50
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: anita42 »

Scenarzyści przegięli, jeśli chodzi o postać Amber. Lubiłam ją i kibicowałam jej związkowi z Thomasem, ale teraz uważam, że Thomas nie powinien z nią być. "Z lekka" jej odbiło, stała się niebezpieczna. A przed tym jej całym, chorym planem uważałam, że Forresterowie bezsensownie, na swoją korzyść obrócili sytuację z tym pierwszym zdjęciem i skrzywdzili Amber.
Awatar użytkownika
mailo
Posty: 5415
Rejestracja: 2005-08-30, 00:06
Lokalizacja: inąd:)

Post autor: mailo »

Pottermaniack pisze: Wreszcie Deacon wyjechał z LA ^^ Denerwuje mnie tylko, że nie było z nim małego Eryka. Odebrał dziecko Amber i co-nagle zniknęło? Nikt nie pamięta o jego istnieniu...

:)
Właśnie. Kiedyś Deacon tak o niego zabiegał i o Hope także. A teraz spakował manatki i wyjechał nawet nie zobaczywszy się z dziećmi. Mogli zakończyć jego sprawy do końca:/
Mikiks
Posty: 1518
Rejestracja: 2006-12-12, 17:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Post autor: Mikiks »

Dawidek pisze:Współczuję zarówno Jackie i Deacon'owi. Oboje nie zasłużyli sobie na to, mieli szansę na to, by być dobrą parę.
A ja się bardzo ciesze, bo właśnie oboje dokladnie sobie na to zasłużyli, Jackie swoim puszczalstwem z młodym, grubym cwaniaczkowatym cieniasem, a Deacon swoją marnością, podłością i chamstwem z jakim traktował Massima, gdy był sparaliżowany. I dokladnie tak jak myślałem, gdy tylko Massimo odzyskał siły, udowodnił jakim zerem jest Deacon. Brawa dla Marone'a :: bow ::
Tomala
Posty: 5573
Rejestracja: 2006-07-03, 14:33
Lokalizacja: Konin

Post autor: Tomala »

Ale mnie dzisiaj wkurzyły Brooke i Stephanie ::kwasny::
Najpierw Brooke była egoistką, bo uważa, że skoro Nick był z nią to nie może być z Bridget. Co to za rezerwacja facetów? Jeżeli jakiś był z Brooke to już nie może być z innymi? Stephanie ją za to potępiała.
Ale szczyt wszystkiego był potem. Najpierw Stephanie robi Brooke wyrzuty z wyżej wymienionego powodu (i słusznie), a potem sama idzie do Nick'a i gada mu, że był z Brooke, na pewno o niej nie zapomniał, może nie powinien być z Bridget... ::plask wczolo:
Ridge powiedział Brooke, że to Amber zwabiła jego i Bridget do szybu. Zaraz pokaże jej zdjęcie. Ciekawe jaka będzie jej reakcja :twisted:
Dawidek
Administrator
Posty: 10469
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Sam jestem ciekawy reakcji Brooke. W tym miejscu muszę pogratulować Ridge'owi odwagi. Raczej już nie będzie się mógł wycofać.
Amber zaczyna panikować.
Nick bogiem męskości. ::loll:: ::loll:: Śmieszy mnie to, że ona nie daje się nabierać na jego bajeczki. :D
Tomala, masz rację, co do Stephanie i Brooke. Też nie rozumiem ich postępowania. Trzeba przyznać, że mino swojej złośliwości i arogancji Stephanie ma nosa do rodzinnych afer.
Trochę rozumiem i nie rozumiem zarazem Eric'a. Rozumiem, że sie martwi o córkę, ale czy zawsze musi się doszukiwać podobieństw do poprzednich związków córki? Czy choćby raz nie mógłby założyć, że tym razem będzie ok?
Awatar użytkownika
mailo
Posty: 5415
Rejestracja: 2005-08-30, 00:06
Lokalizacja: inąd:)

Post autor: mailo »

Ja się zdziwiłem trochę, zż Brooke zbyt spokojnie zareagowała i chciała tylko zadzwonić na policję. Na jej miejscu od razu pojechałbym do Amber i ją zabił. Przecież naraziła na śmierć jej dziecko. Nick i Bridget fajnie do siebie pasują mimo róznicy wieku - Nick jest "młodzieżowy" i ma poczucie humoru. Może to dlatego. Stara ropucha Stephanie jest juz przerażajaco wścibska. Bez żadnych zahamowań przyłazi do nicka i wypytuje go o randkę z Bridget. Dałaby sobie spokój....
Awatar użytkownika
Tiril
Posty: 2868
Rejestracja: 2007-02-15, 21:47
Lokalizacja: z Bergen

