Massimo Marone
Taki był chyba jego cel, myślę, że rozmyślnie tak pokierował rozwojem sytuacji, celowo wypomniał Jackie Deacona.DeaconFan pisze: A dzisiaj w sądzie jak widać więcej zaszkodził niż pomógł Jackie...
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
Na początku n ie wiedziałem o co chodzi, przez niego Jackie wylądowała w więzieniu, a on jej pomaga i chce płacić kaucję, a okazało się, że ta cała gadka była na pokaz, aby jeszcze bardziej pogrążyć Jackie
Podoba mi się ten wątek!
Odskocznia od ciągnącego się wątku Felicji, patologicznych scen Brooke i Nick'a ( choć trochę to się wiąże z nimi ) i Bridget, która znowu wyszła na największą idiotkę w histoiri...
Podoba mi się ten wątek!
Odskocznia od ciągnącego się wątku Felicji, patologicznych scen Brooke i Nick'a ( choć trochę to się wiąże z nimi ) i Bridget, która znowu wyszła na największą idiotkę w histoiri...
- Pottermaniack
- Posty: 2894
- Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
- Lokalizacja: Stąd
- x 2
- Pottermaniack
- Posty: 2894
- Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
- Lokalizacja: Stąd
- x 2
Zniszczyłeś mnie tym postem i tym porównaniem do samurajaPottermaniack pisze:Stephanie to przecież żwawa staruszka, po udawanym ataku serca wywijała laską niczym samuraj, na dodatek przeżyła tyle udarów, postrzeleń.I jeszcze ma siłę na wtrącanie się.
Żal Massima. Lubiłem tą postać. Teraz nie ma już osoby z takimi wpływami. Kiedyś był Bill Spencer , który pomagał Stephanie , ale od dawna go już nie ma.
Dr. House : "You want to make things right? Too bad. Nothing's ever right."
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10330
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- x 85
- Wiek: 44
Macie rację - scenarzyści przepuścili świetną okazję na stworzenie kolejnego duetu. Niekoniecznie musieliby intrygować, ale już mogłoby zaiskrzyć pomiędzy parami i byłby bombowy czworokąt ze starszym pokoleniem w roli głównej. Kto powiedział, że starsze osoby maja siedzieć potulnie i przyjmować co im los przyniesie? No i kto powiedział, że starszy stateczny pan, jakim niewątpliwie jest Massimo, nie mógłby sie ponownie zakochać - ale na poważnie.
A tak na poważnie, Massimo nie potrafi żyć bez intryg, on i Stephanie są ulepieni z tej samej gliny, stanowili by niebezpieczną parę. Ale nauka pokory by mu się też przydała, zapomniał, że jego dzieci są dorosłe. No, i znalazłem kolejne podobieństwo do Królowej.
A tak na poważnie, Massimo nie potrafi żyć bez intryg, on i Stephanie są ulepieni z tej samej gliny, stanowili by niebezpieczną parę. Ale nauka pokory by mu się też przydała, zapomniał, że jego dzieci są dorosłe. No, i znalazłem kolejne podobieństwo do Królowej.
- Adex-fan Brooke
- Posty: 18119
- Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
- Lokalizacja: woj.dolnośląskie
- x 76
- Wiek: 41




