Nawet śmieszne były te przekomarzania Eryka i Stephanie.
Bieżące odcinki "Mody na sukces"
- Pottermaniack
- Posty: 2902
- Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
- Lokalizacja: Stąd
Dzisiejszy odcinek należał do Donny, która jest świetną aktorką i już zamydliła Thorne'owi oczy. Dziwne trochę, że tak łatwo i szybko zaciągnęła go do łóżka. Ciekawi skonstruowali scenę, jak Donna przeklinała w myślach Stephanie, a Thorne je błędnie tłumaczył. Młodsza Logan coraz bardziej przypomina Stephena, który również mścił się na Stephanie i obwiniał ją za wszystko.
Nawet śmieszne były te przekomarzania Eryka i Stephanie.
Ridge i Ashley jakoś specjalnie mnie nie interesują, ale widać, że jest pomiędzy nimi chemia.
Nawet śmieszne były te przekomarzania Eryka i Stephanie.
- Pottermaniack
- Posty: 2902
- Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
- Lokalizacja: Stąd
Donna przegina z uwodzeniem Thorne'a, widać jak na dłoni, że zależy jej tylko na zemście. Zapomina, że bawi się uczuciami zranionego faceta i jego córki, puszcza się, żeby osiągnąć własne korzyści. Tylko jak to ma pomóc Brooke?
Szkoda mi Brooke, że jest ostatnio tak poniewierana przez Stephanie - leżącego się nie kopie. Dzieci powinny wrócić do swojej matki w końcu.
Dziś jak zwykle Stephanie miotała świetnymi tekstami, nieźle wyszła jej też kłótnia z Thornem.
Ciekawe, że Clarke włączył telewizor akurat w momencie, kiedy rozpoczął się ten talk-show.
W tym serialu chyba każdy może zostać projektantem, co pokazała dzisiaj Brooke, czy kiedyś Amber. 
Szkoda mi Brooke, że jest ostatnio tak poniewierana przez Stephanie - leżącego się nie kopie. Dzieci powinny wrócić do swojej matki w końcu.
Dziś jak zwykle Stephanie miotała świetnymi tekstami, nieźle wyszła jej też kłótnia z Thornem.
Ciekawe, że Clarke włączył telewizor akurat w momencie, kiedy rozpoczął się ten talk-show.
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10451
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Stephanie lubi publicznie prać brudy, jej zachowanie mnie nie dziwi. Mogła sobie odpuścić te przedstawienie, szkoda, że Phoebe siedziała jak ciołek i nie zatkała babci ust. Stephanie śmiało mogła wyminąć się od odpowiedzi na niektóre pytanie, ale jak widać lubi się popisac swoją nienawiścią do Brooke.
Intencje donny mi się nie podobają, pomyśl ze ślubem w Las Vegas jest moim zdaniem głupi.
Dawno niewidziany Clarke się pojawił.
Nie liczę na to, że zagości na dłużej.
Podobało mi się to, jak Thorne wygarnął matce, że źle traktuje siostry Logan i publicznie obrzuca je błotem. Brakowało mi jakiejś twardszej postawy wobec Stephanie.
Intencje donny mi się nie podobają, pomyśl ze ślubem w Las Vegas jest moim zdaniem głupi.
Dawno niewidziany Clarke się pojawił.
Podobało mi się to, jak Thorne wygarnął matce, że źle traktuje siostry Logan i publicznie obrzuca je błotem. Brakowało mi jakiejś twardszej postawy wobec Stephanie.
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10451
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Nic szczególnego dzisiaj nie było. Brooke ma pecha, że trafiła na kobietę, która potrafi kojarzyć fakty i nazwiska. ciekawe co Stephanie namąci z tym facetem. Mam nadzieję, że ten adwokat wyśle ją do diabła.
Donna nie próżnuje.
Fajnie było oglądać szczęśliwą Brooke i radosne dzieci, które z wytęsknieniem czekały na matkę.
Donna nie próżnuje.
Fajnie było oglądać szczęśliwą Brooke i radosne dzieci, które z wytęsknieniem czekały na matkę.
Ten Andy pasowałby do Stephanie choć wątpię żeby nawet on chciał taką obleśną staruchę jaką jest Stephanie. Stephanie znów mówi nieprawdę że Brooke jak się nie układa to szuka sobie faceta co jest kłamstwem i nieprawdą bo zaloty tego Andyego w barze odrzuciła więc to o czymś świadczy. To Taylor jak się nie układało poszła do łóżka ze Stephenem którego nie za dobrze znała nawet. Sama Stephanie nie jest też święta bo będąc z Erykiem przed ich pierwszym ślubem udawała że jest z nim w ciąży choć na lewo puszczała się z Massimem i to z nim była w ciąży i przez lata okłamywała Eryka że Ridge jest jego synem bo tak jej było na rękę. A to że teraz nikt jej nie chcę i to ona swata innych to niestety ale wynika z jej fizyczności i bardzo małej atrakcyjności fizycznej. Czyż nie było śmieszne jak Stephanie w swoim żakiecie i spodniach moczyła swoje syry w basenie w wodzie tylko podwinęła sobie nogawki podczas gdy wszyscy włącznie z Erykiem byli letnio ubrani idealnie na basenowe party z krótkimi rękawkami podczas gdy ona była jak zwykle w swojej grubej katanie z długim rękawem. Tak się nie ubiera na basenowe party no chyba że wygląda się jak Stephanie.Dawidek pisze:Nie myślałem, że Thorne tak szybko pójdzie na rękę Donnie. Ona tak kombinuje, by cała inicjatywa wyszła od niego.![]()
Przez moment się zastanawiałem czy Stephanie sama nie podrywa tego Andy'ego słodząc mu o tym, że jest przystojny.
