Na plus dzisiaj: Amber -fakt że prawdy całej nie powiedziała, ale sporo wygarnęła mężusiowi a potem jeszcze w rozmowie z matką była fajna i w pełni szczera, Megan też na plus -ta postać ewoluowała i rozumie Thorne'a i Brooke no i Brooke jak zawsze fajna, widać że wydrwiła już Taylor - i nawet jeśli Taylor ma trochę racji to tylko trochę -poza tym musiała ją sobie poczytać bo widać jakaś niedouczona.
Bieżące odcinki cz. 1
- Adex-fan Brooke
- Posty: 18327
- Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
- Lokalizacja: woj.dolnośląskie
- Wiek: 42
To teraz ja ocenie dzisiejsze odcinki: tragedia to: Macy -jak mogła nie poznać i jeszcze takie durne teksty np do Thorne'a: zaczełam bez ciebie
powinna poważnie zainteresować się teraz tym Giovannim! Rick też tragedia - w sumei nic nowego nie powiedział, nie wiem po co fatygował się leciec do firmy powinien siedzieć w domu, dla mnie jego postępki są gorsze od tych Amber! Ridge i Eryk to tragedia do kwadratu aż Taylor zrobiła głupią minkę jak nagadali się i wyszli (szkoda że ona tylko głupie miny umie). Najpierw popierała Brooke (ok nie miałą pojęcia kim jest ten facet) potem jednak też okazała jej zrozumienie, a teraz nagle w jeden dzień po udzileniu rady odkryła jakiś przypadek, który jak uważni widzowie wiedzą pasowałby prawie także do niej! Widać ma potrzebę podlizania się Ridge'owi lub Stephanie -z resztą to nci dziwnego -ona umie zdradzać ludzi
Na plus dzisiaj: Amber -fakt że prawdy całej nie powiedziała, ale sporo wygarnęła mężusiowi a potem jeszcze w rozmowie z matką była fajna i w pełni szczera, Megan też na plus -ta postać ewoluowała i rozumie Thorne'a i Brooke no i Brooke jak zawsze fajna, widać że wydrwiła już Taylor - i nawet jeśli Taylor ma trochę racji to tylko trochę -poza tym musiała ją sobie poczytać bo widać jakaś niedouczona.
Na plus dzisiaj: Amber -fakt że prawdy całej nie powiedziała, ale sporo wygarnęła mężusiowi a potem jeszcze w rozmowie z matką była fajna i w pełni szczera, Megan też na plus -ta postać ewoluowała i rozumie Thorne'a i Brooke no i Brooke jak zawsze fajna, widać że wydrwiła już Taylor - i nawet jeśli Taylor ma trochę racji to tylko trochę -poza tym musiała ją sobie poczytać bo widać jakaś niedouczona.
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
A kimże ta Kimberly znowu jest ? Zakochaną w sobie, egoistyczną i dumną pannicą, która nie ma pojęcia o normalnym życiu i która żyje złudzeniami. W dodatku lata za żonatym facetem z wywieszonym jęzorem i narzuca mu się jak jakaś ostatnia ...!Brooklyn pisze:Moim zdaniem Kim zasługuje na kogoś lepszego niż CJ. Oczywiście nie mam na myśli Ricka.
