Bieżące odcinki cz. 1

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Awatar użytkownika
Cosmo
Posty: 1730
Rejestracja: 2006-09-08, 21:45
Lokalizacja: Mysłowice

Post autor: Cosmo »

Zmieniam zdanię na temat Ricka. Nie jest wart Amber. ::kwasny::
Gra w butelkę? Boże... To jego towarzystwo to jacyś dzieci! ::kwasny::
Ciekawe na jakiej podstawie Eric stwierdził że Amber dobrze się bawi. ::plask wczolo:
Zachowanie Brooke przechodzi już ludzkie pojęcie.
Charlie nawet aparatu fotograficznego nie umie obsługiwać. ::kwasny::
Ostatnie odcinki są bardzo durne. ::kwasny::
To tyle. ::ysz::
Awatar użytkownika
paulincia
Posty: 1030
Rejestracja: 2006-04-28, 13:32
Lokalizacja: opoczno

Post autor: paulincia »

Cosmo pisze:Zmieniam zdanię na temat Ricka. Nie jest wart Amber. ::kwasny::
Gra w butelkę? Boże... To jego towarzystwo to jacyś dzieci! ::kwasny::
Ciekawe na jakiej podstawie Eric stwierdził że Amber dobrze się bawi. ::plask wczolo:
Zachowanie Brooke przechodzi już ludzkie pojęcie.
Charlie nawet aparatu fotograficznego nie umie obsługiwać. ::kwasny::
Ostatnie odcinki są bardzo durne. ::kwasny::
To tyle. ::ysz::
Zgadzam się ::ok:: Erick podkreślił, że Amber bawi się świetnie,ehh...no tak przecież skakała z radości po stole ::plask wczolo:
Awatar użytkownika
Cosmo
Posty: 1730
Rejestracja: 2006-09-08, 21:45
Lokalizacja: Mysłowice

Post autor: Cosmo »

Ostatnio odcinki zrobiły się tak głupie że żal oglądać. Jakby jeszcze pokazali Morgan i Taylor to by jakoś było... :roll:
Awatar użytkownika
ana
Posty: 801
Rejestracja: 2006-04-21, 21:26
Lokalizacja: wrocław

Post autor: ana »

Mnie tez Thorne rozczarował....Poza tym jakis taki ciapowaty sie zrobił :zeby:
Jak Brook stwierdziła że Amber trzyma na smyczy Ricka to smiać mi się chciało,gdyż pasuje to jak ulał do Thorna :zeby: Akurat rzadko spotyka się tak wyrozumiałe dziewczyny,które całkowicie ufają facetowi, mając świadomość że wyjezdża z panienką która wyraźnie się w nim durzy i który nie potrafi odezwać się kiedy trzeba ::krzyw::

Deacon....cóż za zmiana ::jezyk:: ....Jakoś nie pasuje mi do niego rola opiekuńczego, troskliwego i wrażliwego mężczyzny ::jezyk::
Awatar użytkownika
LoLex
Posty: 1819
Rejestracja: 2006-08-08, 13:50
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: LoLex »

Ehh... kolejne piekielnie nudne odcinki. A ja liczyłem, że zobaczę wreszcie Morgan i Taylor. Jedyny plus, że mogłem popatrzeć na jak zawsze piękną i mądrą Brooke. :serce:
Awatar użytkownika
Irma
Posty: 401
Rejestracja: 2007-04-01, 19:37
Lokalizacja: woj.podlaskie

Post autor: Irma »

Może Brooke nie postepuje słusznie knując plan za plecami Ricka, ale lepsze to niż ciągle słuchac rozmów Amber z Deaconem, przynajmniej coś się dzieje.
Szkoda że już od dłuższego czasu nie ma scen z Morgan i stającym przed drzwiami piwnicy Timem.
Goku
Posty: 4700
Rejestracja: 2006-08-12, 16:58
Lokalizacja: Dublin
Wiek: 32

Post autor: Goku »