- PetroPython
- Posty: 1803
- Rejestracja: 2007-03-08, 14:49
- Lokalizacja: Częstochowa
- Wiek: 35
Alex, powtarzasz się już
W tym momencie nie cierpię Donny
Rozumiem, że delikatnie mówiąc, nie przepada za Stephanie, za to co zrobiła jej siostrze, ale nie rozumiem, jak jej małżeństwo z Thorne'm ma pomóc Brooke w odzyskaniu dzieci
Chyba chodzi tu jedynie o chorą zemstę, która oczywiście zaszkodzi najmniej winnemu całej sytuacji Thorne'owi. Ma go kompletnie gdzieś, widzi, w jakiej jest rozsypce po stracie Darli, a nie myśli, jak może być, kiedy dowie się, że to 'wielkie uczucie' było zwykła farsą
Wtedy będzie zapewne jeszcze gorzej, co gorsza skrzywdzi też małe dziecko, które może się do niej przyzwyczaić i pokochać. Ech, tej małej szykuje się kolejna 'mamusia', po Taylor którą kiedyś znienawidzi
Co do Brooke i tego jej wielbiciela, to śmiesznie to wyglądało, że zaraz podejrzewała, że Nick jej to przysłał. Wyglądało to tak, jakby Brooke nie miała żadnych znajomych, nikogo nie znała, prócz Forresterów, Nicka, Taylor itd.
A swoją drogą, Brooke nie pomyślała, skoro jest popularna (chyba jest, nie?), że po prostu mogła dostać ten prezent od jakiegoś fana, tylko oczywiście od razu pomyślała o Nicku. Głodnemu chleb na myśli
Jak nie Ridge to Nick i na odwrót
Stephanie to naprawdę nie ma nic do roboty, tylko wyszukiwać Brooke facetów
Kto jak kto, ale Brooke chyba nie potrzebuje swatki...
W tym momencie nie cierpię Donny
Dziwne jest, że sprawy pomiędzy Donną i Thornem się tak szybko toczą. Dopiero co się ze sobą skumali i już zaręczyny?! Donna mnie strasznie wkurza, bo tylko krzywdzi kompletnie niewinnego Thorne'a, a może też skrzywdzić Ally. Mogła wymyślić jakiś lepszy sposób na zemstę.
Stephanie przegina z tym, że nawet nie daje Brooke porozmawiać z dziećmi. W dodatku sama szuka jej faceta...
Stephanie przegina z tym, że nawet nie daje Brooke porozmawiać z dziećmi. W dodatku sama szuka jej faceta...
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10451
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Stephanie ma już doświadczenie w swataniu, to prawda.
Faktem jest to, że Brooke sobie poradzi, a uniemożliwianie rozmowy jej z dziećmi, to gruba przesada. Zastanawiam się, czy Stephanie chce by Hope i RJ zapomnieli o matce?
Donna tak szybko chce tego ślubu, że zapomniała o Ally. Dziewczynka straciła matkę, potem zawiodła się na Taylor, a Donna chce chybcikiem zemścić się na Królowej, jak ją niektórzy nazywają. Thorne słusznie ostudził jej zapał. Widać, że dla niego córka jest najważniejsza i liczy się z jej zdaniem.
Brooke faktycznie ma chyba ograniczone grono znajomych. A gdyby tak pomyślała trochę, to jej wielbicieli może być sporo, np. Whip, Connor, albo jakiś inny facet. A tu wyskakuje z Nickiem. O Ridge'u i Ericu też zapomniała.
Donna tak szybko chce tego ślubu, że zapomniała o Ally. Dziewczynka straciła matkę, potem zawiodła się na Taylor, a Donna chce chybcikiem zemścić się na Królowej, jak ją niektórzy nazywają. Thorne słusznie ostudził jej zapał. Widać, że dla niego córka jest najważniejsza i liczy się z jej zdaniem.
Brooke faktycznie ma chyba ograniczone grono znajomych. A gdyby tak pomyślała trochę, to jej wielbicieli może być sporo, np. Whip, Connor, albo jakiś inny facet. A tu wyskakuje z Nickiem. O Ridge'u i Ericu też zapomniała.
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10451
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Reakcja Stephanie na wieść, że Donna jest narzeczoną Thorne'a była do przewidzenia, ale i tak miałem ubaw z jej min. Wyrażały one wszystko, od zaskoczenia, po nienawiść skierowaną w stronę siostry Brooke. Donna błąd popełniła, podczas rozmowy. Zapomniała się, że Stephanie może ją śledzić jej poczynania.
W konfrontacji Stephanie i Donny obie mają rację.
Phoebe chyba mięknie w kwestii Ricka, wskazywała na to rozmowa z ojcem. Rick chyba też całkiem nie odpuści.
Fajnie się oglądało Ally i Erica. Mają ze sobą dobry kontakt.
Phoebe chyba mięknie w kwestii Ricka, wskazywała na to rozmowa z ojcem. Rick chyba też całkiem nie odpuści.
Fajnie się oglądało Ally i Erica. Mają ze sobą dobry kontakt.
Rozmowa Donny i Jackie - rozmowa dwóch prostytutek.
Donna jest taka niedowartościowana, cudownie "pomaga" siostrze. Żal Thornea i Ally. Chociaż nie, Thorne nie do końca bo jak dla mnie to jest niesamowicie krótkowzroczny, poza tym naiwny i głupi. Okolicznościami łagodzącymi są oczywiście utrata dwóch ważnych kobiet w bliskim czasie, ale nie usprawiedliwia to pakowania się w ślub.


