Bieżące odcinki "Mody na sukces"

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Awatar użytkownika
bosskicinu
Posty: 797
Rejestracja: 2010-10-20, 20:06
Lokalizacja: Białystok

Post autor: bosskicinu »

No więc Rick ostatecznie stracił swoje stanowisko. Trochę dziwnie się to jakoś skończyło, przecież miało się odbyć oficjalnie głosowanie udziałów a wyszło, że Rick uderzył Billa i w ten sposób porzucił swoją funkcję. Cieszę się, bo Rick od początku nie zasługiwał na fotel dyrektora. Może i jest dobrym biznesmenem, ale jako dyrektor był okropny i arogancki. Traktował podwładnych w sposób karygodny. Dziwię się, że Rick poszedł z ofertą do Billa po tym co ten przecież zrobił dla Mayi. Bill był niezły, kiedy przez chwilę mógł potriumfować sobie nad Ridge'm oraz pozostałymi.
Jeśli chodzi o fotel dyrektora no to lepszy Ridge niż nic, choć ten już raz miał tą funkcję (za czasów Rona Mossa) i też podejmował różne dziwaczne decyzje, lecz napewno lepiej to robił nić Rick. Ja nadal uważa, że na to stanowisko od dawna zasługuje Thorne, ale o nim każdy przecież zapomniał niestety. Eric ze wszystkich swoich dzieci widzi jedynie Ricka.
Dawidek
Administrator
Posty: 10482
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Z tego co pamiętam, to Thorne sam zrezygnował z piastowania najwyższych stanowisk w FC.

Dziwnie zakończyły się rządy Ricka, widocznie uznał, że Maya jest dla niego ważniejsza, niż FC. To świadczy o jego wielkiej miłości do niej. Wydaje mi się, że to głosowanie nie było już potrzebne, skoro syn Erica zrezygnował. Mógł jednak inaczej całą sprawę zakończyć.
Uważam, że ani Rick, ani Ridge nie powinni stać na czele firmy. W ostatnich kilkunastu dniach obaj panowie wznieśli się na szczyty egocentryzmu i samozachwytu. Jeden poddał się, teraz drugi będzie triumfował nad całym światem. Nie kwestionuję fachowości ich obu, ale lepszym szefem FC byłaby w obecnej sytuacji np. Brooke. Na uwagę zasługuje także Steffy, której także nie można odmówić biznesowych talentów. Przez większą część czasu nie przepadałem za nią, ale jednego jej nie można odmówić - wobec niej nie można być obojętnym.
Polubiłem Nicka - kolegę Mayi. Rada zdroworozsądkowo. Co do samej Avant - ona bardzo duzo przeszła. Inni też cierpieli - ale każde cierpienie ma swój odcień. Maya miała swój i jej współczuję. Nie zmienia to faktu, że całą sytuację mogła rozegrać inaczej. I gdyby nie Nicole - to chyba jej sekret nie wyszedłby na światło dzienne.
Awatar użytkownika
Adex-fan Brooke
Posty: 18355
Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
Lokalizacja: woj.dolnośląskie
Wiek: 42

Post autor: Adex-fan Brooke »

Śmieszne miny stroiła zmalowana zarozumiała Steffy przez kopciuchem stukniętą Alexandrią :lol:
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
nołbady
Posty: 331
Rejestracja: 2014-11-17, 19:52
Lokalizacja: jestem?

