Nie dziwię się Amber, że marzy o bogactwie takim jakim dysponują Forresterowie. Znałem taką jedną osobę, która całe swoje życie była pomiatana, zwykła. Role się odwróciły , zdobyła to co chciała ale też to CZEGO NIKT JEJ NIE DAŁ przez całe swoje życie.
Dlatego nie mam za złe Amber, że takie myśli przyszły jej do głowy.
Amber będzie osobą budząca takie kontrrowersje jak Stephanie czy Brooke.
A Granta żal mi strasznie, wiele osób( w tym też ja

) tak krytycznie się o nim wyrażało(objecie Forrester Creations, małzeństwo z Brooke) ale to na daawnym forum.
Teraz chciałbym , aby Grant grał, cały czas były jakieś fajne wątki i żeby budował rodzinę z Macy. A teraz okazuje sie, że jest chory....
Pozdrawiam mimo bólu, bo naprawde fajna postać.
Kiedy zapadnie ciemność, każdy z nas potrzebuje jakiegoś światła... nawet tego najmniejszego.
Mary Alice Young.