Post autor: Tiril »

Dawidek pisze: Czy choćby raz nie mógłby założyć, że tym razem będzie ok?
To już druga córka Erica z którą wiąże się Nick, a jeszcze wcześniej związany był z jego byłą żoną. W takiej sytuacji to chyba nic dziwnego,że Eric ma jakieś uwagi a nie ślepo im przyklaskuje.
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
Gabra-Sheila
Posty: 2572
Rejestracja: 2006-06-30, 16:08
Lokalizacja: Jedlicze

Post autor: Gabra-Sheila »

Wreszcie wczoraj miałam czas, by oglądnośc MnS <33 Zdziwiło mnie tak jak i was, że Brooke z takim spokojem zareagowała na to,co Ridge jej powiedział. Od ranu chciała wezwać policję -.- Najlepsza scenka była na koniec, jestem megaciekawa, co zrobi Logan, jak zobaczy tą piękną fotkę :?: :twisted: :zeby: Interesujące sceny teraz w B&B się zrobiły ;)
Awatar użytkownika
Pottermaniack
Posty: 2902
Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
Lokalizacja: Stąd

Post autor: Pottermaniack »

Brooke się w końcu dowiedziała :twisted: Oczywiście Ridge próbował odwrócić kota ogonem, ale Logan po raz enty omamić się nie dała i szykuje się na niezłą awanturę :twisted: Szkoda, że jak Brooke policzkowała Amber, to nie spadł na nią żyrandol :)

Amber dzisiaj świetnie wyglądała, gdyby tylko nie ten sweterek :roll: Za to Brooke koszmarnie. Oczywiście z winy Ridge'a.

Hector mógł nie bawić się w jedzenie tego tortu, tylko od razu rzucić go na Prisillę ( Pryszczyllę :) ) Coś mi mówi, że Hector nie ożeni się z Sam. Szkoda.
Dawidek
Administrator
Posty: 10469
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Amber zasłużyła sobie na policzek ze strony Brooke. Żeby sprawiedliwości stało się zadość, to powinien też otrzymać siarczyste uderzenie. Z początku myślałem, że wszystko się skończy na Amber, ale Brooke nie chciała przejść do porządku dziennego w sprawie kolejnej "zdrady" Ridge'a.
Z początku myślałem, że Priscilla urwała się z choinki. Okazuje się, że ona miała sporo racji. Hector ma ju○z taki charakter, że uważa, że tylko on ma rację. Moim zdaniem Priscilla nie powinna mieszać się do ich związku, bo pogorszy i tak już napiętą atmosferę. I pogorszyła. Jeśli śam i Hector chcą być razem i wziąć ślub, to muszą się dogadać. Będzie to trudne, bo męska połówka związku już wcześniej wykazywała zaborczość.
Awatar użytkownika
Tiril
Posty: 2868
Rejestracja: 2007-02-15, 21:47
Lokalizacja: z Bergen

Post autor: Tiril »

Hector dzisiaj mocno przegiął z tym tortem. Czy Priscilla miała czy nie miała racji, to szacun dla matki narzeczonej się należy.
Samantha ma identyczną fryzurę jak ja 8) Nawet kolor bardzo podobny, z tym że ja mam dłuższe włosy.
I zawsze jak ją widziałam to się zastanawiałam skąd ją znam, i dziś mnie olśniło. To przecież Maggie z "Ptaków ciernistych krzewów"! :oops:
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Brooke zareagowała tak jak należy , najpierw rozmówiła się z Amber ,zostawiając Ridge na boku tak aby jej nie dawać argumentów do dalszej dyskusji ,a potem z mężem ::ok::
Ten policzek oczywiście zasłużony , choć w zasadzie nie potrzebny , więzieniu zrobią z nią porządek .
Natomiast co do kolejnej awantury , uważam ,że największy błąd popełniła Samantha . Powinna się rozmówić osobno z matką i z Hectorem oraz zakopać między nimi topór wojenny , a tak tylko podgrzała atmosferę.
Zablokowany