Post autor: nołbady »

Dawidek pisze:Ja się ciesze z tego, że jest taki wątek. Mógł on być lepiej poprowadzony.
Dokładnie. Zupełnie, jakby wprowadzono ten wątek, bo obecnie wplatanie wszędzie wątków LGBT jest trendy. Hype i dobra reklama w środowisku LGBT. Jeszcze większy, że jest to trans płciowa murzynka.
Dawidek pisze:Dziwnie zakończyły się rządy Ricka, widocznie uznał, że Maya jest dla niego ważniejsza, niż FC.
Też tak uważam. Myślałem, że Rick będzie się bardziej pienił po stracie stanowiska, będą jakieś emocje, ostra wymiana zdań, nie mówiąc już o rękoczynach. Wszystko się rozmyło. Mam chociaż nadzieję, że Maya zostanie naprawdę zwolniona, a portret Stefki wróci na swoje miejsce.
Dawidek pisze:Polubiłem Nicka - kolegę Mayi. Rada zdroworozsądkowo. Co do samej Avant - ona bardzo duzo przeszła. Inni też cierpieli - ale każde cierpienie ma swój odcień. Maya miała swój i jej współczuję. Nie zmienia to faktu, że całą sytuację mogła rozegrać inaczej. I gdyby nie Nicole - to chyba jej sekret nie wyszedłby na światło dzienne.
Nick Dobra Rada - według mnie to zbędna postać, nie wnosiła nic poza gadaniem ile to Maya wycierpiała i jak się z nią obchodzić. Miał trochę zbyt zniewieściały sposób bycia. Ni to chłop, ni babka.

To co Maya przeszła to pikuś. Rick wszystkimi pomiatał, kazał masować jej stopy i traktował jak służących, jak śmieci. Maya zbyt stanowczo nie protestowała, bo jej się to podobało. Z portretem tak samo. Nie miała również skrupułów, żeby nagabywać żonatego faceta w firmowej łaźni, chociaż w małżeństwie Ricka jeszcze nie było żadnych zgrzytów, a sama była z Carterem. Czekała jak sęp, kiedy Caroline popełni jakiś błąd. Zamiast pozwolić mu ochłonąć i samemu zdecydować, to pojechała za nim i od razu się z nim przespała. W kółko powtarzała, że nie wstydzi się swojej przeszłości, ale uznała, że Carter nie musi znać prawdy. Jest kłamliwa hipokrytką i naciągaczką. Była nikim, ale kiedy trafiła na bogatego faceta z dobrym nazwiskiem i władzą, zaczęła zgrywać wielką panią. To wszystko sprawia, że nie mam dla niej krzty sympatii. Jestem nawet gotów stwierdzić, że Rick przy niej stał się jeszcze większym bucem.
Awatar użytkownika
Marcus
Posty: 1028
Rejestracja: 2007-08-10, 09:55
Lokalizacja: Niderlandia
Wiek: 41

Post autor: Marcus »

Druga próba tzw. wrogiego przejęcia firmy okazała się skuteczna, chociaż przez chwilę były wątpliwości czy do tego dojdzie. Bill jak zwykle lubi namaieszać, a to że jego 12,5% odgrywało kluczową rolę dla losów firmy, dodatkowo łechtało jego ego. 8) Ogólnie cieszę się z faktu pozbycia się Ricka, chociaż nie w smak mi oglądać reaktywację podchodów Steffy do Liama. ::kwasny:: Fajnie, że Ally broni przyjaciółki. Czyżby jednak szykowała się nam para Steffy-Wyatt ? Ivy, jak widać, bardzo by tego chciała. :wink:
Moje ulubione seriale: Moda na sukces, M jak miłość, Barwy szczęścia, Na dobre i na złe
Awatar użytkownika
Marcus
Posty: 1028
Rejestracja: 2007-08-10, 09:55
Lokalizacja: Niderlandia
Wiek: 41

Post autor: Marcus »

