Posty: 5573
Rejestracja: 2006-07-03, 14:33
Lokalizacja: Konin

Post autor: Tomala »

Pottermaniack pisze:Słyszeliście dowcip Radka Brzózki przed odcinkiem? Że MNS to serial wszechczasów, chociażby ze względu na to, że jego realizacja będzie trwała po wsze czasy.
Słyszałem :mrgreen: Fajnie, że on tak często coś powie o MNS, bo np. Miśtal to zazwyczaj ani słowa o MNS.

Strasznie żal mi Bridget. Dlaczego ona zawsze musi sobie znajdować nieodpowiednich facetów? A jak się trafi jakiś porządny to ona go nie chce. Co nie zmienia faktu, że to nie jej wina, że Nick i Brooke ją tak skrzywdzili.

Ridge jest totalnym idiotą. Mówi, że kocha 2 kobiety, że pożąda Brooke i jeszcze jaki z siebie zadowolony! ::plask wczolo:
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

Dokładnie, Miśtal nigdy ani słowa nie powie, choć często pojawia się przed MNS.


Z jednej strony szkoda mi było Brooke. Znowu beczy, znowu łka, znowu rozpacza :roll:
No ale z drugiej sama jest sobie winna i zasłużyła na takie cierpienie.

Wiem co się stanie trochę dalej, ale nie znam spoilerów na najbliższe odcinki i wątki i to jest fantastyczne :mrgreen:
Administrator
Posty: 10415
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Administrator

Post autor: Dawidek »

Wygląda na to, że ridge jest zadowolony z faktu, że kocha dwie kobiety. Potwierdza to tezę, że on skacze z jednego kwiatka na drugi i odwrotnie - tak jak mu to jest wygodnie. I tak jest z przerwami - odkąd w serialu pojawiła się Taylor. Tyle, że na jego miejscu nie cieszyłbym się - wg mnie to jest bardziej problem, on tego nie widzi, uważa, że wszystko jest ok. ::plask wczolo:
Brooke nie miała wyjścia, jak powiedzieć prawdę. Mogła jeszcze dodać (Nick też), że powiedziała to, by odciągnąć go od próby samobójczej (chciał wypłynąć w morze w trakcie sztormu). Dziwię się, że oboje tego nie powiedzieli, mimo, że by to niewiele zmieniło, ale zawsze jakaś szansa jest. Ja na jej miejscu użyłbym całego arsenału argumentów.
Stephanie myśli, że winną dramatu Bridget jest tylko Brooke. Sama się też do tego przyczyniła, wraz z mężem, Nickiem, Bridget i z Brooke. Zemsta została dokonana.

Damiansie, właśnie to jest urok bycia niespoilerowcem, nie wiesz co będzie dalej. Nawet wiekszości długoterminowych nie znam. :D
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

Dawidek pisze:Mogła jeszcze dodać (Nick też), że powiedziała to, by odciągnąć go od próby samobójczej (chciał wypłynąć w morze w trakcie sztormu). Dziwię się, że oboje tego nie powiedzieli, mimo, że by to niewiele zmieniło, ale zawsze jakaś szansa jest. Ja na jej miejscu użyłbym całego arsenału argumentów.
Ale po co znowu miała kłamać w żywe oczy córce? Nam się wydawało, że ona to mówi, żeby Nick nie wypłynął w sztorm, ale widocznie nam się źle wydawało, Brooke to wszystko mówiła szczerze. Nawet dzisiaj przecież mgła powiedzieć, że nie kocha Nick'a, ale ona go naprawdę kocha ::kwasny:: To chore ::plask wczolo:
Posty: 1807
Rejestracja: 2007-10-02, 21:33
Lokalizacja: PL

Post autor: kubeczek »

Ja przestanę czytać spoilery jak MnS w Polsce będzie maksimum 1 rok do tyłu (o ile będzie), bo ja co do MnS mam tak: muszę wiedzieć co będzie dalej. :P
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Prawde Bridget trzeba powiedzieć ,ale nie teraz ( tylko po zakończeniu ciąży ) i nie w takiej sytuacji. W ogóle dziwie się ,że Brooke jak i Bridget dyskutowały przy Stephanie ::plask wczolo: Powinny wyjść i nie dawać satysfakcji wariatce, która mści się za wykryty przez Jackie ,,zawał''.
Posty: 30
Rejestracja: 2006-05-12, 18:12
Lokalizacja: Polska

Post autor: Arwen »

Stephanie dobrze zrobiła mówiąc prawdę, jako jedyna w serialu miała na to odwage. Przynajmniej ta chora sytuacja wyszła na jaw. Poświecenie ::plask wczolo: Dziwi mnie natomiast zachowanie Erick'a, który dostrzega tylko wine po stronie Stephanie (fakt nie powinna sie cieszyc z takie zemsty) natomiast nie ma pretensji do sprawcow tego zamieszania czyli Brooke i Nick'a.

Arogancja Ridge'a natomiast jest nie do zniesienia. Może dzisiaj wreszcie otrzeźwiał.
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

W MNS największą dupą wołową jest Rick, największym głupkiem jest Bridget, Brooke ( wiadomo :P ), a największym pustakiem jest Ridge'e ::loll::
Jego tekst, że Taylor jest święta ( :mrgreen: ), że nie może ona kochać innego faceta, połączony z minami był żałosny.


Dobrze, że ta degrengolada się zakończyła. Bridget wygrała z tekstem, że piosenki Nick'a są żałosne :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Jeszcze mogła go wyzwać, od starego zmarszczucha.