Mi to, że Rick grał w butelkę i całował się z Mendą nie przeszkadzało... Ale i tak wolę Deacon'a od niego :evil:... Amber powinna być z Deaconem, a pan "Nigdy nie byłem u fryzjera" Rick ::jezyk:: niech sobie będzie z uwięzionym w solarium, zezowatym mutantem Mendą... :mrgreen:

Brooke zakumplowała się ze Stefą i już zaczęła się robić podobna do niej :evil: :evil: :evil:...
Awatar użytkownika
Kaska
Posty: 544
Rejestracja: 2007-03-03, 12:07
Lokalizacja: Węgierska Górka

Post autor: Kaska »

Cosmo pisze:Boże... To jego towarzystwo to jacyś dzieci!
No pewno, że dzieci! Przecież o to wszystkim chodzi! Powinien się teraz wyluzować i korzystać z zabaw, a nie wciąż się przejmować głupią i naiwną Amber. ::kwasny::

Deacon znowu coś przeczuwa... ::plask wczolo:
No i wszystkie moje ulubione postacie się wykończyły: Sheila w więzieniu, Morgan w psychiatryku, a Tayor nie żyje...
Awatar użytkownika
annnia
Posty: 315
Rejestracja: 2007-02-21, 00:49
Lokalizacja: polska

Post autor: annnia »

Fajny był dziś tekst Deacona do Amber: Rick pojechał do San Fransisco z drużyną zuchów. ::loll:: ::loll:: Dobrze to ujął. :zeby:

Charlie nawet aparatu nie potrafi włączyć, tajny agent to to z niego nie bedzie. ::loll::

Ile razy jeszcze Brooke bedzie wspominała o tych imprezach i cudownym życiu jakie może mieć jej synuś, to już nudne i nie da się tego słuchać. :ziewam:

Rick niech lepiej bedzie sobie z tą Amandą i tym całym towarzystwem bogatych rozpieszczonych dzieciuchów korzystających z życia on tam chyba lepiej pasuje, z tym zgadzam się z Brooke. Wystarczyło że pojechał na parę dni a już zaczyna zdradzać Amber. ::kwasny::
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

,,Amber musi odejść '' w oryginale mam co do tego tekstu wątpliwości , ale w tej sytuacji zgadzam się . ::ok::

Moim zdaniem Brooke i tak nic nie wskóra . Miłość jest ślepa w tym wieku ,no ale zawsze trzeba mieć cień nadziei .
Awatar użytkownika
justyna18
Posty: 340
Rejestracja: 2007-02-16, 15:15
Lokalizacja: Z daleka..

Post autor: justyna18 »

Ale ostatnio są nudne odcinki! Nic sie nie dzieje. ::kwasny:: Rick nie jest wart Amber!!!!!! On jest beznadziejny!!!
Primok
Posty: 2048
Rejestracja: 2006-01-19, 20:01
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Post autor: Primok »

Cosmo pisze:Ostatnie odcinki są bardzo durne.
Dokładnie :wink: . Jak patrzę na sceny z "zuchami" to się zastanawiam, czy to MnS czy co innego. Nigdy więcej takich scen jak ta wspólna gra w butelkę - dno ::kwasny:: .
Nie wiem też jak Rick może w ogóle z tą całą Amandą ::ke:: . Mając Amber żadne tenisowe zjazdy zuchów nie byłyby mi w głowie :P .
Awatar użytkownika
paulincia
Posty: 1030
Rejestracja: 2006-04-28, 13:32
Lokalizacja: opoczno

Post autor: paulincia »

Jedyne co mi w tym momencie przychodzi do głowy, to to, że Deacon ma rację ::ok:: Rick jest nie dojrzały, nie ma doświadczenia...W miłości nie ma miejsca na zdradę...
Awatar użytkownika
Misia
Posty: 1558
Rejestracja: 2006-09-10, 23:05
Lokalizacja: małopolska

Post autor: Misia »

