Bieżące odcinki cz. 1
I znów zaczęło sie mizdrzenie Kimberły i Ricka no i gorzkie łzy....
nie rozumiem tego kolesia,raz mówi jak przyzwoity małzonek,a nastepnym razem tuli Biedna Kim i mówi że gdyby nie popełnił tylu błędów to.....ludzie niedobrze mi sie robi
i do tego ta biedna prosta Becky.....która nie wie co znaczy słowo NIE.... 
Ostatnio zmieniony 2006-06-02, 17:12 przez ana, łącznie zmieniany 1 raz.
- Marek Forrester
- Posty: 5254
- Rejestracja: 2006-02-03, 11:10
- Lokalizacja: Kalisz
Kimberley znowu próbuje swoich sztuczek uwodzenia Ricka. Eh ta dziewczyna nie ma granic wyczucia. Rick oczywiście kolejny szatan łapie się w sidła podstępnej Kimberley. Mieli racje mówiąc ,że do siebie pasują oboje są dwulicowi.
Amber znów za bardzo dawała po sobie poznać ,że ukrywa tajemnicę, C.J. nie jest ciemny jak Rick i wie ,że Amber coś ukrywa. Becky także podstepna próbuje wkraść się do życia Amber i Ricka i namieszać niby to szukając tutaj szczęścia, jakoś nigdy nie kolegowała się z Amber tylko teraz kiedy ta ma pieniądze i jest szczęśliwa, kiedyś to było co innego gdy były małe, potem ich drogi się rozeszły a Becky myśli ,że przez Amber zdobędzie pieniądze.
Amber znów za bardzo dawała po sobie poznać ,że ukrywa tajemnicę, C.J. nie jest ciemny jak Rick i wie ,że Amber coś ukrywa. Becky także podstepna próbuje wkraść się do życia Amber i Ricka i namieszać niby to szukając tutaj szczęścia, jakoś nigdy nie kolegowała się z Amber tylko teraz kiedy ta ma pieniądze i jest szczęśliwa, kiedyś to było co innego gdy były małe, potem ich drogi się rozeszły a Becky myśli ,że przez Amber zdobędzie pieniądze.
Nobody does it better
Ja was nie rozumiem. Kim i Rick i tak na wiele sobie nie pozwalają, choć powinni! Becky jest biedna! Straciła dziecko, w rodzinnych stronach nie ma dla niej perspektyw.ana pisze:I znów zaczęło sie mizdrzenie Kimberły i Ricka no i gorzkie łzy....nie rozumiem tego kolesia,raz mówi jak przyzwoity małzonek,a nastepnym razem tuli Biedna Kim i mówi że gdyby nie popełnił tylu błędów to.....ludzie niedobrze mi sie robi
i do tego ta biedna prosta Becky.....która nie wie co znaczy słowo NIE....
Mnie tez jest szkoda Becky.
Nie ma co bronic Amber, ze broni sowjego - bo to nawet nie jest jej i nigdy nie bedzie. Jednak skrecona kostka to sztuczka by tylko sie zatrzymac w LA i zarobic kase. Widac u Moorów to rodzinne. 
http://www.bb-magazinie.webpark.pl/
B&B Magazinie Nr 4 jest gotowy do ściągnięcia!! B&B Magazinie Nr 4 jest gotowy do ściągnięcia!! B&B Magazinie Nr 4 jest gotowy do ściągnięcia!!
B&B Magazinie Nr 4 jest gotowy do ściągnięcia!! B&B Magazinie Nr 4 jest gotowy do ściągnięcia!! B&B Magazinie Nr 4 jest gotowy do ściągnięcia!!
Rick to osioł, jeszcze kilka takich akcji jak dzisiaj z Kim i przebije nawet Ridga
Kim jest nudna jak flaki z olejem, niestety nawet jej uroda nie powstrzymuje mojego ziewania.
Natomiast zachowanie Amber moim zdaniem było straszne, jak można tak potraktować swoją kuzynkę. Zresztą takim zachowaniem tylko niepotrzebnie wzbudza podejrzenia Forresterów. Ta dziewczyna się nigdy niczego nie nauczy, a wystarczyłoby żeby trochę pomyślała, ale jak wiemy ciężko jej to wychodzi.
Niestety w dzisiejszych odcinkach nie było mojego ulubionego obcenie wątku Brooke/Thorne/Macy
Może w poniedziałek coś będzie....
Kim jest nudna jak flaki z olejem, niestety nawet jej uroda nie powstrzymuje mojego ziewania.
Natomiast zachowanie Amber moim zdaniem było straszne, jak można tak potraktować swoją kuzynkę. Zresztą takim zachowaniem tylko niepotrzebnie wzbudza podejrzenia Forresterów. Ta dziewczyna się nigdy niczego nie nauczy, a wystarczyłoby żeby trochę pomyślała, ale jak wiemy ciężko jej to wychodzi.