Eric dalej zaślepiony. A Stephanie cały czas myśli, że się ze wszystkimi pogodzi i że będą dalej z Eric'em małżeństwem - zdziwi się.
Administrator
Posty: 10415
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Administrator

Post autor: Dawidek »

Największą porażką był ridge, moralność Kalego sie pokazała u niego, on może, ale Taylor nie. Jego miny tylko świadczyły o tym, że jest egoistą jakich mało. Nie wiem, czy coś do niego dotrze, ale dzisiaj na terapii było mu ewidentnie głupio... ::plask wczolo:
U Stephanie za to zero wyczucia - pije sobie gdy Bridget cierpi. Przez moment wydawało mi się, że wcale nie jest żal tej dziewczyny.
Myślałem, że rozmowa Bridget z mężem będzie bardziej burzliwa. Tym czasem dość spokojnie, zważywszy na okoliczności, zakończyli swój związek. Już się boję, co kombinuje Brooke...Na razie powinna dać spokój córce. Niech odczeka, ach emocje opadną.
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

Dawidek pisze:Już się boję, co kombinuje Brooke...
Żeby Nick tylko do Brooke nie zadzwonił, że Bridget go zostawiła, a on jest taki biedny, samotny, potrzebuje pomocy...
Ta natychmiast by do niego przyjechała :roll:
Posty: 5573
Rejestracja: 2006-07-03, 14:33
Lokalizacja: Konin

Post autor: Tomala »

Damians pisze:W MNS największą dupą wołową jest Rick, największym głupkiem jest Bridget, Brooke ( wiadomo ), a największym pustakiem jest Ridge'e
Dokładnie! :lol: Ridge dzisiaj osiągnął już szczyt głupoty. Jeszcze dodatkowo jest strasznym egoistą.
Posty: 2868
Rejestracja: 2007-02-15, 21:47
Lokalizacja: z Bergen

Post autor: Tiril »

Brooke się wydawało, że poprzez tą sytuację uda sie jej odkupić winy za Deacona, i wcale nie chodziło jej o to, żeby Bridget była szczęśliwa, tylko, żeby zatrzeć złe wrażenie, teraz wielce się "poświęcając".Być może nawet na użytek tego wkręciła sobie, że kocha Nicka,ba, jest on jej przeznaczeniem! A tu klops, bo Bridget się dowiedziała, i pokrzyżowało to plany Brooke. I pewnie teraz już nie będzie chciała Nicka.No bo przecież jest już wolny.
Głupiej Bridget jest mi bardzo żal, w świetle wydarzeń z Deaconem i Hope, jej tekst o tym, że urodzi dziecko mężczyzny który kocha jej matkę, był bardzo żałosny.

Aha, i Eryk bardzo ale to bardzo stracił w moich oczach. W ogóle nie rozumiem go w ostatnich odcinkach. Kilka odcinków temu powiedział, że Bridget i Nickowi się uda i będą szczęśliwi, bo Nick w końcu zapomni o Brooke. Niestety tego pana dopadła skleroza, bo już zapomniał jak kiedyś powtarzał, że Brooke się nie zapomina.
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
Posty: 2902
Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
Lokalizacja: Stąd

Post autor: Pottermaniack »

Bridget powinna podziękować Stephanie, że w końcu otworzyła jej oczy. Coraz bardziej denerwuje mnie Brooke, oczywiście nie uważa się za winną i zwala całą odpowiedzialność na Stephanie, jakby to ona zdradziła jej córkę z Nickiem. ::kwasny:: A potem idzie do Eryka, mówi jaki ze Stephanie jest potwór i co ona zrobiła ich małe dziewczynce, córeczce. :roll: Powinni zamknąć Logan w jakimś specjalistycznym szpitalu, żeby w końcu stała się normalną kobietą. Dodam jeszcze, że Eryk musi być totalnie zaślepiony Brooke, skoro uważa to samo, co ona. :roll:

Ridge jest żałosny, brak na niego słów. Denerwuje mnie mówienie do Taylor "święta". No, ale Ridge i Brooke mówią tak do Taylor, bo w porównaniu z nimi Taylor jest kobietą bez skazy. :lol: Pani Doktor ma wady, ale jest przynajmniej dobra i stara się być uczciwa.

Bridget mogła powiedzieć Nickowi, że jest starym, pomarszczonym marynarzem, którego matka wygląda jak jego młodsza siostra. :lol:
Posty: 146
Rejestracja: 2007-05-08, 08:50
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: anita42 »

A moim zdaniem to Bridget jest najbardziej winna temu co się stało. Po Deaconie powinna być mądrzejsza. Po ki grzyb wiązała się z facetem, którego tak naprawdę nigdy nie mogła być pewna? Wszyscy ją ostrzegali, kładli jej do głowy, że na świecie jest na pęczki mężczyzn, którzy nigdy nie znali jej matki, a ona nie, musiała zrobić po swojemu i przychrzanić się do Nicka. A wiedziała, jaki Brooke ma wpływ na facetów i jak silne uczucie łączyło kiedyś ją i Nicka. Bridget lekceważyła swoje wątpliwości, które praktycznie zawsze jej towarzyszyły. To teraz ma. I niby dlaczego twierdziła, że Brooke i Nick przeszli ten cały "test" po tym, jak im powiedziała, że przerwała ciążę? Przecież nie miała możliwości dowiedzieć się co naprawdę między nimi zaszło ::plask wczolo:
Posty: 1795
Rejestracja: 2007-03-08, 14:49
Lokalizacja: Częstochowa

Post autor: PetroPython »

Jestem zszokowany! :shock: Stary Eryk wrócił do Brooke po tylu latach. Żal tylko marzycielki Jackie ::cojest:: Już nie mogę doczekać się miny Stephanie :lol:
ODPOWIEDZ