Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Pottermaniack pisze:A to, że Nick bywa i nie znika, wraca.
Dzisiaj nie znika ,ale kto wie co będzie jutro. Trochę dziwna ta dyskusja skoro znasz spoilery, ale skoro lubisz nabijać posty to OK :mrgreen:
Pottermaniack pisze:Marone zmienił kwestię przeznaczenia Brooke
Brooke jak zwykle nie wie co mówi. Całe szczęście, że od prawie samego początku oglądam MNS więc takie teksty w ogóle nie robią na mnie wrażenia. :lol:
Posty: 2902
Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
Lokalizacja: Stąd

Post autor: Pottermaniack »

Robi pisze:
Pottermaniack pisze:A to, że Nick bywa i nie znika, wraca.
Dzisiaj nie znika ,ale kto wie co będzie jutro. Trochę dziwna ta dyskusja skoro znasz spoilery, ale skoro lubisz nabijać posty to OK :mrgreen:
Pottermaniack pisze:Marone zmienił kwestię przeznaczenia Brooke
Brooke jak zwykle nie wie co mówi. Całe szczęście, że od prawie samego początku oglądam MNS więc takie teksty w ogóle nie robią na mnie wrażenia. :lol:
Skoro ta dyskusja jest taka dziwna, to nie bierz w niej udziału. Pragnę zauważyć, że to ty ciągle odpisujesz na moje posty, to twoje musi być na wierzchui to ty musisz udowodnić za wszelką cenę, że masz rację. ::jezyk:: W sprawie Nicka i Brooke na razie mam tyle do powiedzenia i "kończę nabijanie postów". :P

A "Marone zmienił kwestię przeznaczenia Brooke" to mój ogólny wniosek na temat całej tej sytuacji.
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Pottermaniack pisze:Skoro ta dyskusja jest taka dziwna, to nie bierz w niej udziału. Pragnę zauważyć, że to ty ciągle odpisujesz na moje posty, to twoje musi być na wierzchui to ty musisz udowodnić za wszelką cenę, że masz rację. W sprawie Nicka i Brooke na razie mam tyle do powiedzenia i "kończę nabijanie postów".
Nie mówie ,że dyskusja jest dziwna, mówie ,że ty jesteś dziwny. :lol: A przynajmniej nie rozumiem tego toku myślenia. 8)
Pottermaniack pisze:A "Marone zmienił kwestię przeznaczenia Brooke" to mój ogólny wniosek na temat całej tej sytuacji.
On chyba od początku kochał Brooke ,więc nic nie musiał zmieniać.
Administrator
Posty: 10415
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Administrator

Post autor: Dawidek »

Czytając te posty mam nieodparte wrażenie, że czytam dział spoilerowy. Wiem, "MnS" jest trochę przewidywalna, ale nie całkiem. Zapytam z punktu widzenia działu niespoilerowego - skąd wiecie, że Brooke będzie z Nickiem? Znacie spoilery, więc ta dyskusja brzmi dwuznacznie. Wim, że tu trochę cięzko tę kwestię rozgraniczyć - spekulowanie a sypanie spoilerami. Proszę o dokładniejsze przemyślenie swoich wypowiedzi. Ja również spekuluję - często trafiam - ale przynajmniej wiecie, że jestem niespoilerowcem. :lol:

Ja powiem tak - skoro Ridge ma prawo mieć dwie miłości - czyli Brooke i Taylor, to Brooke ma prawo do tego samego. Może przecież kochać jednocześnie dwóch facetów? Ridge ma mieć monopol?Jeśli on może, to i ona też.
Osobiście wolałbym, by Brooke związała się z przeznaczeniem nr 1, jak nazywacie Ridge'a. Nick nie jest jej jednak obojętny. Najlepiej byłoby, gdyby ona była sama, nie wiązała się z nikim. Po co wiążąc się z jednym, ma ranić drugiego?
Posty: 2902
Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
Lokalizacja: Stąd

Post autor: Pottermaniack »

Robi pisze: Trochę dziwna ta dyskusja skoro znasz spoilery.
Dawidek pisze: Zapytam z punktu widzenia działu niespoilerowego - skąd wiecie, że Brooke będzie z Nickiem? Znacie spoilery, więc ta dyskusja brzmi dwuznacznie.

