Ja zaczynałem swoją przygodę z soap operami od Santa Barbary, ale to baaardzo dawno było. Potem były Pokolenia, które także bardzo dobrze wspominam, klimatem trochę podobne do Mody. Miłości i Dyplomacji nie oglądałem jak niektórzy z Was. No i wreszcie nastały czasy MNS. Pamiętam jak na początku emisji Jedynka reklamowała ten serial, to była chyba jedyna taka kampania bo potem to już sami wiecie jak było i jest

Na początku oprócz oczywiście samego serialu bardzo spodobała mi się czołówka, była świeża i bardzo charakterystyczna, zresztą nadal jest mimo swojego wieku

Szkoda tylko że na początku były tylko 3 odcinki w tygodniu, bo tak to dzisiaj bylibyśmy przynajmniej dwa, może nawet trzy lata do przodu.