Niestety w dzisiejszych odcinkach nie było mojego ulubionego obcenie wątku Brooke/Thorne/Macy
A kto tu mówi o zbrodni? Ja juz zaczynam lubic Becky! Podobało mi sie jak przygryzała Amber, przynajmniej nie jest kolejną rozchsteryzowaną nastolatką jak KimBrooklyn pisze:Wyrwanie się z zapadłej mieściny to jeszcze nie zbrodnia.Kingsajz pisze:Jednak skrecona kostka to sztuczka by tylko sie zatrzymac w LA i zarobic kase. Widac u Moorów to rodzinne.
http://www.bb-magazinie.webpark.pl/
B&B Magazinie Nr 4 jest gotowy do ściągnięcia!! B&B Magazinie Nr 4 jest gotowy do ściągnięcia!! B&B Magazinie Nr 4 jest gotowy do ściągnięcia!!
B&B Magazinie Nr 4 jest gotowy do ściągnięcia!! B&B Magazinie Nr 4 jest gotowy do ściągnięcia!! B&B Magazinie Nr 4 jest gotowy do ściągnięcia!!
- Marek Forrester
- Posty: 5254
- Rejestracja: 2006-02-03, 11:10
- Lokalizacja: Kalisz
-
basiorka
Zagdzam się z toba
naprawde rick w tym odcinku przesadził bez przesady jest niby szceśliwy z amber a tuli się do Kim i nawet chciała ją pocałować ale się powstrzymał wkurzył mnie

Jak na wiele sobie nie pozwalają?Ricj jest żonaty, a zachowuje sie jak niedojrzały dzieciak,po co więc te spiewki o rodzinie,odpowiedzialności itd?a kim gdyby tylko mogła to zgwałciła by Ricka,spotyka sie z CJ ale ciagle ma nadzieje że Rickowi i Amber sie nie ułoży-samo to jak wyszła na jaw sprawa z Raymondem,była pewna że Rick zostawi Amber i do niej poleci-powiedziała przecież cos w stylu że "jest szansa dla nas",co do becky-zachowuje sie jak prostaczka,poza tym ona nie straciła dziecka tylko je oddała!!!a to róznica!!a teraz za wszelka cene chce zaczepic sie w L.A pod pretekstem odwiedzin Amber,i do tego ta niby skrecona kostkaBrooklyn pisze:Ja was nie rozumiem. Kim i Rick i tak na wiele sobie nie pozwalają, choć powinni! Becky jest biedna! Straciła dziecko, w rodzinnych stronach nie ma dla niej perspektyw.ana pisze:I znów zaczęło sie mizdrzenie Kimberły i Ricka no i gorzkie łzy....nie rozumiem tego kolesia,raz mówi jak przyzwoity małzonek,a nastepnym razem tuli Biedna Kim i mówi że gdyby nie popełnił tylu błędów to.....ludzie niedobrze mi sie robi
i do tego ta biedna prosta Becky.....która nie wie co znaczy słowo NIE....
To w jaki sposób Rebecca straciła dziecko nie zmienia tego, że je straciła! Kim ma prawo mieć nadzieje. Przecież nie uwodzi Ricka. Nie musi.ana pisze:Jak na wiele sobie nie pozwalają?Ricj jest żonaty, a zachowuje sie jak niedojrzały dzieciak,po co więc te spiewki o rodzinie,odpowiedzialności itd?a kim gdyby tylko mogła to zgwałciła by Ricka,spotyka sie z CJ ale ciagle ma nadzieje że Rickowi i Amber sie nie ułoży-samo to jak wyszła na jaw sprawa z Raymondem,była pewna że Rick zostawi Amber i do niej poleci-powiedziała przecież cos w stylu że "jest szansa dla nas",co do becky-zachowuje sie jak prostaczka,poza tym ona nie straciła dziecka tylko je oddała!!!a to róznica!!a teraz za wszelka cene chce zaczepic sie w L.A pod pretekstem odwiedzin Amber,i do tego ta niby skrecona kostkaBrooklyn pisze:Ja was nie rozumiem. Kim i Rick i tak na wiele sobie nie pozwalają, choć powinni! Becky jest biedna! Straciła dziecko, w rodzinnych stronach nie ma dla niej perspektyw.ana pisze:I znów zaczęło sie mizdrzenie Kimberły i Ricka no i gorzkie łzy....nie rozumiem tego kolesia,raz mówi jak przyzwoity małzonek,a nastepnym razem tuli Biedna Kim i mówi że gdyby nie popełnił tylu błędów to.....ludzie niedobrze mi sie robi
i do tego ta biedna prosta Becky.....która nie wie co znaczy słowo NIE....





