mucha331 pisze:Ona chyba nigdy nie miała rozumupaulincia pisze:
Tawny jest chora jakaśWidzi, że Rick się pokłócił z Amber itd...a ta ją namawia na dziecko
ciekawe gdzie ona zgubiła rozum
Bieżące odcinki cz. 1
Przecież to jej matka, nie mogła jej tak naprawdę wywalić. Wiedziała, że jeżeli Rick ją rzuci będą musiały razem kombinować co dalej, a jeżeli z nią zostanie, Twany dalej będzie, przynajmniej w jakimś stopniu, korzystać z jej forsy.Dawidek pisze:(...) Amber jest niekonsekwentna, raz wyrzuca matkę z domu, a potem z nią znów współpracuje. (...)[/scroll]
Dwudziesty sezon "Klanu" wystartował, bynajmniej nie jest źle
Zapraszam do dyskusji w temacie poświęconym temu serialowi 
Napalona Macy wymiata
A Twony to świetna jest: przed chwilą w związku jej córki była awantura roku i w ogóle niewiadomo czy jeszcze nadal razem będą, a ta myśli, że jak Rick wróci, to jakby nigdy nic, prześpi się z Amber i jeszcze zrobi jej dzidziusia
Ha, mina Kimberly, dobrze jej tak
już myślałaś, że będziesz z Rickem krowo
Oczywiście nie zapominajmy o Taylor: jaką Brooke miała minę, gdy usłyszała, że jest szalona
A Twony to świetna jest: przed chwilą w związku jej córki była awantura roku i w ogóle niewiadomo czy jeszcze nadal razem będą, a ta myśli, że jak Rick wróci, to jakby nigdy nic, prześpi się z Amber i jeszcze zrobi jej dzidziusia
Ha, mina Kimberly, dobrze jej tak
Oczywiście nie zapominajmy o Taylor: jaką Brooke miała minę, gdy usłyszała, że jest szalona
Kim jest bogata z domu, więc nie ma problemu jej stosunku do pieniędzy Ricka.
Dwudziesty sezon "Klanu" wystartował, bynajmniej nie jest źle
Zapraszam do dyskusji w temacie poświęconym temu serialowi 
Rzeczywiście dzisiejsza rozmowa Taylor z Brooke była co najmniej śmieszna
Tay powinna po twarzy zarobić. Okazało się na ile Pani Doktor jest kompetentna i jak odrabia lekcje 
I to mnie właśnie w tej postaci wkurza... to niezdecydowanie, ten oportunizm, to uleganie wpływom i brak własnego mocnego zdania. Tay Tay... woskowa figura, kukiełka...
I to mnie właśnie w tej postaci wkurza... to niezdecydowanie, ten oportunizm, to uleganie wpływom i brak własnego mocnego zdania. Tay Tay... woskowa figura, kukiełka...
Ostatnio zmieniony 2006-08-21, 23:45 przez Ashlar, łącznie zmieniany 1 raz.
-
koffam Amber :)
- Posty: 93
- Rejestracja: 2006-08-11, 12:52
- Lokalizacja: Lubliniec
-
Gabra-Sheila
- Posty: 2572
- Rejestracja: 2006-06-30, 16:08
- Lokalizacja: Jedlicze
Na linii Brooke Taylor trudno powiedziec, kto ma racje
Z jednej strony Brooke bezgranicznie zakochana w Thornie a z drugiej taylor, która mądrze mówiła
Amber to co powiedziała Rickowi, pięknie to powiedziała, mimo iż skłamała. I wreszcie Kim
ale miała minę, keidy Rick powiedział jej, że zostaje z żoną i dzieckiekm 



