Jezioro marzeń (Dawson's Creek)

Dział poświęcony filmom i innym programom telewizyjnym.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Tęczowy
Posty: 2113
Rejestracja: 2006-03-23, 22:30
Lokalizacja: daleko

Jezioro marzeń (Dawson's Creek)

Post autor: Tęczowy »

Hej. Zakładam ten temat, bo jeszcze takowego nie znalazłem, a uważam, że "Jezioro marzeń" było pięknym serialem młodzieżowym. Ja uwielbiałem Joey i Pacey'ego i od zawsze im kibicowałem. Cieszę się, że na końcu zostali razem. Szkoda, że usmiercili Jen. A Dawson'a - choć szanowałem - zawsze uważałem za nudziarza. A jakie są Wasze opinie na temat tego serialu ?
Ostatnio zmieniony 2010-06-24, 23:19 przez Tęczowy, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
wiwi
Posty: 4763
Rejestracja: 2005-08-24, 20:07
Lokalizacja: Police

Post autor: wiwi »

Ja też uwielbiałam Joey i Pacey'a :serce: Dawsona nie znosiłam i dobrze, że został sam :twisted: Lubiłam też Jacka i Audrey a Jen na początku bardzo mnie denerwowała, ale gdy była z Dawsonem w późniejszej serii to ją polubiłam a scenki gdy nagrywała video dla swojego dziecka wiedząc, że niedługo umrze były bardzo wzruszające :(
Awatar użytkownika
kimberly1990
Posty: 1358
Rejestracja: 2006-07-18, 11:27
Lokalizacja: Działdowo

Post autor: kimberly1990 »

Kocham ten serial :!: :: bow :: Po prostu uwielbiam go ogladac, choc zbyt wielkiej mozliwosci nie mam (jedynie te odcinki ktore sa na youtube albo te, ktore uda mi sie sciagnac) :cry: bo zadna telewizja ponownie nie emituje na razie "Jeziora marzeń" ::kwasny:: choc do niedawna robil to Polsat, ale dali odcinki tylko od 5 serii ::kwasny:: ::plask wczolo:
Równiez kibicowalam zawsze parze Joey i Pacey :serce: :mrgreen: aczkolwiek do Dawson'a nic nie mialam ::jezyk:: ale mimo wszystko Pacey :serce: jest czarujący i ma w sobie to "cos" czego brakowalo Dawson'owi ::jezyk:: ::ok::
Moja ulubiona postacia jest Joey :: bow :: :mrgreen: Może dlatego, ze jestesmy do siebie troszke podobne... :wink:
Za Jen nigdy nie przepadalam, ale kiedy umierala, bylo mi bardzo smutno :( Wzruszająca scena... :cry:
Ogolnie serial jest super :zeby: I polecam kazdemu, kto go nigdy nie ogladal :mrgreen: ::ok::
Awatar użytkownika
Tęczowy
Posty: 2113
Rejestracja: 2006-03-23, 22:30
Lokalizacja: daleko

Post autor: Tęczowy »

Mnie też bardzo wzruszyła scenka pożegnania Jen z jej dzieckiem... :cry: A pamiętacie ostatnią scenę ? Jakieś dzieci wchodziły chyba po drabinie do swoich domów naśladując Joey i Dawson'a - jak to był dokładnie ? Pamiętacie ?
Awatar użytkownika
kimberly1990
Posty: 1358
Rejestracja: 2006-07-18, 11:27
Lokalizacja: Działdowo

Post autor: kimberly1990 »

To było tak:

