Posty: 1351
Rejestracja: 2006-05-23, 11:48
Lokalizacja: Polska

Post autor: Brooklyn »

Szogunka pisze:Poza tym jak zauważył Adex, Taylor jest ich przyjaciółką. A terapeutę i pacjentów nie powinnonic łączyć.
Czy ja napisałem, że Taylor miałaby prowadzić terapię? :roll: Napisałem, że jako psychiatra powinna ją polecić, zaprowadzić na nią.
Posty: 2071
Rejestracja: 2006-09-13, 20:31
Lokalizacja: Warmia

Post autor: Szogunka »

Nie, nie napisałeś. A czy ja napisałam, że napisałeś? ::kwasny::
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
Posty: 1351
Rejestracja: 2006-05-23, 11:48
Lokalizacja: Polska

Post autor: Brooklyn »

Szogunka pisze:Nie, nie napisałeś. A czy ja napisałam, że napisałeś? ::kwasny::
Gdy czytałem posty: twój i Adama wydawało mi się, że jestem poprawiany. Może się pomyliłem, przepraszam. ::krzyw::
Posty: 2071
Rejestracja: 2006-09-13, 20:31
Lokalizacja: Warmia

Post autor: Szogunka »

To Morgan nam miesza w głowach :twisted:
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
Posty: 5315
Rejestracja: 2006-05-22, 01:53
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Abec »

Hmmmmm, Ridge dziś dał Morgan powód, by ta myślała, że naprawdę coś do niej czuje. Postawił ją (tak naprawdę to pewnie swą moralność, ale ona może myśleć, że nią) przed swą matką... Czy on w ogóle może zrobić coś odważniejszego? :wink: ::chytry:: ::krzyw::
Dwudziesty sezon "Klanu" wystartował, bynajmniej nie jest źle :) Zapraszam do dyskusji w temacie poświęconym temu serialowi :D
Posty: 1730
Rejestracja: 2006-09-08, 21:45
Lokalizacja: Mysłowice

Post autor: Cosmo »

Ja myślę że Ridge powstrzymał Stephanie nie dlatego aby zlitować się na Morgan ale dlatego że to jego dziecko i nie mógł tak po prostu pozwolić aby zginęło.
Posty: 1061
Rejestracja: 2005-08-24, 22:10
Lokalizacja: :)

Post autor: Brooke »

Wielce Morgan taka przebiegła, a nie wyczuła podstępu ze strony Stephanie. :shock: Nie mogę uwierzyć że nagle z bystrej i walecznej Morgan stała się taką naiwną istotką ::plask wczolo: . Koszmarne :!:
[you] Jesteś fanem B&B zajrzyj tutaj =>
http://modanasukces.boo.pl/Forum/
Posty: 2071
Rejestracja: 2006-09-13, 20:31
Lokalizacja: Warmia

Post autor: Szogunka »

Jak scenarzyści mogli z Morgan zrobić tak bezdennie naiwną istotę? To, jak się płaszczyła przed Stephanie, jej okrzyki wzruszenia... Przerażające. Ciekawe czy przez to nie zwariuje jeszcze bardziej?
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
Posty: 5315
Rejestracja: 2006-05-22, 01:53
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Abec »

Mi się wydaje, że po prostu matka może wiele poświęcić dla dziecka. A Morgan wie, że dziecku będzie znacznie lepiej w życiu, gdy Stefa je zaakceptuje.
Dwudziesty sezon "Klanu" wystartował, bynajmniej nie jest źle :) Zapraszam do dyskusji w temacie poświęconym temu serialowi :D
Posty: 2071
Rejestracja: 2006-09-13, 20:31
Lokalizacja: Warmia

Post autor: Szogunka »

Akceptacja Stefy może równać się być albo nie być Dzieciątka. Matka intuicyjnie powinna więc wyczuć, że ta kobieta do tej pory jej i zarodkowi (płód od 10 tygodnia) zagrażała i wzmóc czujność.
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
Amber Forrester
Amber Forrester

Post autor: Amber Forrester »

A ja lubie Morgan, Wogole tą aktorke lubie (ona i Amber grały razem w Sunset Beach)

Morgan ma podobny tym urody do Amber i podobnie sie ubierają.
karolcia
karolcia

Post autor: karolcia »

dobija mnie ta naiwność i bezradność morgan. Tak strasznie boi się stefy, że nie ździwiłabym się gdyby niedługo popadła w obłęd. Ja na jej miejscu wyjechałabym gdzieś daleko i zamieszkała tam. Przecież oprócz clarka i teylor nikt jej nie lubi :/ a ridżowi by uratowała ten cholerny tyłek wyjeżdżając i nic nie mówiąc teylor! Na co ona liczy? Że ridż nagle ją pokocha i zostawi rodzine żeby z nia wychowac dziecko, którego nie chciał?! Wątpie i to BARDZO! No ale cóż w tym filmie wszystko jest możliwe :P
Posty: 2113
Rejestracja: 2006-03-23, 22:30
Lokalizacja: daleko

Post autor: Tęczowy »

Morgan wreszcie przybrała demoniczną pozę :twisted: Publicznie oświadczyła, że nie boi się już Stefci i nawet ją powstrzyma :twisted: Przy tym oblała naszą Cesarzową herbatką ze słoiczka :wink:
Posty: 1819
Rejestracja: 2006-08-08, 13:50
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: LoLex »

Brawo Morgan! Tak trzymać! ;p Dzisiejsze sceny z Ridge'm i Cesarzową były świetne. Wreszcie może ktoś im pokaże, że nie są tu cesarskim rodem (tak jak oni myślą), któremu wszyscy mają się podporządkowywać.
Posty: 144
Rejestracja: 2006-06-01, 16:59
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Jasmine »

A ja ją przestałam lubić jest dość żałosna...najpierw opowiada jak cierpiała przez Stephanie, ile się namęczyła, miała koszmary itp. a przy pierwszej okazji chce się z nią zaprzyjaźnić? To niedorzeczne...Albo ta postać jest tak głupia i pusta albo nas, widzów mają za zwykłych idiotów...Dla mnie ona jest zwykłą hipokrytką - niby zależy jej na przyjaźni z Taylor (o jej głupocie i naiwności nie będę nawet wspominać) ale nie zawahała się zdradzić ją przy pierwszej nadarzającej się okazji aby zrealizowac swój plan... No mam nadzieję, (choć nie mogę patrzyć na przesłodzoną i rozmytą Taylor i głupawe miny Ridge'a) że ktoś zrobi z tą wariatką porządek! Sheila wróć!!!
ODPOWIEDZ