Bieżące odcinki "Mody na sukces"
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10501
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Stephanie też dziś pokazała, że ma podwójne standardy. Gdyby, to co zrobiła Brooke - to Stephanie pewnie by to ujawniła, potępiła i tym podobne. W przypadku Taylor chce by Taylor ukrywała prawdę. A postawę Taylor uważam za dobrą, oznacza to, że zależy jej na małżeństwie.
Nick salomonowo wybrnął z pytania, co ma zrobić. Co ona zrobi, to on poprze.
Zrobiłbym podobnie.
Podobało mi się to, że nawiązano do dalekiej przeszłości, a dokładnie do wydarzenia z początku 1994 roku o ile dobrze pamiętam.
Te kandydatury, które się pojawiły to były karykaturalnie przerysowane, najlepsza była ta blondynka na początku.
. Sally w FC, proszę, proszę.... 
Nick salomonowo wybrnął z pytania, co ma zrobić. Co ona zrobi, to on poprze.
Podobało mi się to, że nawiązano do dalekiej przeszłości, a dokładnie do wydarzenia z początku 1994 roku o ile dobrze pamiętam.
Te kandydatury, które się pojawiły to były karykaturalnie przerysowane, najlepsza była ta blondynka na początku.
W pełni się z tym zgadzam. Gdyby tak się martwiła o RJ'a, to by nie odpuściła w walce o Ridge'a, ale wolała się zająć swoim zięciem.Joe pisze:Właśnie, to jest najgorsze. Jakby nie miała dzieci z trzema facetami, nie miałaby takich problemów.DeaconFan pisze:No i tak się zasłania tym R.J.'em,Fakt, że Hope jest bez swojego ojca jakoś jej tak strasznie nie przeszkadza. Co gorsza spowiadać idzie się do Nicka, ba, nawet sobie spokojnie rozmawiają o swoim wielkim, żałosnym uczuciu.
Brooke chyba znowu zaczyna odkrywać swoje prawdziwe przeznaczenie
A ja nie jestem do końca przekonany, czy Taylor powinna mówić Ridge'owi prawdę. Po co??? Wie o tym tylko ona i Stephanie, która nic nie powie, więc nie ma opcji, że sekret się wyda. Po co sobie utrudniać życie i odgrzewać sprawę sprzed tak wielu lat? To, że to było tak dawno temu jeszcze bardziej rozwścieczy Ridge'a, bo wyjdzie na to, że Taylor go całe lata okłamywała. A to wcale nie była aż taka wielka wina moim zdaniem, ale to ukrywanie jej wszystko zmienia.
- Pottermaniack
- Posty: 2907
- Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
- Lokalizacja: Stąd
Taylor postąpiła słusznie, powinna powiedzieć prawdę, nawet za cenę swojego małżeństwa. Ridge powiedział, że Taylor nie powinna była pogardzać Brooke. Niby dlaczego? Logan próbowała odpić Doc męża, tworzyła kolekcje, wskawiła do wind, saun i Bóg wie czego jeszcze-Taylor miała tego nie potępiać? A kiedy Brooke zdradziła Bridget z Deaconem, to miała ją zrozumieć i pocieszyć?
Ridge, obudź się. Brooke to najbardziej zdemoralizowana kobieta w tym serialu.
Bridget była dzisiaj strasznie irytująca.
"Ale ona całowała się z Hectorem!" A ty pocałowałaś, tuliłaś się i wzdychałaś do kogoś, kto był kiedyś twoim ojcem i bratem.
Brooke, Nick i Bridget-strażnicy moralności.
Ciekawe, co by zrobiła Bridget, gdyby Nick był z nią szczery i opowiadał o rozmowach typu "Nadal cię kocham, Nick".
Bridget była dzisiaj strasznie irytująca.
Dzisiejsze odcinki były bardzo ciekawe. Ridge nareszcie przejrzał na oczy. No cóż, lepiej późno niż wcale. Taylor jest poprostu śmieszna. Przez te wszystkie lata niby "dręczyły" ją wyrzuty sumienia, ale jednak nie wyznała prawdy. A mogła to zrobić równie dobrze po swoim pierwszym "zmartwychwstaniu", no bo skoro Ridge nie poruszał tej sprawy to było oczywiste, że nie przeczytał jej listu.