Zapraszam do czytania:
http://www.forummns.pl/viewtopic.php?t=1195
http://www.forummns.pl/viewtopic.php?t=1195
- kimberly1990
- Posty: 1358
- Rejestracja: 2006-07-18, 11:27
- Lokalizacja: Działdowo
Ja w sumie ogladalam dzis tylko urywki obu odcinkow, ale najlepsze chyba widzialam
Taylor byla dzis moim zdaniem smieszna z ta swoja diagnoza, ktora rownie dobrze sobie moglaby przypisac
O Ericu i Ridżuniu juz nie wspomne, bo sa tak beznadziejni, ze szkoda slow
Za to pochwaly dla Brooke
Niech tak dalej trzyma i walczy o milosc do Thorne'a
Rick to straszny naiwniak
Wystarczy, ze Amber opowiedziala jakas bejaeczke o tajemnicach z przeszlosci, a on juz lyknal i do tego zachowal sie jak ostatni drań, bo polecial do Kim, aby wyznac jej uczucia a potem oznajmil, ze zostaje z Amber
Żalosny on jest i moglby sie w koncu zdecydowac
Kimberly strasznie mi szkoda
Moze nawet lepiej by bylo, gdyby dala sie na spokoj z ta bezndzieja - Rickiem i zajela sie kims innym, bo on nie zasluguje na jej uczucia
Ale najbardziej podobala mi sie mina Macy
, kiedy kapnela sie, ze to nie Thorne'a obmacuje, a jej ukochany stoi za drzwiami i lada chwila moze wejsc do ciemni
Nie wiem jak mogla nie rozpoznac, ze to nie Thorne a Giovanni jest jej ofiara
Tym bardziej po tekscie Giovanniego "Mamma mia"
Totalna kompromitacja Macy
Ale tak na marginesie: jak Macy go obmacywala, to jaki zadowolony byl

Taylor byla dzis moim zdaniem smieszna z ta swoja diagnoza, ktora rownie dobrze sobie moglaby przypisac
Rick to straszny naiwniak
Ale najbardziej podobala mi sie mina Macy
Popatrz na to z punktu widzenia Ricka. Jakie tajemnice może przed nim mieć Amber? Odkąd była jego 'niańką' zna prawie każdy jej krok, z wyjątkiem porodu, ale to tłumaczy sobie sprawą z Raymondem. Co więc pozostaje - dzeciństwo. Fakt, że właśnie Becky zna prawdę tylko wzmacnia tą tezę. A w dzieciństwie dziewczyna była biedną, zaniedbaną, pozostawioną samej sobie półsierotą.
Jeżeli spróbować się wcielić w chłopaka, sprawy mają się właśnie tak.
Jeżeli spróbować się wcielić w chłopaka, sprawy mają się właśnie tak.
Dwudziesty sezon "Klanu" wystartował, bynajmniej nie jest źle
Zapraszam do dyskusji w temacie poświęconym temu serialowi 
Dokładnie. Rick nie ma podstaw,by nie ufać Amber. BTW: Amber jest dużo lepsza od KimberlyAbec pisze:Popatrz na to z punktu widzenia Ricka. Jakie tajemnice może przed nim mieć Amber? Odkąd była jego 'niańką' zna prawie każdy jej krok, z wyjątkiem porodu, ale to tłumaczy sobie sprawą z Raymondem. Co więc pozostaje - dzeciństwo. Fakt, że właśnie Becky zna prawdę tylko wzmacnia tą tezę. A w dzieciństwie dziewczyna była biedną, zaniedbaną, pozostawioną samej sobie półsierotą.
Jeżeli spróbować się wcielić w chłopaka, sprawy mają się właśnie tak.
-
karolciaQ
Moja ocena odcinka:
*Macy-chyba ogarnęła ją głupota...była taką fajna postacią a teraz robią z jej jakąś idiotke...bo jak inaczej wytłumaczyć fakt, że nie dość że pomyliła swojego byłego i w jej oczach przyszłego męża z jakimś kolesiem to jeszcze nie poznała go po głosie
HAHA
*Rick-nie dziwie mu się, my wiemy jaka jest prawda więc w naszych oczach jest, że tak powiem mało kumaty wierząc we wszystko Amber, ale gdybyśmy byli na jego miejscu tez nie mielibyśmy podstaw żeby nie wierzyć Amber
*Kimberley-wreszcie jej się oberwało za tą swoją pewność i złośliwość:) Była taka szczęśliwa bo Rick powiedział jej, że ją kocha, że myślałam że go zgwałci
A tu lipa
Dobrze jej tak.
*Amber-żal mi jej najbardziej bo widać jak bardzo męczy się z tym kłamstem niby chce powiedzieć o wszystkim, ale myśl że może stracić Ricka jest dla niej okropna...dzisiaj znowu była nieuczciwa, ale zarazem swoją wypowiedzią przy Towny pokazała jak ważne jest dla niej to małżeństwo i jak bardzo kocha Ricka.
Taylor-te jej potwierdzenia specjalistów i przeczytane artykuły chyba jej dzisiaj wyjadły mózg...bardzo nieucziwie postąpiła z Brooke wręcz zrobiła z niej jakaś chorą psychicznie.
