Jak już Wam wiadomo, wczoraj miałem przyjemność uczestniczyć w zdjęciach do jednego z odcinków "Pierwszej Miłości". Zostanie on wyemitowany najprawdopodobniej dopiero po wakacjach. Czas na krótką moją relację z tego ważnego dla mnie wydarzenia.

Zamierzam oczywiście odwiedzać jeszcze plan PM, tak często jak tylko będzie to możliwe. Zapisałem się do Agencji Statystów Edwin Film we Wrocławiu i kto wie, czy niebawem znów nie pojawię się na planie. No, ale co do wczorajszego dnia:
- na plan dotarłem około godziny 8.30 wraz z kilkunastoma innymi statystami busem firmowym agencji. Uraczono nas bułeczkami i kawą, a potem zupką, no ale na pewno nie to Was ciekawi, w związku z tym przejdę do rzeczy bardziej istotnych, czyli oczywiście spotkań z aktorami i samych zdjęć. Czekać musiałem na zdjęcia z moim udziałem dość długo, bo aż do ok. godziny 12. Statyści podzieleni zostali na 2 grupy oznaczone gwiazdkami i kropkami (ja niestety byłem kropką, a kropki miały dużo mniej scen od gwiazdek w tym dniu

).
- Około 12 wziąłem udział w pierwszej swojej scenie nagrywanej w BarBarianie. Scenografia jest naprawdę niewielkich rozmiarów, wszystko w ogóle wydawało mi się takie miniaturowe w porównaniu do tego, co widać w TV. Obok scenografii baru znajduje się kuchenno-salonowy pokój Sabiny, a zaraz za nią przedzielona drzwiami jej sypialnia, trochę dalej zaś salon Królów (niestety nie mogłem sobie pochodzić po dalszych obiektach i widziałem tylko te wymienione). Przez cały dzień graliśmy (statyści) sceny tylko w Barbarianie. Inni aktorzy oczywiście mieli w międzyczasie swoje inne sceny, których nam nie dane było niestety widzieć.
- Brałem udział w 3 scenach w ciągu dnia (trochę mało, zważywszy na to, że tego dnia kręcono 19 scen, niestety, jak już pisałem trafiłem do tej bardziej pokrzywdzonej grupki statystów). Pierwsza scena odbyła się z udziałem Kasi Ankudowicz (Beata), Oli Zienkiewicz (Kinga) i Miśka Koterskiego (Kaśka). Kinga strofuje personel, Kaśka opowiada Beacie o wielkim konkursie barmańskim, który ma się niebawem odbyć, a w którym on chce wziąć udział.
Scena druga już trochę ciekawsza. Znów ma miejsce w Barbarianie. Przy jednym ze stolików siedzi Andżelika Kujawiak (Daria - zakręcona współlokatorka Sabiny) z jakimś młodym chłopakiem (nie wiem czy to będzie istotna nowa postać). Beata obsługuje Darię i jej kolegę, przy czym odurza ją bijący od Darii nieprzyjemny zapach. Odurza on ponadto innych klientów, którzy ewakuują się z Barbariana. Prawdopodobnie Daria wylała na siebie jakąś nieprzyjemnie pachnącą ciecz i to dlatego.
Scena trzecia najmniej ciekawa, również w barze. Włodzimierz Adamski (Ludwik, kucharz) przekazuje Beacie torbę z zamówieniem, którą ona ma gdzieś doręczyć. Beata jest niechętna. Kaśka w tym czasie obsługuje klientów, ale głównie się obija.
Jak więc widzicie, były to raczej mało wnoszące scenki, niestety nie dowiedziałem się niczego istotnego dotyczącego przyszłych odcinków, a szkoda. Zdjęcia z udziałem statystów dobiegły końca ok. 16, odwieziono nas wtedy do domu.
We wszystkich scenach grałem po prostu siedzącego w barze klienta, w różnych miejscach. Koleżanki statystki miały nieco większą rolę, wychodziły na specjalny znak z baru lub wchodziły i się do mnie przysiadały. W trakcie kręcenia ostatniej sceny siedział obok mnie Misiek Koterski, o którego specyficznym zachowaniu jeszcze szerzej potem napiszę.
Ciekawsze zdecydowanie wydały mi się spotkania z poszczególnymi aktorami i krótkie rozmowy z nimi (doslownie kilka słów z każdym zamieniłem).
Tego dnia obecni na planie byli (a przynajmniej zostali przeze mnie zauważeni):
- Kasia Ankudowicz (Beata)
- Ola Zienkiewicz (Kinga)
- Łukasz Płoszajski (Artur)
- Misiek Koterski (Kaśka)
- Włodzimierz Adamski (Ludwik)
- Andżelika Kujawiak (Daria) wraz z jakimś aktorem grającym jej kolegę
- Błażej Michalski (Mikser) - jest to jedyny ważny aktor, do którego niestety nie miałem okazji podejść
- Paweł Krucz (Błażej)
- Paulina Gałązka (Asia - współlokatorka Błażeja i Miksera)
Ponadto w hallu spotkałem też zamawiającego obiad Wojciecha Dąbrowskiego (Jan), jednak jak się od niego dowiedziałem nie był na planie PM, a realizuje tutaj obecnie inny projekt, mianowicie spektakl swojego Teatru Komedia z udziałem m.in. Koterskiego, Zienkiewicz i Płoszajskiego.
Mam autografy serialowych: Beaty, Artura, Kingi, Błażeja, Kaśki, Ludwika, Darii oraz Jana, jak również wspólne zdjęcia z Beatą, Arturem, Błażejem i Kingą (postaram się je tutaj wkrótce zamieścić).

