Brooke sama tak bardzo często pracuje. W dodatku w biurze a nie w plenerze.Brooklyn pisze:Hmm... No więc... Na miejscu Brooke zapłaciłabyś im za to?
Bieżące odcinki cz. 1
No i Stefa ma bardzo ciężką pracę w biurze - w udziale jej przypadła rola żandarma, sekutnicy i "przeskadzacza"
chodzi tylko od biurka do biurka i wszczyna afery... Achhhh zapomniałem... ona tam nie pracuje, jej misja to - znudzona i sfrustrowana kura domowa. I dlatego ten babol tak natrętnie włazi z buciorami w cudze zycie.
Co do Kimi
sądząc po uśmiechu jaki pojawił się po wyjściu od Giovaniego, lekcja bardzo przypadła jej do gustu i już myśli o pracy domowej z Rickiem 
Co do Kimi
Brooke oddała tej firmie całą siebie. Widać jak zależy jej na tym, żeby jak najlepiej prosperowała. Stara powinna być jej za to wdzięczna, bo dzięki Brooke przedsiębiorstwo zyskało niezapomnany Belive, przez co najwięcej dostała cała banda Forressterów.
Później jak Brooke została właściecielem firmy, pracowała i pracowała byle stanąć na wysokości zadania. Tak samo było z Sypialnią Brooke, która odniosła sukces i ponownie podreperowała konto Forresterów. Stefa umie tylko narzekać, ględzić, awanturować się, wypominać, wyzywać i straszyć. Teraz znowu będzie miała pole do popisu jak przypomni sobie dlaczego wylądowała w szptalu. Ale to jest właśnie cała stara Stephanie, bez której byłoby nudno. Jednak i tak Brooke jest kołem napędowym tego serialu.

Później jak Brooke została właściecielem firmy, pracowała i pracowała byle stanąć na wysokości zadania. Tak samo było z Sypialnią Brooke, która odniosła sukces i ponownie podreperowała konto Forresterów. Stefa umie tylko narzekać, ględzić, awanturować się, wypominać, wyzywać i straszyć. Teraz znowu będzie miała pole do popisu jak przypomni sobie dlaczego wylądowała w szptalu. Ale to jest właśnie cała stara Stephanie, bez której byłoby nudno. Jednak i tak Brooke jest kołem napędowym tego serialu.
Modląc się i prosząc o coś, w odpowiedzi możemy usłyszeć "nie"
Dokładnie. Chciałbym, aby kiedys miejsce Brooke zajęła Amber. Ciekawe, czy Stephanie zwróciłaby się przeciwko niej.
Zapraszam do czytania:
http://www.forummns.pl/viewtopic.php?t=1195
http://www.forummns.pl/viewtopic.php?t=1195
Relax guys, ja nie powiedziałem że Brooke nie ma zasług dla FC. Zauważyłem tylko, że dla zachowania higieny pracy lubi w pracy zrobić sobie brejka na małe co nieco z aktualnym kochasiem.
Co nie zmienia faktu, że jej wkład jest równie wielki jak projektantów. No i nie zapominajmy o pieniądzach Stefy, od których cała firma się zaczęła. Więc może sobie chodzić i bręczeć. 
- Adex-fan Brooke
- Posty: 18328
- Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
- Lokalizacja: woj.dolnośląskie
- Wiek: 42
Zgadzam się! Justin będzie lepszytkk sally=) pisze:Wole Justina od Jacoba ,pewnie jako jedyny ,Jacob był zmulony(po części Kimberly miała w tym swoją zasługę)Justin jest lepszy ale wyglada jak dziecko bo jesteśmy 6,5 lat do tyłu![]()
Eryk się ośmiesza bo myśli że może rozkazywac Thorne'owi bo niby taki oświecony jak to należy zachowywać się w stosunku do Stephanie, super że była wreszcie dziś Katie! Włosy chyba skróciła od ostatnich występów, fajnie że postać, która była w 1 odcinku pojawia się znowu gościnnie i rozmawia z siostrą -powinno być więcej takich scen! Macie jej fotke może z tego odcinka? Co do Stephane to mozna by pomyślec że oszukuje że nie pamięta tej kłótni bo wiadomo to Stephanie
Lekcja Giovanniego była ciekawa, ale głupia -ciekawe co Włoszki powiedziały oglądając ten odcinek
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Hehehe to prawda Brooke lubi sex, ale nie ukrywa się z tym. To normalna potrzeba każdego z nas i jeśli nie decydujemy się na celibat, zakon, czy coś innego co nas ogranicza do tego, korzystamy z tych przyjemności jeśli mamy odpowiednią osobę i sposobność. Brooke ma słabość do częstego zakochiwania się, więc i ma ochotę na seks, a wiadomo że "ten sport" oczyszcza organizm, powoduje jasne myslenie i mobilizuje do działania. Tak jest w przypadku Brooke, która poza tym że pracuje jak wół, to lubi odczasu do czasu oddać się błogiemu szaleństwu. BYć może Stefa dała czek na rozwinięcie firmy, i zgadzam się z Tobą że to dobry początek, ale ona oprócz tego nic nie robi. Przesiaduje w domu i knuje przeciwko Brooke, albo jak juz jest w firmie to rzadko mozna ją zobaczyć w tym jej gabinecie. Zresztą tak do końca nie wiem, czym ona się tam zajmuje. Firma rozinęła się dzięki Ericowi, Ridge,owi, Thorne,o wi no i oczywiście Brooke. A Stefa zamiast ględzić, wyrzycać jej winy i obwiniać za całe zło świata, powinna być wdzięczna, Brooke że się stara wypełniać obowiązki prawdziwego właścieciela FC.FanStefci pisze:Zauważyłem tylko, że dla zachowania higieny pracy lubi w pracy zrobić sobie brejka na małe co nieco z aktualnym kochasiem.
Co nie zmienia faktu, że jej wkład jest równie wielki jak projektantów. No i nie zapominajmy o pieniądzach Stefy, od których cała firma się zaczęła. Więc może sobie chodzić i bręczeć.
Modląc się i prosząc o coś, w odpowiedzi możemy usłyszeć "nie"
-
Gabra-Sheila
- Posty: 2572
- Rejestracja: 2006-06-30, 16:08
- Lokalizacja: Jedlicze
-
Algma
To samo zauważyłam, te ciagłe rozwody śluby Brooke z Ridgem to niby co? Rigd myśli, że jest lepszy od Thorna i wszytstko mu wolno, to przez to, że był rozpieszczany.Myl pisze:Ridge i Erick zapomnieli chyba, że też byli z Brooke, a teraz robią wyrzuty Thorne'owi. Żałosne. Szkoda że wtedy nie myśleli o Stephanie. LOL