Moje ulubione seriale: Moda na sukces, M jak miłość, Barwy szczęścia, Na dobre i na złe
Jak nigdy popieram dzisiaj Ridge. Powiedział wszystko to , co ja mówiłem przez ostatnie dni. Forrester słusznie wybaczył Taylor zdradę , ale nie wybaczył hipokryzji. Przez całe lata garodziła wszystkimi, szczególnie Brooke ,a tak naprawdę nie miała moralnego prawa.
Cóż , zaczynamy nowy etap w naszym serialu - koniec ,,świętej'' Taylor
Cóż , zaczynamy nowy etap w naszym serialu - koniec ,,świętej'' Taylor
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Ridge jest beznadziejny. Mówi, że nigdy nie zdradził Taylor. A z Morgan to co było? Albo jeszcze uważa, że ta zdrada Taylor (która miała bardzo dobre wytłumaczenie) była gorsza od jego zdrady psychicznej?
Przecież będąc z Taylor nadal kochał Brooke, a to jeszcze gorsze. Uważam, że tylko czekał na okazję, żeby móc się uwolnić od Taylor i wrócić do Brooke. Jej zawsze wszystko wybaczał. Po prostu Brooke kocha bardziej, a jego małżeństwo z Taylor to wynik niezdecydowania i tego, że Stephanie wzięła sprawy w swoje ręce. Ale zobaczymy jak się sprawa potoczy.
W pełni się z Tobą zgadzam.Tomala pisze:Ridge jest beznadziejny. Mówi, że nigdy nie zdradził Taylor. A z Morgan to co było? Albo jeszcze uważa, że ta zdrada Taylor (która miała bardzo dobre wytłumaczenie) była gorsza od jego zdrady psychicznej? Przecież będąc z Taylor nadal kochał Brooke, a to jeszcze gorsze.
Szkoda, że zapomniała jak będąc z Nick'iem kilka razy całowała się z Dante.Pottermaniack pisze:Bridget była dzisiaj strasznie irytująca. "Ale ona całowała się z Hectorem!"
Także w tym serialu jest o wiele więcej hipokrytów.
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. 
- Pottermaniack
- Posty: 2907
- Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
- Lokalizacja: Stąd
Dziwne, że Taylor hipokryzji nie wybaczył, a za każdym razem wybacza hipokryzję Brooke.Robi pisze:Forrester słusznie wybaczył Taylor zdradę , ale nie wybaczył hipokryzji. Przez całe lata garodziła wszystkimi, szczególnie Brooke ,a tak naprawdę nie miała moralnego prawa.
Kiedy Ridge mówił, że Taylor i James byli umierający, a dziwnym trafem mu się nie przypomniało, że kilka miesięcy temu podobną sytuację miał z Bridget. I też ją pocałował, bo była umierająca.
A w czym się to hipokryzja ukazujęPottermaniack pisze:Dziwne, że Taylor hipokryzji nie wybaczył, a za każdym razem wybacza hipokryzję Brooke.
Pottermaniack pisze:Chociaż obie kocha tak samo, to jednak biedna, znienawidzona przez Stephanie Logan zawsze ma taryfę ulgową.
W tym serialu nikt tak mocno nie ucierpiał i nie dostał w kośc jak Brooke. Taylor zawsze wszystko uchodziło płazem
Mogła i nikt nikomu temu nie zabrania. Ty zawsze sobie coś wymyśliszPottermaniack pisze:Jeśli Brooke znowu uwiodłaby Deacona, to Taylor nie mogłaby jej nic wypomnieć, bo też ma coś na sumieniu?
Pottermaniack napisał/a:
Kiedy Ridge mówił, że Taylor i James byli umierający, a dziwnym trafem mu się nie przypomniało, że kilka miesięcy temu podobną sytuację miał z Bridget. I też ją pocałował, bo była umierająca. Jakoś się tym Taylor nie pochwalił dotychczas.
Po pierwsze Ridge nie puścił się. Po drugie , wszystko wyszło zaraz na jaw. Ridge nie nie udawał kretyna. Po trzecie , Forrester nie jest obrażony o zdradę, którą wybaczył , a o kłamstwo i hipokryzję, udawną świętośc. No i najważniejsze , Ridge nie był wtedy z Taylor ,a Brooke
Takie małe szczegóły ,a jak zmieniaja postac rzeczy
Ostatnio zmieniony 2009-09-25, 21:36 przez Robi, łącznie zmieniany 1 raz.