Przez ostatnich kilka miesięcy naprawdę fajnie mi się oglądało MnS, gdy nie było trwających lata świetlne wątków Hope-Liam-Steffy czy Liam-Hope-Wyatt, nie było ciągłych intryg Billa czy psychopatki Quinn mających rozdzielić Hope i Liama. W końcu, nie było pierdołowatego Liama, który nigdy nie mógł się zdecydować z kim chce być. I co się teraz dzieje? Wszystko to wraca, ze zdwojoną siłą :roll: ::ysz::
Moje ulubione seriale: Moda na sukces, M jak miłość, Barwy szczęścia, Na dobre i na złe
Dawidek
Administrator
Posty: 10482
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Kiedyś mówiło się, że Ridge skacze z kwiatka na kwiatek, pomiędzy Brooke i Taylor. W jego ślady idzie Liam, który wędrował pomiędzy Hope a Steffy, a teraz jak nie ma tej pierwszej, to jest w rozkroku pomiędzy Steffy a Ivy. To, co się stało we wczorajszym odcinku, pokazało że Liam nie potrafi być wierny jednej osobie. Nie dziwie się Steffy, że powiedziała mu, że nie chce tak żyć. Cieszy mnie za to, że on sprowadził tę dziewczynę na ziemię. Córka Ridge'a zaczęła mu się narzucać, a wiedziała, że on jest z Ivy. Ten wyrzut, że jak mógł się z nią ożenić, dobitnie pokazał, że ona była zła, bo nie dostała tego, czego chciała. Gdyby Liam nie poddał się jej urokowi i był konsekwentny wobec Ivy, to tego uderzenia w twarz by nie było - a nawet, jeśli by Steffy zdzieliła, to byłaby to jej kompromitacja.
Nie lubię obecnej Steffy, przydałoby się jeszcze nieraz ściągnąć ją z obłoków na ziemię.
Awatar użytkownika
Adex-fan Brooke
Posty: 18355
Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
Lokalizacja: woj.dolnośląskie
Wiek: 42

Post autor: Adex-fan Brooke »

Liam stał się fajniejszy od kiedy jest z Ivy, niestety Slutty wróciła i znowu miesza... Ogólnie zasłużył na ten jej cios, ale ona powinna zostać spoliczkowana przez Ivy.
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Dawidek
Administrator
Posty: 10482
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Po ostatnich odcinkach stwierdzam wprost, Steffy zrobiła Liamowi wodę z mózgu. Cieszę się, że chłopak zdecydował się pomóc Ivy, żeniąc się z nią, ale teraz jest wobec niej nie fair. Co prawda, córka Johna ma świadomość tego, jakie uczucia żywi jej mąż do Steffy, ale z powodu rywalki czuje się bardzo niepewnie, a zachowanie Liama nie dodaje jej pewności. Wydaje się, że ona jest pogodzona z losem, a jeszcze niedawno stanowili zgodną parę. No, ale musiała wrócić Steffy i wszystko stanęło na głowie.
Ci urzędnicy imigracyjni powinni być bardziej delikatni i taktowni.
Fajna była dziś odskocznia od perypetii Liama i Steffy - Zende i dawno nie widziana Nicole, która znów szuka okazji, by wejść do branży modowej. :D
Awatar użytkownika
Adex-fan Brooke
Posty: 18355
Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
Lokalizacja: woj.dolnośląskie
Wiek: 42

Post autor: Adex-fan Brooke »

Teraz ciekawe odcinki z kolejną, nagłą agresją Aly :twisted: Jak widać wcale nie wybaczyła Taylor i nazywa ją morderczynią i dziwką a zarazem Steffy nazywa Slutty :) Niby świruska, ale racji dużo ma.
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
nołbady
Posty: 331
Rejestracja: 2014-11-17, 19:52
Lokalizacja: jestem?

Post autor: nołbady »

Niech ktoś napisze, kiedy Maya wyparuje albo chociaż na dłużej zniknie z MNS. Nie mogę już na nią patrzeć. Niby cel został osiągnięty, bo Rick zleciał ze stanowiska i już nie tyranizuje pracowników, ale Maya znowu jest główną modelką, a portret Stefki nadal nie wrócił na swoje miejsce. W dodatku każdy ją podziwia i podkreśla na każdym kroku jaką to ona jest wspaniałą kobietą i że jest stworzona do modelingu. Szkoda, że spełniły się wszystkie moje przewidywania.

