Dawidek pisze:Damians, polemizowałbym z Twoją opinią, że Ridge nie kocha Taylor. Przez wiele lat stanowili zgodne małżeństwo i widać było, że on ją kochał. Gdyby jej nie kochał, to bez wahania wybrałby Brooke, a ten ostatni cyrk z 24 godzinami z każą z nich, to chyba tez o czymś świadczy.
Oczywiście, że ją kocha, ale jak matkę swoich dzieci, nic więcej do niej nie czuje. Nie stanowili zgodnego małżeństwa, stanowili małżeństwo oparte na kłamstwach Taylor. Ale gdy tylko nadarzyła się okazja, to wskoczył do łóżka innej kobiecie - Morgan i zrobił jej dziecko ( a tak na marginesie za śmierć tego biednego dziecka odpowiedzialna jest Taylor, nie wolno o tym zapominać ).
A gdy Taylor zmartwychwstała, to Ridge był zagubiony i zmanipulowany, ale pod koniec dnia, kiedy kochał się z Brooke było jasne, że ją wybierze, bo to ją kocha, a Taylor to wspomnienie. Ale musiała zaatakować Stephanie, która teraz sama przyznaje, że miłości Brooke i Ridge'a nic nie pokona.
Dawidek pisze:Osobiście wolałbym, żeby Tay się z nikim nie wiązała.
Dawidku, tak samo jak Brooke, Ridge, Thorne czy Bridget
W Modzie nie ma samotności, każdy musi z kimś być
