Zgadzam się. Chociaż wspomniał wydarzenia kiedy chciała go wykończyć przy pomocy węża:)Dawidek pisze:. Dziwię się tylko, że Clarke podchodzi do tego z takim spokojem.
Bieżące odcinki cz. 1
- Pottermaniack
- Posty: 2902
- Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
- Lokalizacja: Stąd
Niezbyt podobały mi się dzisiejsze odcinki, a zwłaszcza ta scena z Ridge'em, kiedy usłyszał "Unforgattable"
Już zaczyna coś sobie przypominać, w następnym odcinku pewnie spotka się z Massem i wątek szybko się skończy.
Jackie akurat strasznie potrzebna do szukania Forrestera, oby tylko nie chciała znowu być z Maronem.
Caitlin zazdrośnie patrzy na Thomasa i Gaby, czyżby szykowała się nowa para?
Jackie akurat strasznie potrzebna do szukania Forrestera, oby tylko nie chciała znowu być z Maronem.
Caitlin zazdrośnie patrzy na Thomasa i Gaby, czyżby szykowała się nowa para?
Ten wątek jeszcze do końca tygodnia będzie się ciągnął.Niezbyt podobały mi się dzisiejsze odcinki, a zwłaszcza ta scena z Ridge'em, kiedy usłyszał "Unforgattable" Już zaczyna coś sobie przypominać, w następnym odcinku pewnie spotka się z Massem i wątek szybko się skończy.
W sumie to pasują do siebie.Caitlin zazdrośnie patrzy na Thomasa i Gaby, czyżby szykowała się nowa para?
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10469
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Stranger, prawie Ci się udało uniknąć zaspoilerowania, w tym dziale nie odnosimy się do odcinków, które dopiero zostaną wyemitowane na Jedynce.
Smutne było pożegnanie Helen. Jednak ona była imigrantką.
Stephanie popełniła wielką gafę. Zaoferowała czek na sfinansowanie studiów, nie mogła znaleźć lepszego momentu? Mogła odczekać chociaż jeden, dwa dni, a zamiast większego taktu - wręcza w dniu pogrzebu...Brak wyczucia. To już o wiele lepiej poradził sobie Thomas. On potrafił wczuć się w sytuację dziewczyny, sam niedawno stracił matkę.
Dla Morgan dziecko faktycznie może być wybawieniem. Tylko wątpię w to, że będzie chciała tylko dziecko - przecież apetyt rośnie w miarę jedzenia. Jeśli będzie miała dziecko z Ridge'em, to może zmienić zdanie i będzie chciała Ridge'a. Więc nie wiem, czy jej matka może być spokojna o Morgan.
Smutne było pożegnanie Helen. Jednak ona była imigrantką.
Stephanie popełniła wielką gafę. Zaoferowała czek na sfinansowanie studiów, nie mogła znaleźć lepszego momentu? Mogła odczekać chociaż jeden, dwa dni, a zamiast większego taktu - wręcza w dniu pogrzebu...Brak wyczucia. To już o wiele lepiej poradził sobie Thomas. On potrafił wczuć się w sytuację dziewczyny, sam niedawno stracił matkę.
Dla Morgan dziecko faktycznie może być wybawieniem. Tylko wątpię w to, że będzie chciała tylko dziecko - przecież apetyt rośnie w miarę jedzenia. Jeśli będzie miała dziecko z Ridge'em, to może zmienić zdanie i będzie chciała Ridge'a. Więc nie wiem, czy jej matka może być spokojna o Morgan.
Rzeczywiście Stephanie trochę się pospieszyła. Ale zapewne chce jej dać dużo kasyDawidek pisze:Stephanie popełniła wielką gafę. Zaoferowała czek na sfinansowanie studiów, nie mogła znaleźć lepszego momentu? Mogła odczekać chociaż jeden, dwa dni, a zamiast większego taktu - wręcza w dniu pogrzebu...Brak wyczucia. To już o wiele lepiej poradził sobie Thomas. On potrafił wczuć się w sytuację dziewczyny, sam niedawno stracił matkę.