*Macy-chyba ogarnęła ją głupota...była taką fajna postacią a teraz robią z jej jakąś idiotke...bo jak inaczej wytłumaczyć fakt, że nie dość że pomyliła swojego byłego i w jej oczach przyszłego męża z jakimś kolesiem to jeszcze nie poznała go po głosie
*Rick-nie dziwie mu się, my wiemy jaka jest prawda więc w naszych oczach jest, że tak powiem mało kumaty wierząc we wszystko Amber, ale gdybyśmy byli na jego miejscu tez nie mielibyśmy podstaw żeby nie wierzyć Amber
*Kimberley-wreszcie jej się oberwało za tą swoją pewność i złośliwość:) Była taka szczęśliwa bo Rick powiedział jej, że ją kocha, że myślałam że go zgwałci
*Amber-żal mi jej najbardziej bo widać jak bardzo męczy się z tym kłamstem niby chce powiedzieć o wszystkim, ale myśl że może stracić Ricka jest dla niej okropna...dzisiaj znowu była nieuczciwa, ale zarazem swoją wypowiedzią przy Towny pokazała jak ważne jest dla niej to małżeństwo i jak bardzo kocha Ricka.
Taylor-te jej potwierdzenia specjalistów i przeczytane artykuły chyba jej dzisiaj wyjadły mózg...bardzo nieucziwie postąpiła z Brooke wręcz zrobiła z niej jakaś chorą psychicznie.
Czy taka bezwstydna osoba jak Tawny wyciąnęłaby broń z powodu neutralnych dla małżeństwa córki wybryków z dzieciństwa?Abec pisze:Popatrz na to z punktu widzenia Ricka. Jakie tajemnice może przed nim mieć Amber? Odkąd była jego 'niańką' zna prawie każdy jej krok, z wyjątkiem porodu, ale to tłumaczy sobie sprawą z Raymondem. Co więc pozostaje - dzeciństwo. Fakt, że właśnie Becky zna prawdę tylko wzmacnia tą tezę. A w dzieciństwie dziewczyna była biedną, zaniedbaną, pozostawioną samej sobie półsierotą.
Jeżeli spróbować się wcielić w chłopaka, sprawy mają się właśnie tak.
Poza tym Rick powinien znać swoją matkę, a on daje sobie wmówić, że Brooke jest uprzedzona do ludzi wywodzących się biednych rodzin.
Nie zmienię zdania, że Rick jest idiotą.
Nie zauważyłem żeby Kim była złośliwa...Na dodatek Amber wcale nie kocha Ricka tylko jego nazwisko...karolciaQ pisze:Moja ocena odcinka:
*Kimberley-wreszcie jej się oberwało za tą swoją pewność i złośliwość:) Była taka szczęśliwa bo Rick powiedział jej, że ją kocha, że myślałam że go zgwałciA tu lipa
Dobrze jej tak.
*Amber-żal mi jej najbardziej bo widać jak bardzo męczy się z tym kłamstem niby chce powiedzieć o wszystkim, ale myśl że może stracić Ricka jest dla niej okropna...dzisiaj znowu była nieuczciwa, ale zarazem swoją wypowiedzią przy Towny pokazała jak ważne jest dla niej to małżeństwo i jak bardzo kocha Ricka.
Po pierwsze Rick docenił, że Kim wyręczyła go. Poza tym podszarpnęła stosunki z ojcem, naraziła się na gniew Tawny...HarryAngel pisze:Rick zrobił dzisiaj z siebie idiotę, mówiąc Kim, że jeszcze nikt nie zrobił czegoś tak wielkiego dla niego jak lot do ParyżaRzeczywiście wielkie poświęcenie, podróż trwała 3 miesiące przez pola lodowe, gdzie czaiły się dzikie i wygłodniałe bestie, polujące na malutką Kimberly
![]()
A wtedy jak weszła do miszkania BeckyGoku pisze:Nie zauważyłem żeby Kim była złośliwa...Na dodatek Amber wcale nie kocha Ricka tylko jego nazwisko...karolciaQ pisze:Moja ocena odcinka:
*Kimberley-wreszcie jej się oberwało za tą swoją pewność i złośliwość:) Była taka szczęśliwa bo Rick powiedział jej, że ją kocha, że myślałam że go zgwałciA tu lipa
Dobrze jej tak.