Jedynie Aly zdaje się nie zapominać o tym, że musiała jej masować kulasy. Powinna zrobić z nią porządek.
Awatar użytkownika
Hedge
Posty: 92
Rejestracja: 2015-08-08, 10:56
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Hedge »

Obawiam się, że Majka prędko nie zniknie, a przeciwnie - skoro w mieście zawitała jej matka, to pewnie wątek rodziny Avant się rozwinie. Nie liczyłbym w tym wypadku na wyparowanie partnerki Ricka :nie:
Dawidek
Administrator
Posty: 10482
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Też mi się wydaje, że Maya nie zniknie.

Za to na bohaterkę ostatnich odcinków wyrasta Aly, która ma problem z zaakceptowaniem rzeczywistości. Co do Mayi, to jestem jeszcze w stanie tutaj zrozumieć, że wyolbrzymia to, co zrobiła jej modelka wraz z Rickiem, lecz Steffy tak naprawdę jej nic nie zrobiła, a to ona jest jej największym wrogiem - ze względu na Hope i Ivy. I na dodatek to demoniczne spojrzenie. Aly potrzebna jest pomoc i to psychiatryczna, ale tego wsparcia nie powinna udzielać jej Steffy. Tutaj przydałby się Thorne, który ma na nią dobry wpływ. Jestem ciekawy, jak to się rozwinie, ale znając Aly, można spodziewać się ciągu dalszego. Jej zachowanie i tok myślenia mówią wszystko.
nołbady
Posty: 331
Rejestracja: 2014-11-17, 19:52
Lokalizacja: jestem?

Post autor: nołbady »

Dawidek pisze:Co do Mayi, to jestem jeszcze w stanie tutaj zrozumieć, że wyolbrzymia to, co zrobiła jej modelka wraz z Rickiem
Wyolbrzymia? Była poniżana we własnym domu, traktowana jak służąca, chociaż też jest z Forresterów. Musiała im przygotowywać jedzenie, masować kulasy Mayi i co z tego miała? Tylko kpiny i wyśmiewanie się z niej przez tę dwójkę. To mało, żeby chcieć odwetu?

Jestem przeciwny temu, by trafiła do psychiatryka. Teraz to najciekawszy wątek, w końcu coś się dzieje poza miłosnymi rozterkami Liama. Nie mogę się doczekać aż wybuchnie, końcówka dzisiejszego odcinka była mocna. Mam nadzieję, że Mayi i Rickowi też nie przepuści. Kibicuję jej.
Dawidek
Administrator
Posty: 10482
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

nołbady pisze:
Dawidek pisze:Co do Mayi, to jestem jeszcze w stanie tutaj zrozumieć, że wyolbrzymia to, co zrobiła jej modelka wraz z Rickiem
Wyolbrzymia? Była poniżana we własnym domu, traktowana jak służąca, chociaż też jest z Forresterów. Musiała im przygotowywać jedzenie, masować kulasy Mayi i co z tego miała? Tylko kpiny i wyśmiewanie się z niej przez tę dwójkę. To mało, żeby chcieć odwetu?
Pretensje Alexandrii są słuszne, bo była upokarzana przez Mayę i Ricka, tak jak piszesz. Jednak sądzę, że przez to, co się teraz dzieje w głowie dziewczyny, to ona może wszystko irracjonalnie demonizować. Maya i Rick źle zrobili podczas narady, że ją zbyli. Powinni teraz i w przyszłości wielokrotnie przepraszać i naprawić swoje błędy, wyrażać skruchę i to szczerą, ale nie wiem, czy to coś zmieni w odbiorze ich przez Aly. Traktuje ich jak śmiertelnych wrogów. Odegranie się - tak, ale wydaje mi się, że córka Thorne'a traktuje ich jako część wrogiego świata, do którego nalezą też Steffy i wszyscy, którzy nie zgadzają się z jej wizją.
Kibicuję dziewczynie, by postawiła wszystkich do pionu, ale nie powinna unikać pomocy specjalisty.
ODPOWIEDZ