Morgan napewno się nie wyleczyła i nadal obsesyjnie pragnie dziecka z Ridgem.
Nie wiem po co Jackie leci z Massimem.
No i mamy trójkąt Gaby-Thomas-Caitlin - teraz płaczu, minek, wyrzutów i dramatów będzie co nie miara
.
Powrót Morgan był fajny dopóki nie wywlokła Ridge'a do Włoch, bo tam jak na razie jest cienko i nudno.
Ze zdziwieniem stwierdzam, że obecnie najciekawszą postacią jest Stephanie
.
.
Powrót Morgan był fajny dopóki nie wywlokła Ridge'a do Włoch, bo tam jak na razie jest cienko i nudno.
Ze zdziwieniem stwierdzam, że obecnie najciekawszą postacią jest Stephanie
A ja nie wiem jakim cudem Massimo, człowiek po ciężkim paraliżu leci ot tak sobie do Europy na poszukiwaniaTomala pisze:Nie wiem po co Jackie leci z Massimem.
I tak się powstrzymałemStranger, prawie Ci się udało uniknąć zaspoilerowania, w tym dziale nie odnosimy się do odcinków, które dopiero zostaną wyemitowane na Jedynce.
Szybko się wylizał, szybko leci.Tomala napisał/a:
Nie wiem po co Jackie leci z Massimem.
A ja nie wiem jakim cudem Massimo, człowiek po ciężkim paraliżu leci ot tak sobie do Europy na poszukiwania .
To chyba największy modowy zbieg okoliczności w historii serialu
Amber nagle postanowiła sobie pojechać do Wenecji, zacząć wszystko od nowa ( oczywiście z aparatem cyfrowym pod ręką ) i całkiem przypadkowo zobaczyła Ridge'a, którego porwała Morgan
Ona powinna dostać etat fotografa
I tak sie zastanawiam, czy Amber miała kiedyś jakieś zatargi z Morgan?? Jakieś wspólne sceny czy coś takiego?? Wydaje mi się, ze coś było, ale nie mogę sobie przypomnieć.
Amber nagle postanowiła sobie pojechać do Wenecji, zacząć wszystko od nowa ( oczywiście z aparatem cyfrowym pod ręką ) i całkiem przypadkowo zobaczyła Ridge'a, którego porwała Morgan
Ona powinna dostać etat fotografa
I tak sie zastanawiam, czy Amber miała kiedyś jakieś zatargi z Morgan?? Jakieś wspólne sceny czy coś takiego?? Wydaje mi się, ze coś było, ale nie mogę sobie przypomnieć.
- Pottermaniack
- Posty: 2902
- Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
- Lokalizacja: Stąd
Nick powiedział, że przeznaczenie sprowadzi Ridge'a spowrotem, no i pojawiła się Amber
Chociaż po tym, co jej zrobił, powinna go wrzucić do kanału i rozkoszować się jego żałosnym błąganiem o pomoc z pokładu gondoli
Ta scena z Nickiem i Bridget w deszczu była świetna
Ciekaw jestem miny Brooke, zarozumiała myśli, że Nick nie wyzna nikomu miłości oprócz jej ^^
Ta scena z Nickiem i Bridget w deszczu była świetna
No. To było niezłe. Jaki też świat jest małyDamians pisze:To chyba największy modowy zbieg okoliczności w historii serialu
Amber nagle postanowiła sobie pojechać do Wenecji, zacząć wszystko od nowa ( oczywiście z aparatem cyfrowym pod ręką ) i całkiem przypadkowo zobaczyła Ridge'a, którego porwała Morgan
Bohaterowie filmów i seriali są nienormalni. Normalni ludzie jak pada deszcz (leje) to chowają się gdzie mogą, a jak są w pobliżu domu to wchodzą do środka. Ale nie bohaterowie B&B. Wolą moknąć. Nick mnie znowu wkurza. Te jego wspomnienia


