Posty: 1654
Rejestracja: 2006-07-19, 21:39
Lokalizacja: Poznań

Post autor: FanStefci »

Brawo Brooklyn! Cieszy mnie Twój obiektywizm! :)

Pobudki Taylor nie były za grosz egoistyczne. Z jakiegoś, bliżej nieznanego mi powodu naprawdę polubiła Morgan i postanowiła nie zbywać jej propozycji bez zastanowienia, gdyż po pierwsze martwi się o stan psychiczny Morgan, zdając sobie sprawę z tragicznych wydarzeń w przeszłości, a po drugie chciała przedyskutować sprawę z Ridgem. W ostatecznym rozrachunku, rozważywszy wszystkie za i przeciw odmówiła Morgan tak grzecznie jak tylko się dało i z bardzo racjonalnym wytłumaczeniem.
To widać czarno na białym (jeśli jest się obiektywnym widzem rzecz jasna!)
Steph is da gangsta!! 8) Spoiler: http://www.youtube.com/watch?v=YdSNyGA2Gn8 8)
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

No właśnie Taylor się zastanawiała i to mnie także przeraża . Poza tym Taylor uważa Morgan za osobę zdrową psychicznie , więc takie zastanawianie jest poprostu dziwne .
Posty: 1061
Rejestracja: 2005-08-24, 22:10
Lokalizacja: :)

Post autor: Brooke »

Morgan nie prosi Ridge'a i Taylor by zgodzili się by Ridge został dawcą nasienia, lecz żąda tego od nich, iż uważa, że należy jej się to w ramach rekompensaty za stracone pierwsze dziecko.
Taylor się zastanawiała trochę bezsensu, iż sprawia wrażenie jakby nie zależało już jej na Ridge’u.
[you] Jesteś fanem B&B zajrzyj tutaj =>
http://modanasukces.boo.pl/Forum/
Posty: 1351
Rejestracja: 2006-05-23, 11:48
Lokalizacja: Polska

Post autor: Brooklyn »

FanStefci pisze:Brawo Brooklyn! Cieszy mnie Twój obiektywizm! :)
Chyba kiedyś na sile doszukiwalem sie czegos zlego w jej zachowaniu. Nie zawsze jest za co ja krytykowac.

P.S. Nie moge pisac polskich znakow.
Posty: 2071
Rejestracja: 2006-09-13, 20:31
Lokalizacja: Warmia

Post autor: Szogunka »

A ja już nie wiem, czy Morgan jest lekko świrnięta i zakochana w Ridgu, czy po prostu mocno stuknięta. Ona wierzy w możliwość posiadania potomstwa z Ridgem (jak to brzmi - potomstwa).
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
Posty: 242
Rejestracja: 2006-10-30, 09:11
Lokalizacja: SC

Post autor: anna »

Jak dla mnie to sfiksowała po aborcji, do ktorej zmusiła ją Stefa.
Było to w brew jej woli, była nastolatka... zrobiło to nieodwracalny jak widac uraz w jej psychice... i jak to juz ktos wspomniał teraz wyjdzie na to ze Stefa miała racje.
I Morgan bedzie ingerowac i wpływac negatywnie na małżeństwo Ridga...
Moda przemija, styl pozostaje.
Coco Chanel
Administrator
Posty: 10430
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Administrator

Post autor: Dawidek »

Morgan ma uraz psychiczny, pisałem o tym. Ale mi się wydaje, że Taylor i Ridge nie powinni ulegać jej namowom, by on został dawcą nasienia. Wydaje mi się, że bardziej komfortowe dla Morgan byłoby to, żeby miała możliwość przespania się z mężem Taylor. Bo ja osobiście wątpię w to, że ona nie będzie robić kłopotów w czasie zabiegu, nawet jeśli będzie do jej organizmu wprowadzany jej wymarzony materiał genetyczny.
Nie jestem przeciw temu, by Taylor i Rdge jakoś jej pomogli. Tylko, że pomoc dla Morgan ma być całkiem inna, na przykład pomoc w znalezieniu jej faceta, który pokocha i ją i dziecko.
Posty: 2071
Rejestracja: 2006-09-13, 20:31
Lokalizacja: Warmia

Post autor: Szogunka »

A myślisz, że tak łatwo jest znaleźć fajnego faceta? Ech...
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
Posty: 1061
Rejestracja: 2005-08-24, 22:10
Lokalizacja: :)

Post autor: Brooke »