Ogromnie chciałem spotkać jeszcze zwłaszcza Anetę Zając (Marysia), Ulę Dębską (Sabina), Mateusza Banasiuka (Radek) czy Rafała Mohra (Igor), ale niestety nie było ich tego dnia w studiu i może uda się innym razem.
Opiszę w paru słowach wrażenie, jakie wywarli na mnie poszczególni aktorzy:

Kasia Ankudowicz (Beata) - mega, mega miła i sympatyczna. Bardzo urocza aktorka, chętnie dała mi autograf, jednak w pierwszej chwili tak mnie onieśmieliła, że nie poprosiłem o zdjęcie. Dopiero potem jak wracała z przerwy obiadowej spotkała mnie w hallu i popatrzyła na mnie z usmiechem. Poprosilem w końcu o wspólne zdjęcie i powiedziałem jej, że najpierw nie mogłem się odważyć do niej podejść. Rozesmiała się i spytała czemu. Wyjaśniłem więc, że debiutuję w roli statysty i jeszcze jestem trochę zestresowany. Wyraziła zrozumienie. Ogółem uważam, że nie dość, że jest wg mnie bardzo ładna, to jeszcze bardzo życzliwa i cieszę się, że ją spotkałem.

Ola Zienkiewicz (Kinga) - poprosiłem ją o autograf, spieszyła się, więc zdążyłem spytać tylko o to, czy będzie Aneta Zając. Odpowiedziała, że Anety dziś niestety nie będzie. Potem wróciła. Akurat przyjechała skądś wycieczka szkolna zwiedzać plan PM i robić sobie foty z aktorami. Dzieciaki robili sobie grupowe zdjęcia z Olą na dworze, ja również poprosiłem ich wychowawczynię, czy by mi nie zrobiła przy okazji fotki z Olą i nie wysłała na maila. Zgodziła się i czekam, aż mi ją wysle, bo jeszcze jej nie widziałem. Sama aktorka jest dość poważna, wydaje mi się, że przypomina trochę serialową Kingą, która często chodzi w serialu lekko naburmuszona. Nie była jednak dla mnie niemiła, ani nic z tych rzeczy.

