Jeśli chodzi o Brooke to jej się zawsze wszystko zarzuca. Jeśli powie TAK w jakiejś sprawie to żle, jeśli powie NIE w tej samej sprawie to też źle.Ryan Lavery pisze:Dokładnie! Oraz fakt, że nie jest kompletnie zaślepiona uczuciem do niego, co się jej bezustannie zarzuca.Damians pisze:Cieszy mnie ten wynik i to, że Brooke umie postąpić słusznie, jeżeli sytuacja tego wymaga.
Teraz czekam do czego znowu przyczepi się Stephanie, że Brooke głosowała zgodnie z jej namową.
Stara intrygantka chciała dwie pieczenie upiec przy jednym ogniu - uratować Erica i zniszczyć małżeństwo Brooke z Ridgem. Aż się oblizywała z rozkoszy na samą myśl.
Czekam czy scenarzyści będą konekwentni w tym całym "cyrku Thorne'a" i wymyślą jakąś nową niemoralną intrygę Stephanie.
Co do Ridge'a nie zgadzam się z Wami. Mimo, ze od dawna go nie lubiłam, teraz go popieram.
Thorne'owi należy się dać kopa w d... za złodziejstwo, oszustwa, szantaż - chęć wykupu FC na swoich warunkach (ciekawe skąd chciał wziąć pieniądze) i w zwiazku z tym wyrzucenie Erica. On był pierwszy przed Ridgem z pomysłem eliminacji Ojca.
No i te wieczne lamenty
No i ta durna Darla wiecznie wisząca na Thornie , głaszcząca i liżąca brr..
A kiedyś była taką miłą, zabawną dziewczyną jako sekretarka Sally. Teraz zgrywa się na przemądrzałą matronę co jest groteskowe gdy się ma intelekt na poziomie konika polnego.
Pozdrawiam
Administrator
Ale w jakim sensieDamians pisze:Minęło pół roku, a Sally jest na szczycie, więc dobrze Robi, że się Ciebie nie posłuchała
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Przecież napisałemDamians pisze:To przecież napisałem, że dzięki Thorne'owi i Thomas'owi. Ale gdyby wtedy zamknęła firmę, teraz by nic nie miała, a tak ma wszystko.
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Widzę ,że komuś się nudzi i wyciąga moje posty ,które zostały napisane wieki temuDamians pisze:W którym miejscu napisałeś wcześniej ode mnie, że dzięki Thorn'owi i Thomas'owi firma Sally przetrwała, jak ostatni twój post z grudnia mówi o tym, że firma Sally znów ma problemy i powinna upaść??
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Chyba sam już nie wiesz, o co chodzi w twoich postach.Robi pisze:I nie pisałem ,że jeżeli Thorne i Thomas to pogrążą firme Sally.
Mówię o obecnej sytuacji w Domu Mody Spectra, o obecnym wątku, a ty rozpisujesz się, że Sally zawsze pogrąża firmę, że piszesz o tym w różnych tematach itd., a to akurat nikogo nie obchodzi. Na jeden temat dyskutuje się w jednym temacie, a nie w całym forum.
Po prostu nie chcę abyś mi wmawiał coś czego nie powiedziałem i tyle. Już nie wspominając o tym ,że ten post napisałem pół roku temu.
Nie , to nie jest jedyny temat o Sally na forum.
Nie , to nie jest jedyny temat o Sally na forum.
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Teraz w FC prawdziwe trzęsienie ziemi.
Dla mnie ten wątek z tym funduszem powierniczym mega naciągany. Jeszcze, jakby te dokumenty znalazły się gdzieś w jakiejś skryte w banku, czy zostały przysłane skądś, ale nie, że Eric trzymał to przez tyle lat w sejfie. Nawet, jak Stephanie machała mu nimi przed nosem, to mógł je wyrwać, podrzeć, spalić...
Pomysł z zatrudnieniem Taylor - tragiczny. Ma bardzo złą figurę, szczególnie piersi, więc nie wyobrażam sobie, jak ma promować jakieś suknie...
Thorne - tu jestem na tak, tylko już kiedyś widzieliśmy jego współpracę z Ridge'm, a raczej jej brak. Ridge nie będzie akceptować jego decyzji, Stephanie i tak zawsze będzie za Ridge'm, więc Thorne znowu może zostać pokrzywdzony.
A Darla powiedziała coiś w stylu; "Nareszcie wróciliśmy tu, gdzie nasze miejsce"
Tak, miejsce Darli jest w FC, ciekawo, co ona będzie tu roiła. Może sprzątała?
FC przechodziło już różne kryzysy, odchodziła Brooke, Ridge, Thorne, Stephanie itd., ale zawsze był tam Eric. A teraz n został wyrzucony, filar firmy. Nie wyobrażam sobie trwania FC bez niego.
Dla mnie ten wątek z tym funduszem powierniczym mega naciągany. Jeszcze, jakby te dokumenty znalazły się gdzieś w jakiejś skryte w banku, czy zostały przysłane skądś, ale nie, że Eric trzymał to przez tyle lat w sejfie. Nawet, jak Stephanie machała mu nimi przed nosem, to mógł je wyrwać, podrzeć, spalić...
Pomysł z zatrudnieniem Taylor - tragiczny. Ma bardzo złą figurę, szczególnie piersi, więc nie wyobrażam sobie, jak ma promować jakieś suknie...
Thorne - tu jestem na tak, tylko już kiedyś widzieliśmy jego współpracę z Ridge'm, a raczej jej brak. Ridge nie będzie akceptować jego decyzji, Stephanie i tak zawsze będzie za Ridge'm, więc Thorne znowu może zostać pokrzywdzony.
A Darla powiedziała coiś w stylu; "Nareszcie wróciliśmy tu, gdzie nasze miejsce"
FC przechodziło już różne kryzysy, odchodziła Brooke, Ridge, Thorne, Stephanie itd., ale zawsze był tam Eric. A teraz n został wyrzucony, filar firmy. Nie wyobrażam sobie trwania FC bez niego.
Przecież chyba je właśnie podarł, albo jakąś tam kopię tego.Damians pisze:Nawet, jak Stephanie machała mu nimi przed nosem, to mógł je wyrwać, podrzeć, spalić...
No kiedyś przez wiele lat jakoś współpracowali, więc może i teraz jeszcze dojdą do porozumienia.Damians pisze:Thorne - tu jestem na tak, tylko już kiedyś widzieliśmy jego współpracę z Ridge'm, a raczej jej brak. Ridge nie będzie akceptować jego decyzji,
A co robiła w Spectrze? Jakąś tam asystentką będzie, czy sekretarką.Damians pisze:Może sprzątała?
Tak poza tym, to wkurza mnia jak lektor zawsze czyta "Dom Mody Forrester", albo sam "Forrester", a nie "Forrester Creations" (a przecież "Spectra Couture", czy "Marone Industries" czyta normalnie).
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. 