Dawson: Cześć.
Joey: Jak to znosisz?
Dawson: Jakoś... A ty?
Joey: To był długi dzień.
Dawson: Zgadza się.
Joey: Napisałeś już 'finał'?
Dawson: Nie. To klątwa niemożności napisania końca historii.
Joey: Spraw by skończyła się szczęśliwie, proszę. Nie zniosę
kolejnych smutnych historii. Nie zbliżaj się do tematu "śmierci i życia"...
Dawson: To ciekawe jak ludzie używają tej sentencji - "śmierć i życie". Tak jakby życie było przeciwieństwem śmierci, ale narodziny są przeciwieństwem śmierci. Życie... nie ma przeciwieństwa.
Joey: Nigdy w ten sposób nie myślałam.
Dawson: Więc, zostaw to mi - jeszcze to przemyślę....
Joey: Ty jesteś scenarzystą.
Dawson: Zgadza się. Scenarzysta zdecydował, że nie ma znaczenia jak historia się skończy, ponieważ fikcja pozostanie fikcją, i po raz pierwszy w moim życiu, od długiego już czasu, moje życie jest prawdziwe. Nie ma znaczenia kto "skończy" z kim. ponieważ zawsze będziesz TY i JA.
Joey: Pokrewne dusze...
Dawson: To co mieliśmy było przyjaźnią, później miłością... Na zawsze.
Joey: [delikatnie] Tak, to prawda. Kocham cię, Dawson.
Dawson: Ja też cię kocham, Joey.
[Odwracają się i widzą małego Aleksandra wspinającego się na drabinie do
okna w którym stoi mała Lily]
Lily: Chodź, Alexander! Chodź! Jeszcze kilka stopni! Uda ci się - potrafisz!
Joey: TY i JA, zawsze.
Dawson: Zawsze.

:mrgreen: :serce:

http://jezioro.stopklatka.pl/ - bardzo fajna stronka "Jeziora Marzeń" ::ok:: :mrgreen:
Awatar użytkownika
Ireth
Posty: 1763
Rejestracja: 2005-09-08, 11:15
Lokalizacja: Konin

Post autor: Ireth »

mucha331 pisze:Mnie też bardzo wzruszyła scenka pożegnania Jen z jej dzieckiem... :cry: A pamiętacie ostatnią scenę ? Jakieś dzieci wchodziły chyba po drabinie do swoich domów naśladując Joey i Dawson'a - jak to był dokładnie ? Pamiętacie ?
To byla ostatnia scena?Nie ogladalam tego serialu do konca,ale myslalam,ze skonczylo sie tak,ze Joey zostala z Pacey'em a Dawson krecil serial czy film na podstawie wlasnego zycia?

Uwielbialam ten serial :serce: .Od pierwszego odcinka,po prostu wariowalam wtedy na jego punkcie :mrgreen: .Nie znosilam Jen w pierwszej serii , bo chcialam zeby Joey byla z Dawsonem(bo byla w nim zakochana).Bylo mi tak jej zal,ze ten glupek sie za ta blondyna uganial :evil: .Ale potem jak tylko pojawila sie mozliwosc pary Joey-Pacey to juz innego wyjscia nie widzialam :zeby: .Oni byli uroczy razem ::jezyk:: .Dawson mi sie w ogole nie podobal :nie: .Potem polubilam bardzo Jen,ale to w pozniejszy odcinkach.,Ale gdy juz skonczyli szkole srednia to serial sie troche popsul i juz rzadko ogladalam,troche tez dlatego,ze nie mialam czasu...Niemniej wiem mniej wiecej co sie dzialo i kilka odcinkow widzialam.Zawsze mialam nadzieje na powrot pary Joey-Pacey,ale myslalam tez ze ona woli tego swojego kolesia ktory niby wyjechal-ona wtedy cos zaczela znow z Pacey'em ale jak wrocil to dala kosza biedakowi...A pamietacie tego geja Jacka?Wg mnie strasznie glupio zrobili ze nagle okazalo sie ze on jest gejem.Smialam sie wtedy ze chyba scenarzysta na to za pozno wpadl bo na poczatku jak Jack latal za Joey to zdecydowanie nie mozna bylo pomyslec,ze on jest gejem ::loll:: .Ale pewnie chcieli taki watek gejowski wplesc i zamiast dac nowa postac to zrobili z niego geja.Szkoda,bo tez lubilam ta pare.Jego siostra tez byla ok,szkoda,ze szybko odeszla z serialu.
Awatar użytkownika
kimberly1990
Posty: 1358
Rejestracja: 2006-07-18, 11:27
Lokalizacja: Działdowo

Post autor: kimberly1990 »