Piszę, że Nick będzie z Brooke nie na podstawie przyszłych wydarzeń, ale z własnych obserwacji. Przez ostatnie pół roku ( od połowy 2005 do początka 2006 ) widać było, jakim silnym uczuciem pałają do siebie Logan i Marone, jak Brooke mówiła, że nie może być z Ridge'em, bo bardziej się dla niej liczy Nick, i ostatnio jej wahanie na przerwanym ślubie. Na dodatek do związku z Kapitanem namawiają ją Bridget, Stephanie i pewnie dojdzie do nich Jackie, bo widać, jakie jest jej zdanie w tej sprawie. Zawsze staram się pisać, jakbym nie znał spoilerów ( kiedyś nawet ktoś mi zarzucił, że jestem śmieszny pisząc, jakbym nie wiedział o powrocie Taylor ).
Robi pisze:Nie mówie ,że dyskusja jest dziwna, mówie ,że ty jesteś dziwny. :lol: A przynajmniej nie rozumiem tego toku myślenia. 8)
Mam nadzieję, że napisałem to jasno i już wszystko rozumiesz. ::jezyk::
Posty: 5573
Rejestracja: 2006-07-03, 14:33
Lokalizacja: Konin

Post autor: Tomala »

Pottermaniack pisze:Piszę, że Nick będzie z Brooke nie na podstawie przyszłych wydarzeń, ale z własnych obserwacji. Przez ostatnie pół roku ( od połowy 2005 do początka 2006 ) widać było, jakim silnym uczuciem pałają do siebie Logan i Marone, jak Brooke mówiła, że nie może być z Ridge'em, bo bardziej się dla niej liczy Nick, i ostatnio jej wahanie na przerwanym ślubie.
Ale to było przez to, że Ridge ją skrzywdził, a wahanie się Brooke na ślubie było spowodowane, za dużym pośpiechem i zbyt szybkim obrotem spraw.
Pottermaniack pisze:Zawsze staram się pisać, jakbym nie znał spoilerów ( kiedyś nawet ktoś mi zarzucił, że jestem śmieszny pisząc, jakbym nie wiedział o powrocie Taylor ).
Nie obraź się, ale ja właśnie czytając Twoje posty w dziale niespoilerowym często mam takie wrażenie :wink:
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

Tomala pisze:
Pottermaniack pisze:Zawsze staram się pisać, jakbym nie znał spoilerów ( kiedyś nawet ktoś mi zarzucił, że jestem śmieszny pisząc, jakbym nie wiedział o powrocie Taylor ).
Nie obraź się, ale ja właśnie czytając Twoje posty w dziale niespoilerowym często mam takie wrażenie :wink:
No ja prawie zawsze :wink: :roll:
Posty: 2902
Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
Lokalizacja: Stąd

Post autor: Pottermaniack »

Ale jakie wrażenie? Że nie znam spoilerów, że śmiesznie piszę? Chcę wiedzieć, za co mam się obrazić. :lol: ::jezyk:: Wolę udawać, że nie znam ciągu dalszego wydarzenia, niż znać ciąg dalszy i specjalnie je omijać, żeby nie zaspoilerować.

A dzisiaj Brooke nadal niezdecydowana, powiedziała Massowi, że nadal kocha Nicka. ::chytry::
Posty: 5573
Rejestracja: 2006-07-03, 14:33
Lokalizacja: Konin

Post autor: Tomala »

Pottermaniack pisze:Ale jakie wrażenie? Że nie znam spoilerów, że śmiesznie piszę? Chcę wiedzieć, za co mam się obrazić. :lol: ::jezyk:: Wolę udawać, że nie znam ciągu dalszego wydarzenia, niż znać ciąg dalszy i specjalnie je omijać, żeby nie zaspoilerować.

A dzisiaj Brooke nadal niezdecydowana, powiedziała Massowi, że nadal kocha Nicka. ::chytry::
Chodzi o to, że czasem twoje posty są niby niespoilerowe, że niby przewidujesz, a po prostu piszesz spoiler. Nawet Dawidek - niespoilerowiec - już nawet na to ostatnio zwrócił uwagę :wink: A z drugiej strony nadmierne udawanie, że nie zna się ciągu dlaszego mi się wydaje śmieszne, ale o to się nie czepiam.
Administrator
Posty: 10415
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Administrator

Post autor: Dawidek »

Tu skomentuję ostatnie relacje Brooke z facetami.

