Tu skomentuję ostatnie relacje Brooke z facetami.
Jeśli chodzi o Nicka, to on nie rozumie specyfiki branży projektantów mody. To zrozumiałe, bo on był marynarzem (Brooke tez nie wie, co to jest praca na morzu czy oceanie). Może wydaje mu się, że tam nagie ciała są wręcz na porządku dziennym, i mysli, że ona nie oddaje siebie całej tylko jemu. I stąd ta zazdrość, zakazy. Ale nie tylko, rozumiem jego złość na Stephanie i Ridge'a. Nick daje do zrozumienia, że nie ufa swojej wybrance serca.
Brooke też popełniała błędy. Czemu od razu nie pochwaliła się sesją fotograficzną? Mogła mu powiedzieć też o nagiej sesji. Mogło to zmniejszyć negatywne wrażenie widoku tej reklamy ulicznej. Brooke pokazała, że nie ufa swojemu przyszłemu mężowi.
Oboje tu popełniają podstawowy błąd, zachowują się, jakby nie ufali drugiej strony. nick musi zrozumieć, że Brooke ma satysfakcjonującą pracę i jest twarzą firmy. Brooke powinna zrozumieć uczucia Nicka i nie powinna mu dawać żadnych powodów do niepokoju.
Jeśli obie strony sobie nie ufają, to jaki sens ma związek? To już lepiej rozstać się i nie męczyć się.

I pozostać w przyjaźni.
Nie chcę by Brooke wróciła tym sposobem do Ridge'a. On na nią nie zasługuje, przynajmniej jeszcze nie teraz. Logan niech sobie poszuka innego faceta, który ją pokocha szczerze, bez ran z przeszłości. Czas na kogoś nowego.
