Damians pisze:Serial "Mała Moskwa" jest oparty na filmowej opowieści o zakazanej miłości Rosjanki Wiery do polskiego oficera Michała Janickiego. Waldemar Krzystek podkreślił jednak, że czteroodcinkowy serial nie jest "filmem pociętym na kawałki" - różni się od kinowej wersji i ma nieco zmienione zakończenie. "Mała Moskwa" w TVP1 od 7 marca o godz. 21.10.
Nie potrafię zrozumieć jednego, dlaczego TVP z pełnometrażowego filmu, pokazywanego w kinach, robi kilkuodcinkowy serial. Tak było z "Ogniem i mieczem", "Mała, wielka miłość", a teraz "Mała Moskwa". Nie lepiej pokazać film, w prime time? Dla mnie to bezsens, takie rozbijanie na kilka części. Widz, który nie orientuje się w tym, co leci i leciało w kinach, powie, że to serial, a nie film kinowy i to jeszcze w niektórych przypadkach z nagrodami na festiwalach. Podejrzewam, że ten manewr ma na celu utrzymanie widzów i pozyskanie większej ilości kasy z reklam. Mimo wszystko uważam, że taka praktyka nie powinna mieć miejsca.