*Amber-żal mi jej najbardziej bo widać jak bardzo męczy się z tym kłamstem niby chce powiedzieć o wszystkim, ale myśl że może stracić Ricka jest dla niej okropna...dzisiaj znowu była nieuczciwa, ale zarazem swoją wypowiedzią przy Towny pokazała jak ważne jest dla niej to małżeństwo i jak bardzo kocha Ricka.
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10467
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Dziwne dziś to było. Macy mnie zaskakuje z tym niepoznanierm swego byłego męża. Przecież kochała się z nim setki razy, a teraz w ciemni go nie poznaje. Ale minę miała boską, gdy Thorne zapukał.
Amber jest niekonsekwentna, raz wyrzuca matkę z domu, a potem z nią znów współpracuje. A rozmowa z Rick'iem była mydleniem oczu, czego dowodem jest jego późniejsza rozmowa z Kimberly. Zresztą on też jest niekonsekwentny, on kocha chyba dwie kobiety, Amber i Kimberly. Mnie to przypomiona Ridge,a. Dobrze, że Rick podciął Kimberly skrzydła, ale to tylko wpłynie na jej większą determinację.
Kolejną niekonsekswentną postacią dziś była Taylor, ładną diagnozę postawiła Brooke, ale wydaje mi się, że uległa pod wpływem męża i teścia. Ta jej teoria naukowa może jest i sł[scroll]uszna, ale troszkę przesadziła z "chorobą".
[/scroll]
Amber jest niekonsekwentna, raz wyrzuca matkę z domu, a potem z nią znów współpracuje. A rozmowa z Rick'iem była mydleniem oczu, czego dowodem jest jego późniejsza rozmowa z Kimberly. Zresztą on też jest niekonsekwentny, on kocha chyba dwie kobiety, Amber i Kimberly. Mnie to przypomiona Ridge,a. Dobrze, że Rick podciął Kimberly skrzydła, ale to tylko wpłynie na jej większą determinację.
Kolejną niekonsekswentną postacią dziś była Taylor, ładną diagnozę postawiła Brooke, ale wydaje mi się, że uległa pod wpływem męża i teścia. Ta jej teoria naukowa może jest i sł[scroll]uszna, ale troszkę przesadziła z "chorobą".
[/scroll]
Wreszcie obrzydliwa paniusia Kimberly dostała za swoje,została odtrącona ,uwielbiam poniżanie Kim
A na widok Ridżura i Eryka robi mi się już niedobrze
i wogóle dzisiaj Eryk krzyczał na Taylor
U mnie ma Eryk minus za minusem ,kiedyś go lubiłem teraz nie cierpię ,a z Macy to robią pusta idiotkę
a z Ricka palanta i Giovanni miał by się kochać z obcą kobitą
A na plus dzisiaj Megan ,Thorne ,Amber ,Tawny,Brooke i Taylor (mimo wszystko)
A na widok Ridżura i Eryka robi mi się już niedobrze
A na plus dzisiaj Megan ,Thorne ,Amber ,Tawny,Brooke i Taylor (mimo wszystko)
Oglądam: Złotopolscy, Klan, Plebania, Barwy Szczęścia, Emmerdale, Samo Życie
No akurat z tym, że Amber kocha tylko jego nazwisko się nigdy nie zgodzę!Goku pisze:Nie zauważyłem żeby Kim była złośliwa...Na dodatek Amber wcale nie kocha Ricka tylko jego nazwisko...
Tawny jest chora jakaś
- kimberly1990
- Posty: 1358
- Rejestracja: 2006-07-18, 11:27
- Lokalizacja: Działdowo
Ona chyba nigdy nie miała rozumupaulincia pisze:
Tawny jest chora jakaśWidzi, że Rick się pokłócił z Amber itd...a ta ją namawia na dziecko
ciekawe gdzie ona zgubiła rozum
Zapraszam do czytania:
http://www.forummns.pl/viewtopic.php?t=1195
http://www.forummns.pl/viewtopic.php?t=1195