Podzielam wasze zdanie odcinki bardzo nudne :ziewam: :ziewam: :ziewam:
Niech już wreszcie wróci Taylor :serce: Morgan :twisted: i bossski Tim :zeby:
Cała rodzina tak się podnieca tym turniejem tenisowym jak by było to niewiadomo co ::kwasny:: Denerwuje mnie Charlie.Aparatu nawet nieumie obsłużyć ::cojest:: Niechciałabym mieć takiego przyjaciala ,który spiskuje za moimi plecami i rozwała mi prywatne życie :x Ta cała Amanda to wstydu niema!Niech od razu wpakuje się do łóżka Rickowi.Thorne jakiś taki ciapowaty się zrobił ::plask wczolo: Amber faktycznie ładnie wyglądała w Cafe Ruso :) Podoba mi się jak ma tak uczesane włosy.Gra w butelke och i ach ::cojest::

Najlepszym przyjacielem Ricka był CJ....
Po ostatnich odcinkach można się o tym łatwo przekonać .
Team Hunter:)A jak!
Awatar użytkownika
Boldfanka
Posty: 998
Rejestracja: 2005-09-01, 21:00
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Boldfanka »

kimberly1990 pisze:Jak dla mnie to Rick zachowuje się okropnie ::kwasny:: W jednej chwili mówi całemu towarzystwu, że kocha Amber, w kółko powtarza o niej w rozmowach z Amandą a za chwilę całuje się z nią ::ysz:: I żeby jeszcze sie jej opierał jakoś ale nie... ::kwasny:: jemu się podoba ::kwasny:: ::plask wczolo:
No i co? Kto ma rację? Czy zachowanie Ricka to nie potwierdzenie obaw Brooke, że chłopczyk jeszcze nie dorósł do małżeństwa?
Rickuś niech najpierw skończy porządną szkołę i zacznie na siebie zarabiać. Narazie utrzymują go rodzice i mają prawo do jakichś ocen jego życiowych decyzji.
Zresztą Brooke nie kazała zrywać Amber z Rickem, tylko stwierdziła, że powinni odłożyć termin ślubu.
Ale Amber nie wytrzymała i po chamsku, po swojemu zaczęła ubliżać Brooke. Jakie ona ma prawo porównywać się z Brooke? Brooke pracowała żeby zarobić na studia, skończyła je i dalej ciężko pracowała i pracuje.
A Amber jest wiecznie czyjąś utrzymanką. Popracowała raptem kilka chwil w restauracji i jak tylko była okazja znowu przeszła na utrzymanie najpierw Spectry, a potem Forresterów. Teraz wiadomo jest na utrzymaniu Deacona i jest tak strasznie zajęta pielęgnowaniem Ricka, że siedzi ciągle w klubie, gra w bilard, łazi po restauracjach. A z kim jest wtedy Erick? Ciekawe.
No, ale oczywiście wszystkiemu jest winna Brooke, bo nie zgadza się i natychmiast nie akceptuje głupoty swojego(niestety) niedorozwiniętego dzidziusia Rickusia.
Synuś tak chce i mamusia powinna wszystko zaakceptować i jeszcze dać kasę. Ciekawe.
::kwasny::
I proszę nie zarzucać mi, że nigdy nie krytykuję Brooke. Od początku narzekałam i wymyślałam, że Brooke wiąże się z Thornem. Nie uważałam tego za słuszne i dobre dla niej i dla Thorna.
Nie podobało mi się też jej umizgiwanie się do Stephanie i znoszenie chamskich odzyweki upokorzeń od starej psychopatki, która też dużo ma za uszami, a zachowuje się jak wyrocznia moralności.
Reasumując ostatnie odcinki i posty na ich temat stwierdzam, że postawa młodzieży jest przerażająco roszczeniowa i wymagająca od rodziców wszystkiego, czego im się tylko zachce.
W Szwecji rodzice zbuntowali się. Pełnoletni dzieciak gdy skończy szkołę wyprowadza się z domu, dostaje pożyczkę z banku na studia (jeżeli chce) lub idzie do pracy i wtedy może się codziennie żenić, rodzić dzieci itd, ale już na własną odpowiedzialność.
I tego życzę Rickusiowi i Amber - niech zapracują na swoją WIELKĄ miłość ::kwasny:: ::chytry::
Zablokowany