Tawny i Carl stanowią świetny duet, oby ich było więcej, bo oni rozśmieszą każdego.
Ciekawe, czy Adam Gregory został już nagrodzony za te ciągłe uśmiechy?
Oczywiście, że powinna. Tawny to wymyśliła, ale Amber się na to zgodziła. Miała miliard okazji, by się wycofać. Nie podoba mi się, ze znowu brnie w to samo. Minęło ponad 10 lat, a niczego się nie nauczyła. Rozumiem zarówno Billa, jak i Moore. Mam tutaj problem, bo moim zdaniem nie ma bardziej niemoralnej kobiety niż wrabiająca w cudze dziecko. Jednak to najciekawszy obecnie wątek i chcę, żeby jeszcze trwał.Elmoo pisze: Biedna Amber, nachodzą ją w domu i równają ją z błotem. A ona chce tylko zapewnić dziecku wspaniałą przyszłość. To jej matka namówiła ją na te wszystkie kłamstwa. Amber nie powinna za nie płacić.
Myślę, że Bell doskonale pamięta o wielu rzeczach, także o tym, że Thomas był w swoim czasie z Amber, tylko po prostu jest mu tak wygodnie udawać teraz, że Thomas dopiero wkracza w związki z kobietami.Dawidek pisze:Twoją kwestię dotyczącą nawiązywania do przeszłości można spokojnie podciągnąć pod wszystkich bohaterów, bo wydaje mi się, że scenarzyści często zapominają o bliższej i dalszej przeszłości.