Jeśli chodzi o Nicka, to on nie rozumie specyfiki branży projektantów mody. To zrozumiałe, bo on był marynarzem (Brooke tez nie wie, co to jest praca na morzu czy oceanie). Może wydaje mu się, że tam nagie ciała są wręcz na porządku dziennym, i mysli, że ona nie oddaje siebie całej tylko jemu. I stąd ta zazdrość, zakazy. Ale nie tylko, rozumiem jego złość na Stephanie i Ridge'a. Nick daje do zrozumienia, że nie ufa swojej wybrance serca.
Brooke też popełniała błędy. Czemu od razu nie pochwaliła się sesją fotograficzną? Mogła mu powiedzieć też o nagiej sesji. Mogło to zmniejszyć negatywne wrażenie widoku tej reklamy ulicznej. Brooke pokazała, że nie ufa swojemu przyszłemu mężowi.
Oboje tu popełniają podstawowy błąd, zachowują się, jakby nie ufali drugiej strony. nick musi zrozumieć, że Brooke ma satysfakcjonującą pracę i jest twarzą firmy. Brooke powinna zrozumieć uczucia Nicka i nie powinna mu dawać żadnych powodów do niepokoju.
Jeśli obie strony sobie nie ufają, to jaki sens ma związek? To już lepiej rozstać się i nie męczyć się. :wink: I pozostać w przyjaźni.
Nie chcę by Brooke wróciła tym sposobem do Ridge'a. On na nią nie zasługuje, przynajmniej jeszcze nie teraz. Logan niech sobie poszuka innego faceta, który ją pokocha szczerze, bez ran z przeszłości. Czas na kogoś nowego. :wink:
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

Kto by pomyślałem, ze Brooke na półce ma zdjęcie darli i Thorne'a :D :serce:

Szczerze mówiąc, myślałem jednak, że wpadnie w jakąś rozpacz, lub przynajmniej będzie płakała, a ona przyjęła to jakoś tak dziwnie...
W sumie jej pretensje do Ridge'a były uzasadnione, że nikt jej nie powiadomił, ale z drugiej strony ona wybrała nowe życie, nową rodzinę, więc z jakiej racji mają ją informować o tym, co się u nich dzieje... Patowa sytuacja :roll:

A wydaje mi się, że Brooke już kiedyś mówiła, że podziwia Darlę. Nawet miał razem mini wątek, jak Darla próbowała pojednać Thorne'a z Ridge'm, przekonywała wtedy Brooke, że muszą być wszyscy jedną, wielką, szczęśliwą rodziną.
Posty: 6634
Rejestracja: 2007-02-03, 16:21
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Mareczek »

Nie rozumiem zachowania Brooke ::ke::
Bardzo dużo straciła po ślubie z Nickiem, ten facet ma na nią zły wpływ :evil:
Posty: 146
Rejestracja: 2007-05-08, 08:50
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: anita42 »

Ona sama na siebie ma zły wpływ ::plask wczolo: Zachowuje się jak totalna kretynka. Dostaje ataku szału na widok Ridge'a całującego się z inną, wpada do chałupy Forresterów jak torpeda po to, by po chwili rozdziawić się i wpatrywać maślanym wzrokiem w Ridge'a. Za moment już się z nim całuje, mówi mu jak go kocha, duka, że ma męża, więc z Ridgem nie będzie, tylko z Nickiem (Ridge'owi jednak nie wolno być z inną, a Nick ma znosić jej żenujące zachowanie). Mam ochotę ją zdzielić. Robi z siebie skończoną idiotkę, jakby miała 12 lat, a Nick był jej chłopakiem ze szkolnej ławki. Jest wobec niego przeraźliwie nieuczciwa.
Wspomnę jeszcze, że ostatnio aktorka paskudnie wygląda przez to, co sobie znowu zrobiła z twarzą. W dodatku ma większy tyłek :wink: Nie, żebym miała coś przeciwko większym tyłkom, ale KKL chyba nas przyzwyczaiła, że zawsze dba o figurę itp.
Ogólnie Brooke aktualnie = PORACHA (i zachowanie i wygląd)!
Posty: 18235
Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
Lokalizacja: woj.dolnośląskie

Post autor: Adex-fan Brooke »

No, ale co was dziwi? Sama Brooke mówi że nadal kocha Ridge'a :lol: Nic nowego ani dziwnego.
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Posty: 30
Rejestracja: 2006-05-12, 18:12
Lokalizacja: Polska

Post autor: Arwen »

Zgadzam się z Anitą. Skoro mówi, że wciąż kocha Ridge'a to po jakiego grzyba wychodziła za Nick'a? Ach, tak bo już nie ufa Ridge'owi, a Nick zapewnia jej poczucie bezpieczeństwa. Egoistyczna postawa.
ODPOWIEDZ