Szogunka pisze:A myślisz, że tak łatwo jest znaleźć fajnego faceta? Ech...
Bardzo łatwo tylko nie można żyć przeszłością i szukać mężczyzny podobnego do byłej miłości tak jak jest to w przypadku Morgan.
[you] Jesteś fanem B&B zajrzyj tutaj =>
http://modanasukces.boo.pl/Forum/
Posty: 2071
Rejestracja: 2006-09-13, 20:31
Lokalizacja: Warmia

Post autor: Szogunka »

Ej, to chyba mamy różne pojęcie na temat fajnego faceta. Ja znam kilku (w tym mój mąż) i wszyscy zajęci! A moja siostra, najlepsza przyjaciółka i dobra koleżanka z pracy - fantastyczne dziewczyny, ale nie znalazły do dziś... Podeślij kilku jak masz :serce:
Wow, zaraz będzie ostrzeżenie za offtopa!
Morgan przecież wcale nie zależy na innym facecie. Ona jest pokiereszowana psychicznie i dzięki dziecku z Ridgem chce odkupić winy młodości. Horror.
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
Posty: 1061
Rejestracja: 2005-08-24, 22:10
Lokalizacja: :)

Post autor: Brooke »

Szogunka pisze:Ej, to chyba mamy różne pojęcie na temat fajnego faceta. Ja znam kilku (w tym mój mąż) i wszyscy zajęci! A moja siostra, najlepsza przyjaciółka i dobra koleżanka z pracy - fantastyczne dziewczyny, ale nie znalazły do dziś...
Pojęcie pewnie to samo tylko podejścia różne. Ja też mam kilka przyjaciółeczek które ciągle szukają bo jak były z jakimś facetem to wiecznie im się coś nie podobało aż zostały znowu same i rozpaczają zapominając że ideałów na ziemi nie ma. Po za tym oznacza to, że nie spotkały jeszcze tego jedynego.
Morgan jest chora psychicznie powinni ją zamknąć w wariatkowie. Powoli robi się z niej druga Sheila, która miała obsesję na punkcie James'a.
[you] Jesteś fanem B&B zajrzyj tutaj =>
http://modanasukces.boo.pl/Forum/
Posty: 2071
Rejestracja: 2006-09-13, 20:31
Lokalizacja: Warmia

Post autor: Szogunka »

Coś Ty, Shilla ma obsesję na punkcie Erica :wink:
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
Posty: 1061
Rejestracja: 2005-08-24, 22:10
Lokalizacja: :)

Post autor: Brooke »

To zależy z jakiego przedziału czasowego :wink:
[you] Jesteś fanem B&B zajrzyj tutaj =>
http://modanasukces.boo.pl/Forum/
Posty: 254
Rejestracja: 2006-02-19, 15:49
Lokalizacja: Bayern

Post autor: fanka mns »

Zgadzam się z tym, że Morgan ma nie po kolei w głowie prosząc o nasienie swoja byłą miłość.....wiadomo od razu, że dąży zbliżenia z Rigduniem , nazywając to nawet "aktem biologoicznym", ona będzie najszczęśliwszą kobietą pod słońcem jeżeli do tego dojdzie....
Próbuje zrobić wrażenie niewzruszonej i zimnej w stosunku do byłego ale potem miałaby go juz w garści i byłaby połączona z nim dzieckiem na zawsze.
Nie wydaje mi sie, żeby wyjechała i....znikła??? Nigdy! Zawsze albo dziecko zachoruje, albo trzeba będzie jakąś krew mu przetaczać (wiadomo, że ojca) , albo będzie chciała porady ....ten typ tak ma, gdyby była mądra poszukałaby sobie zwykłego faceta, ot takiego Clarka, tez wysoki, tez ciemny, całkiem przystojny (kwestia gustu-dla mnie tak) ..ech , widać golym okiem do czego Morgan dąży....
Posty: 1558
Rejestracja: 2006-09-10, 23:05
Lokalizacja: małopolska

Post autor: Misia »

To,że Morgan straciła dziecko (sama je usuneła) nie daje jej prawa do takich pomysłów wobec Ridza.Jak można coś takiego w ogóle proponować?Dziwie się Taylor,jest przecież psychiatrą i nie widzi,że Morgan ma jakąś obsesje :?: Ridz o dziwo jest troche bardziej przytomny ::jezyk:: A gdzie Taylor wyjechała do ojca?Na koniec świata?Nie może zadzwonić tylko w tak ważnych sprawach pisze mejla :?: :shock: Choć podejrzewam ,że to sprawka Morgan :roll:
ODPOWIEDZ