Po pierwsze fajnie, że mieliśmy kolejny bal- tym razem maskowy. Uwielbiam przyjęcia i bale w tym serialu, bo podczas nich zawsze najwięcej się dzieje!
Akcja od pierwszych minut stopniowo nabiera tempa! Po tym odcinku mogę już śmiało powiedzieć, że moją ulubioną bohaterką jest Caroline! Pannę Forbes lubiłem w sumie od początku serialu, ale odkąd Katherine przemieniła ją w wampira, to jej postać zyskała. Przede wszystkim nie jest już taka głupiutka.
Co z Mattem?! Na razie oficjalnie wiadomo, że nie żyje Ana z Gotowych na wszystko (nie wiem jak tu jej postać się nazywa). Ta wiedźma od Katherine była lesbą?

