Kiedy te odcinki były w USA na zagranicznych forach plotkowano że być może to Sheila po operacji plastycznej bo w styczniu 2006 Sheila opuściła Y&R po akcjach z Lauren i jej ostatnia scena to jak przychodzi do lekarza i daje zdjęcie jakiejś kobiety i mówi że chce tak wyglądaćDamians pisze:Tak sobie pomyślałem, że jak pokazali te tajemnicze kroki kobiety, to niespoilerowcy mogliby sobie pomyśleć, ze to Sheila lub Morgan![]()
A to stara, poczciwa Megan...
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Dziś także ciekawe odcinki.
Megan uwikłała się w niezłe bagno... Ale widać, że jednak ma pewne wyrzuty sumienia, opory. A jej związek/romans z Massimo oczywiście zaskakujący, szkoda, że nie pokazali pocałunku między nimi, ani czegoś więcej.
Megan uwikłała się w niezłe bagno... Ale widać, że jednak ma pewne wyrzuty sumienia, opory. A jej związek/romans z Massimo oczywiście zaskakujący, szkoda, że nie pokazali pocałunku między nimi, ani czegoś więcej.
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. 
Administrator
Dla mnie wątek Megan jest wielkim zaskoczeniem.
Gdy słyszałem o ślubie, czy czymś podobnym, to mi się wydawało, że się przesłyszałem. Ona i Mass?
Tiril ma chyba rację, on chyba owinął ją sobie wokół palca, zmiękła i zgodziła się spiskować przeciwko Brooke - Mass ciekawą retoryką wykorzystuje jej przyjaźń. A Megan może lecieć na jego...kasę. Jestem ciekaw ciągu dalszego.
Dawno nie widziałem tak zdecydowanej Brooke.
Powiedziała Ridge'owi stanowcze "nie".
A ten z pokręconą logiką ściąga jej ojca....myśląc, że wkupi się w jej łaski.
Jemu naprawdę piątej klepki brakuje. Teraz sobie myślę, że Brooke dobrze zrobiła rezygnując z tego pacana.
Dawno nie widziałem tak zdecydowanej Brooke.
Ta sesja psychologiczna Brooke próbująca wyjaśnić jej żenujący pociąg do mężów córki i i krzywdzenie innych kobiet poprzez odbieranie im facetów ma przyczynę w jej ojcu zaczyna się robić nudne. Brakuje jeszcze Taylor, kozetki i psychotropów, chociaż w przypadku Logan te ostatnie nie pomogą.
Ogólnie to Brooke zachowuje się jak nawiedzona, o ile dobrze pamiętam, to ona częściowo wybaczyła ojcu, że ją zostawił w dzieciństwie, a teraz nagle go nienawidzi z tego powodu?
Już bardziej by było wiarygodne, gdyby się do niego nie odzywała z powodu afery z Massem sprzed lat.
Świetna scena, kiedy Mass policzkuje Nicka, chociaż w tym przypadku "policzek" to mało powiedziane.
Ogólnie to Brooke zachowuje się jak nawiedzona, o ile dobrze pamiętam, to ona częściowo wybaczyła ojcu, że ją zostawił w dzieciństwie, a teraz nagle go nienawidzi z tego powodu?
Świetna scena, kiedy Mass policzkuje Nicka, chociaż w tym przypadku "policzek" to mało powiedziane.
Już się sposobi, zaczyna od leków na upokojenie:)Pottermaniack pisze:Brakuje jeszcze [...] i psychotropów
Na jakiej podstawie ojciec Brooke mówi jej, że powinna być z Ridgem? ?Bo on mu tak powiedział? Nietoper ze swoją upierdliwością ostatnio jest nie do zniesienia.
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
Massimo zaryczał dzisiaj jak jakiś potwór
Ta cała nienawiść Brooke do ojca jest trochę naciągana. Rozumiem, że nienawidziła go, że w dzieciństwie ich zostawił, ale to mu potem wybaczyła. A jeśli chodzi o sprawę z wysłaniem Brooke do Paryża, to jak to w MNS, nie powinna tego rozpamiętywać.
Ale ogólnie to mnie dzisiejsze odcinki strasznie nudziły, omal nie usnąłem. Ryk Massima mnie wybudził na chwilę
Ta cała nienawiść Brooke do ojca jest trochę naciągana. Rozumiem, że nienawidziła go, że w dzieciństwie ich zostawił, ale to mu potem wybaczyła. A jeśli chodzi o sprawę z wysłaniem Brooke do Paryża, to jak to w MNS, nie powinna tego rozpamiętywać.
Ale ogólnie to mnie dzisiejsze odcinki strasznie nudziły, omal nie usnąłem. Ryk Massima mnie wybudził na chwilę
Tak, to dość dziwne, że dalej mu to wypomina, właśnie bardziej powinna mieć żal o aferę z Massimo i udawaniem choroby. Jakoś wcześniej przez lata spotykali się na ślubach i innych uroczystościach i Brooke zbytnio nie żywiła do niego żadnej urazy...Tomala pisze:Ta cała nienawiść Brooke do ojca jest trochę naciągana. Rozumiem, że nienawidziła go, że w dzieciństwie ich zostawił, ale to mu potem wybaczyła. A jeśli chodzi o sprawę z wysłaniem Brooke do Paryża, to jak to w MNS, nie powinna tego rozpamiętywać.