Łukasz Płoszajski (Artur) - fajnie się ubiera. Skórzana kurtka, ciemny rockowy t-shirt, fajnie krótko ostrzyżony. Najpierw potrącił mój plecak (za co przeprosił) idąc na przerwę obiadową, potem spotkałem go jak wracał z przerwy na dworze (gdzie siedział sobie i rozmawiał z Beatą), poprosiłem o autograf i zdjęcie. Oczywiście się zgodził. Ogólnie sprawia wrażenie poważnego faceta w odróżnieniu od idiotycznie zachowującego się Koterskiego, ale o tym później. Łukasz Płoszajski chyba lubi w przerwach dużo czytać. Wiem to też z jego profilu na fb, gdzie kiedys pisał o tym, że bardzo lubi czytać książki.

Misiek Koterski (Kaśka) - zachowywał się bardzo infantylnie, niekiedy wręcz prostacko. Podczas gdy grana przez niego postać mimo niekiedy idiotycznego zachowania potrafi budzić sympatię, to sam Misiek to po prostu tzw. wieczny chłopiec, trochę taki błazen, który nie traktuje poważnie swoich rozmówców. Oczywiście, chętnie zgodził się na autograf (akurat pod tym względem nic mu nie można zarzucić), ale jak go spytałem o to, czy mozna na planie aktualnie spotkać Rafała Mohra (Igor), odpowiedział mi bardzo kpiąco w asyście kolegi z planu grającego Ludwika (który jednak był bardziej sympatyczny). Przytoczę odpowiedź Miśka: "Jak to gdzie? W gejowni". Na co ja: "Ale ja pytam poważnie.". Na to Koterski: "No to mówię Ci, że w kiblu go możesz spotkać. Tylko uważaj, żeby Cię nie złapał za dupę, jak to lubi robić z facetami". (oczywiście tylko parafrazuję jego słowa). Po czym zaczął się śmiać wraz z serialowym Ludwikiem. Nie wiem czy Mohr jest gejem czy nie i w ogóle mnie to nie obchodzi, ale nie podobała mi się prostacka wypowiedź Koterskiego. Miałem mu nawet odpowiedzieć, że gej czy hetero, i tak jest dużo lepszym aktorem od Pana, albo że gra od niego dużo ciekawszą postać, ale ugryzłem się w język. Odechciało mi się też fotki z Koterskim.

Paweł Krucz (Błażej) - zalatany, ale dał się namówić na autograf, a potem fotkę. Dzieciaki z wycieczki szkolnej go potem obległy, zachowywał się wobec nich sympatycznie, żadnego gwiazdorzenia, z każdym sobie zrobił fotkę, dał każdemu autograf. Fajny, młody chłopak, niepotrzebnie chyba mówiłem do niego na "pan", w końcu jest o parę lat ode mnie starszy.

Andżelika Kujawiak (Daria) - bardzo ładna młoda dziewczyna, wziąłem od niej autograf, który zamawiała obiad w hallu. Powiedziałem, że cieszę się z jej powrotu do PM i że pamiętam jej dawny młodzieżowy wątek i spytałem, czy jej wątek będzie teraz bardziej rozbudowany. Odpowiedziała, że niestety tego nie wie.
Spotkałem też wspomnianego wcześniej serialowego Ludwika, który wyszedł na papierosa z Miśkiem, od niego tez wziąłem autograf, no i wspomnianego Wojtka Dąbrowskiego (Jan), który był bardzo sympatyczny.

Bardzo chętnie przystąpił do podpisania się, a potem spytałem o to, czy w najbliższym czasie jest szansa zobaczenia go w PM. Odpowiedział, że bardzo wątpi, bo teraz jest zawalony inną robotą (jest współwłaścicielem Wrocławskiego Teatru Komedia).
To w sumie na razie tyle relacji. Jeśli chcecie, mogę wrzucić jeszcze kilka fotek z aktorami oraz zdjęcia autografów. Najbardziej cieszy mnie spotkanie z serialową Beatą, a także Arturem. Czekam, aż prześlą mi fotę z Kingą.

Z facetów najmilszy był serialowy Janek. Żałuje, że nie mogłem zrobić sobie zdjęcia w Barbarianie, bo musiałem wyłączyć telefon, ale może następnym razem już się uda.
