Macy - Thorne - Brooke

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Powiedział tak , ponieważ był zły na Brooke i dlatego ożenił się z Macy , a napewno oglądasz Mode tak więc wiesz , że przysięga w tej telenoweli jest gó..o warta.
Marisa
Posty: 1512
Rejestracja: 2005-10-31, 21:58
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Marisa »

Nie kierował się zdrowym rozsądkiem, a za swoje czynny trzeba płacić. W tym całym wątku nie jest przeszkodą, tylko ofiarą, dlatego niepowinniście pisać postów jaka to ona jest głupia, bo trzyma Thorna. Ona nadal myśli, że on ją kocha i to wyłącznie jego wina.
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Tak ,zdadzam się że jest to wina Thorne , teraz najprawdopodobniej najbardziej będzie cierpiała Macy .
Awatar użytkownika
ana
Posty: 801
Rejestracja: 2006-04-21, 21:26
Lokalizacja: wrocław

Post autor: ana »

Jeśli ktoś tu sie ośmiesza to tylko i wyłącznie ty,twoje podejście to niektórych spraw jest żałosne,choćby to że nazwałeś mnie anty-fanką Brook bo napisałam coś co ci nie odpowiada ::plask wczolo: a ja ta postać lubię ::loll:: powiem to jeszcze raz i bede powtarzać,nie masz w sobie ani krzty obiektywizmu i naprawde żal mi ciebie. I sam wrzuć na luz,bo najwięcej zamętu siejesz ::krzyw:: A każda dyskusja z Tobą jest poprostu bezsensowna i jest stratą czasu.
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Gdyby była tak bezsesensowna to teraz byś tego postu nie napisała. A jeżeli jest ktoś tu żałosny to ty . Szkoda że nie widzisz wszystkiego ,no ale trudno . Ja nigdy nie pisałem że jestem obiektywny , ponieważ nikt na tym forum nie jest obiektywny , a Tobie najdalej do obiektywizmu .
Ja twierdz że gdyby Brooke została nagle oznajmiona z wieloma faktami , o których się jej nie śniło . Następno sprawą jest ,że Brooke ma wrażliwość i to spowodowało ten pusty pocałunek .
Marisa
Posty: 1512
Rejestracja: 2005-10-31, 21:58
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Marisa »

Dobra nie ma sensu się kłócić, każdy widzi coś inaczej i wybuchają tylko niepotrzebne konflikty :wink:
Awatar użytkownika
wiwi
Posty: 4763
Rejestracja: 2005-08-24, 20:07
Lokalizacja: Police

Post autor: wiwi »

Thorne przyrzekał Macy miłość i wierność, żyjąc w przekonaniu, że kobieta którą kocha zdradziła go. Przekreślił swoje szczęście z Brooke ale decyzja ta oparta była na fałszywym założeniu do którego doprowadzili Ridge i Taylor. I to oni są winni całemu temu bałaganowi w trójkącie Brooke-Thorne-Macy. Przed ich intrygą wszystko było jasne.
Awatar użytkownika
ana
Posty: 801
Rejestracja: 2006-04-21, 21:26
Lokalizacja: wrocław

Post autor: ana »

Ech,żal mi jednak najbardziej Macy,skoro Thorne jej naprawdę nie kocha to nie wiem jak ona to zniesie, jeśli o wszystkim się dowie...................przykro bedzie patrzeć,tym bardziej że biedaczka jest niczego nieświadoma... ::kwasny::
Dawidek
Administrator
Posty: 10467
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Zgadzam się z dzisiejszą argumentacją Thorne'a, który stwierdził, że są 3 ofiary intrygi Ridghe'a, Taylor i Eric'a. Jeśli chodzi o ten ślub, to Thorne postąpił impulsywnie, nawet nie pomyślał, że to mogłaby być prowokacja ze strony rodzinki. Teraz musi to jakoś odkręcić i jak pwoie Macy to chyba i ona zrozumie, co Forresterowie zrobili. (jeśli jej powie, bo tak naprawdę nie wiadomo nic do końca).
Marisa
Posty: 1512
Rejestracja: 2005-10-31, 21:58
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Marisa »

No nie wiem czy przyjmie to łagodnie postaw się w jej sytuacji, jak ktoś by Ci mówił, że Cię kocha, wziął z tobą ślub, a po paru dniach powiedział, że kocha inną. To jest nierealne przyjąć to ze spokojem i tak poprostu sobie odejść ::kwasny::
Nicola
Posty: 25
Rejestracja: 2006-09-14, 13:52
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Nicola »

Macy była totalnie naiwna ze nagle uwierzyla w miłość Thorna
dzisiejszy odcinek pokazał nie tylko stan psychiczny tego biedaka ale i stan ducha Macy
już jasne dlaczego tak kurczowo trzyma sie teraz Thorna inaczej trzymałaby sie kieliszka
i tak sie na pewno stanie jak sie dowie prawdy...
Powinna sie zakochać w kimś innym np Giovanim dla odwrócenia uwagi....
Żal mi Macy, ale kibicuje prawdziwej miłości czyli :
Thornowi i Brooke...
Awatar użytkownika
ana
Posty: 801
Rejestracja: 2006-04-21, 21:26
Lokalizacja: wrocław

Post autor: ana »

Może i była trochę naiwna,ale zauważ że Thorne jej się pierwszy oświadczył.Gdyby przyjęła od razu oświadczyny być może do niczego by nie doszło miedzy nim a Brook.A jednak.........Macy w zasadzie nie wie że Thorne kocha Brook,myśli że mieli tylko romans.Gdyby Thorne opowiedział jej wcześniej o wszystkim i przyznał że nadal mimo wszystko kocha Brook a nie ją,to myślę że Macy nie wyszła by za niego. W końcu nie przyjechała do Wenecji żeby go odbic Brook. On za nią poleciał na lotnisko.
Awatar użytkownika
Szogunka
Posty: 2071
Rejestracja: 2006-09-13, 20:31
Lokalizacja: Warmia

Post autor: Szogunka »

A ja nie oglądałm tych dwóch odcinków, jak Thorne musiał przekonywać Macy do ślubu. Dopier dziś we wspomniniach to widziałm. Kurcze, ciężki ma chłopak orzech do zgryzienia. :oops:
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
Awatar użytkownika
paulincia
Posty: 1030
Rejestracja: 2006-04-28, 13:32
Lokalizacja: opoczno

Post autor: paulincia »

Szogunka pisze:A ja nie oglądałm tych dwóch odcinków, jak Thorne musiał przekonywać Macy do ślubu. Dopier dziś we wspomniniach to widziałm. Kurcze, ciężki ma chłopak orzech do zgryzienia. :oops:
Bo tych odcinków nie pokazywali... nie pokazywali wogóle ich ślubu
Awatar użytkownika
Szogunka
Posty: 2071
Rejestracja: 2006-09-13, 20:31
Lokalizacja: Warmia

Post autor: Szogunka »

Nie piszę o ślubie, tylko o tym co dziś było pokazane dziś we wspomnieniach. Chyba to, co jest we wspomnieniach jest wcześniej w modzie?
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
ODPOWIEDZ