Mnie odcinki nadal ciekawią. Przede wszystkim super się ogląda Megan w końcu w innej roli - ma własny wątek i możemy poznać w końcu jej życie prywatne!
Massimo dzisiaj nieźle przywalił Nick'owi. W tym sporze jednak dużo bardziej popieram młodszego Marone.
Sceny ze Stephenem, Brooke i Ridge'm też dosyć interesujące. Fajnie, że Hope poznała dziadka.
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. 
Administrator
Odnoszę wrażenie, że scenarzyści przeoczyli kilka wątków - dla mnie to zachowanie Brooke jest totalnie dziwne. Po prostu ten wątek mi kompletnie nie pasuje z logicznego i zdroworozsądkowego punktu widzenia - jest naciągany. Przecież były śluby, wizyta Brooke w Paryżu, kiedy jej ojciec "umierał". Ten wątek dla mnie jest totalną wpadką, obniżającą poziom serialu i nietaktem wobec oglądających, szczególnie od lat. Drugim powodem takiej oceny dzisiejszych odcinków może być moja niepamięć - może nie wszystko pamiętam?
Całkowicie inaczej oceniam wątek Megan - wreszcie ona ma wątek ciekawy, kobieta zastanawia się nad swoim życiem, przeżywa dylematy moralne. Chyba chciała powiedzieć Stephanie, co ja trapi. Jestem ciekaw ciągu dalszego z nią.
Podoba mi się postawa Nicka - postawił na swoim wbrew swemu ojcu. I ma całkowitą rację - rodzina i dynastia u Massimo, to fasada. Zachowanie starszego Marone'a rozmija się z rzeczywistością.
Całkowicie inaczej oceniam wątek Megan - wreszcie ona ma wątek ciekawy, kobieta zastanawia się nad swoim życiem, przeżywa dylematy moralne. Chyba chciała powiedzieć Stephanie, co ja trapi. Jestem ciekaw ciągu dalszego z nią.
Podoba mi się postawa Nicka - postawił na swoim wbrew swemu ojcu. I ma całkowitą rację - rodzina i dynastia u Massimo, to fasada. Zachowanie starszego Marone'a rozmija się z rzeczywistością.
Administrator
Dzisiaj nieco odkręcili ten wtorkowy wątek, była mowa o tej aferze z przekupieniem Stephen'a. Nadal jednak wałkują tę przeszłość, która, o ile wiem, została już wyjaśniona...
Zastanawiam się, co to za leki bierze Brooke - zamiast lepiej, to po nich czuje się gorzej, co wykorzystuje Ridge.
Bardzo się cieszę, że intryga Massimo nie wypaliła. Nie powinno się działać w ten sposób.
Całkowicie rozumiem Felicię, że nie chce rozstawać się z synkiem. Bridget i Dante popełnili nietakt chcąc zabrać chłopca. Mogli poczekać, aż jego matka całkowicie wyzdrowieje. Rozumiem, że rodzinka pana Damano chce zobaczyć potomka, ale powinni uszanować prawo matki. chyba, że oni w ogóle nie wiedzą, że Felicia ożyła...
Zastanawiam się, co to za leki bierze Brooke - zamiast lepiej, to po nich czuje się gorzej, co wykorzystuje Ridge.
Bardzo się cieszę, że intryga Massimo nie wypaliła. Nie powinno się działać w ten sposób.
Całkowicie rozumiem Felicię, że nie chce rozstawać się z synkiem. Bridget i Dante popełnili nietakt chcąc zabrać chłopca. Mogli poczekać, aż jego matka całkowicie wyzdrowieje. Rozumiem, że rodzinka pana Damano chce zobaczyć potomka, ale powinni uszanować prawo matki. chyba, że oni w ogóle nie wiedzą, że Felicia ożyła...
Brooke wypominała Taylor, że jest alkoholiczką, a ona kim jest? Lekomanką.
Niby chemiczka, a na początku każdej sceny we wczorajszych odcinkach brała tabletkę i popijała.
Bridget i Dante postąpili chamsko, stawiając Felicię przed faktem dokonanym. Ona ma większe prawo do decydowania o losie dziecka, niż ta dwójka razem wzięta.
Bridget i Dante postąpili chamsko, stawiając Felicię przed faktem dokonanym. Ona ma większe prawo do decydowania o losie dziecka, niż ta dwójka razem wzięta.
Wiesz co ani jedna ani druga nie powinna takiego problemu sobie wypominać: Brooke jako chemiczka powinna wiedzieć że nie powinna zażywać takiej ilości leków, a Taylor psychiatra, króra pomaga ludziom powinna sama wiedzieć że alkohol nie prowadzi do niczego dobrego i w końcu niektórzy (w tym ona) zostają alkoholikami Także w tym problemie są równe, no chociaż Taylor z tym alkoholem przesadza już dłuższy czas
No jeśli dla Ciebie ktoś kto raz przedawkuje leki lub raz się upije jest już lekomanem/alkoholikiem to gratuluję wiedzyPottermaniack pisze:Brooke wypominała Taylor, że jest alkoholiczką, a ona kim jest? Lekomanką.Niby chemiczka, a na początku każdej sceny we wczorajszych odcinkach brała tabletkę i popijała.
Stephen nie długo był sojusznikiem Ridge'a, Ridge się teraz bardzo pogrążył a Taylor już jak sęp chcący klęski Brooke.
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