Ireth pisze:To byla ostatnia scena?Nie ogladalam tego serialu do konca,ale myslalam,ze skonczylo sie tak,ze Joey zostala z Pacey'em a Dawson krecil serial czy film na podstawie wlasnego zycia?
To była jedna z końcowych scen :zeby: Scena ostatnia dokladnie to Joey :: bow :: i Pacey :serce: (są juz razem), ktorzy ogladaja wspolnie ostatni odcinek serialu, nakreconego przez Dawsona i dzownia do niego, aby pogratulowac mu sukcesu :mrgreen:

Kocham ten serial :serce: :: bow :: :mrgreen:
Awatar użytkownika
Tęczowy
Posty: 2113
Rejestracja: 2006-03-23, 22:30
Lokalizacja: daleko

Post autor: Tęczowy »

kimberly1990 pisze:

http://jezioro.stopklatka.pl/ - bardzo fajna stronka "Jeziora Marzeń" ::ok:: :mrgreen:
Kimberly1990 - w dziale "Fan fiction" na tej stronie znajdują się dwie moje prace ;) Współpracowałem przez krótki czas z twórcą tej strony ::jezyk::
Awatar użytkownika
kimberly1990
Posty: 1358
Rejestracja: 2006-07-18, 11:27
Lokalizacja: Działdowo

Post autor: kimberly1990 »

Ooooo :zeby: Fajnie :zeby: Gratluję, bo to naprawdę świetna strona :mrgreen: ::ok::
katarzynka

Post autor: katarzynka »

Ohhh, genialny serial! Dawson był za bardzo marzycielski, nie to co zadziorny Pacey :serce:
A Joey czasami za bardzo dramatyzowała, ale i tak ją baaardzo lubiłam :D
Pamiętam chyba pierwszą serię, kiedy Dawson miał taką kretyńską fryzurę ::jezyk::
Był też ichni "prom" kiedy Pacey rzucił w straszny sposób Joey... ehh, przeżywało się, ohh przeżywało... :D
Awatar użytkownika
kimberly1990
Posty: 1358
Rejestracja: 2006-07-18, 11:27
Lokalizacja: Działdowo

Post autor: kimberly1990 »

katarzynka pisze:Ohhh, genialny serial! Dawson był za bardzo marzycielski, nie to co zadziorny Pacey :serce:
Zgadzam się :mrgreen: Zadziorność dodawała Pacey'emu (nie wiem jak to sie dokladnie odmienia ::jezyk:: ) niebywałego uroku :serce: Zresztą Joshua Jackson w ogóle jest niczego sobie :serce: :mrgreen:
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Ja także oglądałem ten serial , ale nie regularnie . Podobał mi się chyba dlatego ,że był młodzieżowy , ukazywał młodych ludzi którzy wchodzą w świat pracy i miłości.
Awatar użytkownika
ana
Posty: 801
Rejestracja: 2006-04-21, 21:26
Lokalizacja: wrocław

Post autor: ana »

Ja teZ ogladałam ten serial:)I cieszę sie że Joey została w końcu z Pacey'em :serce: Dawson zawsze był dla mnie jakis taki dziwny ::cojest:: A i najbardziej podobał mi się Pacey jak miał bródkę i zarost :mrgreen: Dodawało mu to powagi i uroku :zeby:
Awatar użytkownika
Tęczowy
Posty: 2113
Rejestracja: 2006-03-23, 22:30
Lokalizacja: daleko

Post autor: Tęczowy »

"Jezioro marzeń" to serial, ktory był naturalny - problemy w nim poruszane były bardzo życiowe i bliskie nam wszystkim.
Awatar użytkownika
ana
Posty: 801
Rejestracja: 2006-04-21, 21:26
Lokalizacja: wrocław

Post autor: ana »

A pamiętacie jak na jakiejś uroczystości u Joey, pijana Audrey zrobiła niezła scenę przed całą rodziną i znajomymi o tym, że ta pierwsza przespała się z Dawsonem i nie może sobie poradzić z tym i w ogóle wszystkich wtedy wyzwała, a potem wjechała w dom samochodem Pacey'go?? ::loll:: ::jezyk::
ODPOWIEDZ