Pisałem już kiedyś o tym - jest znacznie ładniejsza od poprzedniczki, po prostu bardzo atrakcyjna. I dobrze, bo teraz będzie sporo wątków miłosnych z Collen, tamta wg mnie dziwnie by w nich wyglądała
LoLex pisze:Mogliby przesunąć dr Quinn na późniejszą godzinę albo puszczać raz w tygodniu np. w sobotę. Niestety musi oczywiście zająć jak najwięcej miejsca w programie w ciągu tygodnia i przez to traci widzów.
Dwa filmy powstały już po zakończeniu emisji serialu i opowiadają o dalszych przygodach naszych bohaterów. Można je oglądać niezależnie od owego serialu, choć są wtedy trochę spoilerowe
Oglądajać film o dzielnej doktorce stwierdziłam, że jest ona bardzo podobna do Taylor.
Pamiętam te czasy, gdy przed dobranocką z prawdziwą pasją oglądałam odcinki serialu doktor Quinn.
Jeśli nie rozumiesz woni, esencja Cię nie zadowoli...
Kokoszka pisze:
Pamiętam te czasy, gdy przed dobranocką z prawdziwą pasją oglądałam odcinki serialu doktor Quinn.
Ja też wtedy taka młoda byłam, że jak wymienili Collyn to nie chciałam oglądać serialu i miałam pretencje do całego świata a teraz jak patrze na te odcinki, to sie zastanawiam, gdzie ja wtedy oczy miałam :] ta ruda (nie pemiętam jak się nazywa aktorka) jest o wieeeele lepsza
Oglądałem kiedyś i oglądam czasami odcinki obecnie emitowane "Dr. Quinn" i miałem też przyjemność widzieć film 1,5 godzinny w sobotę na TVP1. Świetny plot. Dynamiczna akcja. Poszukiwania dziecka,egzekucja (już myślałem,że strzelą do naszej doktorki) i to niespodziewane wyratowanie!
Moim zdaniem ten film jest megadenny. Nawet nie chce mi się pisać recki, powiem tylko, że nieznoszę fabuł typu: źli porywają kogoś z dobrych, potem dobrzy szukają go przez godzinę i w końcu odbijają i jest szczęśliwy koniec.
Thorne pisze:egzekucja (już myślałem,że strzelą do naszej doktorki)