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
- Pottermaniack
- Posty: 2907
- Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
- Lokalizacja: Stąd
Sam napisałeś, że Taylor nie miała prawa gardzić Brooke. A miała, bo Logan przez te wszystkie lata wyczyniła wiele chorych i egoistycznych rzeczy.
W czym się objawia hipokryzja Brooke? Np. ostatni przykład-łkała przez Bridget i Ridge'em, że już nigdy nie zdradzi córki z jej mężem. I co? Wylądowała w ramionach Nicka. I Forrester nie widział w tym nic złego.
Pisałem, że ma taryfę ulgową u Ridge'a, to wynikało z treści zdania.
I nie ma tu znaczenia, z kim aktualnie był. I co jest gorsze - seks z przyjacielem czy pocałunek z "byłą córką"? Ridge jest strasznym hipokrytą.
I sprostowanie-to Stephanie, Brooke, Ridge i Taylor obwołali Taylor świętą-ona nigdy nie udawała, że taka jest. "Taki mały szczególik".
Robi pisze:W tym serialu nikt tak mocno nie ucierpiał i nie dostał w kośc jak Brooke.
Pisałem, że ma taryfę ulgową u Ridge'a, to wynikało z treści zdania.
Forrester jest obrażony o kłamstwa, a sam Taylor nie powiedział o sytuacji z Bridget! Wścieka się o to, co sam aktualnie robi.Robi pisze:Po pierwsze Ridge nie puścił się. Po drugie , wszystko wyszło zaraz na jaw. Ridge nie nie udawał kretyna. Po trzecie , Forrester nie jest obrażony o zdradę, którą wybaczył , a o kłamstwo i hipokryzję, udawną świętośc. No i najważniejsze , Ridge nie był wtedy z Taylor ,a BrookePottermaniack pisze:Kiedy Ridge mówił, że Taylor i James byli umierający, a dziwnym trafem mu się nie przypomniało, że kilka miesięcy temu podobną sytuację miał z Bridget. I też ją pocałował, bo była umierająca. Jakoś się tym Taylor nie pochwalił dotychczas.![]()
Takie małe szczegóły ,a jak zmieniaja postac rzeczy
I sprostowanie-to Stephanie, Brooke, Ridge i Taylor obwołali Taylor świętą-ona nigdy nie udawała, że taka jest. "Taki mały szczególik".
Ostatnio zmieniony 2009-09-25, 20:06 przez Pottermaniack, łącznie zmieniany 1 raz.
Nie miała ,ale skoro to robiła to teraz Brooke jej się odpłaca. Dziwne ,że atakuje się Brooke ,a nie przyrównuje bądź co gorsza zapomina o wydarzeniach z przed lat. Poza tym Logan i tak wykazuje klasę. Taylor odrazu to wykorzystała i przyjeła oświadczyny Ridge. Brooke jak widac trzyma się z daleka od Forrestera.Pottermaniack pisze:Sam napisałeś, że Taylor nie miała prawa gardzić Brooke. A miała, bo Logan przez te wszystkie lata wyczyniła wiele chorych i egoistycznych rzeczy.
Brooke nie zdradziła córki , wyznała jedynie do niego miłośc kiedy go Bridget zostawiła ,a potem się wycofała. Więc jak na razie trzyma się ustalonego przez siebie przyżecznie . Więc zonkPottermaniack pisze:Np. ostatni przykład-łkała przez Bridget i Ridge'em, że już nigdy nie zdradzi córki z jej mężem. I co? Wylądowała w ramionach Nicka. I Forrester nie widział w tym nic złego.
Prędzej miłośc między nimi zauważam , niż taryfę ulgową.Pottermaniack pisze:Pisałem, że ma taryfę ulgową u Ridge'a, to wynikało z treści zdania.
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
- Pottermaniack
- Posty: 2907
- Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
- Lokalizacja: Stąd
"Hipokryzja to oficjalne głoszenie przestrzegania określonych zasad moralnych i jednoczesne ich "ciche" łamanie." Tak jest napisane na wikipedii. Czy tak nie postępuje Brooke? Mówi, że nigdy już nie zdradzi Bridget, a wskakuje w ramiona Nicka, całuje go i wyznaje miłość. To nie jest zdrada? MNS pokazuje, że zdrada dokonuje się w ludzkiej psychice, a nie w kontakcie cielesnym. Wiedzą to ci, którzy oglądają serial, ale też przy oglądaniu myślą nad zachowaniem bohaterów.
A tak na marginesie, napisałeś słowo "przyżekam", błędnie.
