Racja a teraz ma pretensje do Amber, że ta stara się aby mały jednak znał swojego biologicznego ojca, bo widzi, że mu teraz naprawdę zależy na małym Ericu.PetroPython pisze:Durny Ricki ma za swoje - Eric mówi do Deacona 'tato', ale kto odnalazł ojca tego dziecka![]()
Właśnie Rick skomplikował Ericowi do reszty życie, a przy okazji swoje
![]()
Bieżące odcinki cz. 1
- Mów mi Kasia =D
- Posty: 32
- Rejestracja: 2007-05-09, 17:27
- Lokalizacja: z Dąbrowy G. =D
- kimberly1990
- Posty: 1358
- Rejestracja: 2006-07-18, 11:27
- Lokalizacja: Działdowo
Morgan jednak zwariowała do reszty
Na Tima patrzeć już nie mogę jak przynudza wiecznie i próbuje ją powstrzymać.Gdyby naprawdę był zdrowy psychicznie to dawno by zakończył to bagno.Mały Eric znowu noszony jest na rękach
Czy oni chcą kalekę z niego zrobić??Nie mogła Amber chociaż na trochę zostawić go tam przy dzieciach?
Miło,że cała rodzina w komplecie,ale takie jakieś sztuczne to było.
Someone call the ambulance, there's gonna be an accident...
Trzeba przyznać Morgan, że przebieranie się za profesjonalnego klauna naprawdę nieźle jej wyszło - i charakteryzacja i ubiór.
Brooke wyglądała świetnie:)
Idea spotkania rodzinnego super, naprawdę.Pozazdrościć.
Brooke wyglądała świetnie:)
Idea spotkania rodzinnego super, naprawdę.Pozazdrościć.
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
"Jak mnie ie będzie za pół godziny - uciekaj"
. Ciekawe jak ma się stamtąd wydostać nie wzbudzając podejrzeń?
Morgan- nie do poznania. Poza głosem oczywiście, ma na (nie)szczęście tyle rozsądku by się nie odzywać.
Kolejne zdumienie - od kiedy to związek Ricka i Amber stał się platoniczny? Napalonemu chłopczykowi spadło libido? Bo skoro do tej pory nie zauważył tatuażu...
Morgan- nie do poznania. Poza głosem oczywiście, ma na (nie)szczęście tyle rozsądku by się nie odzywać.
Kolejne zdumienie - od kiedy to związek Ricka i Amber stał się platoniczny? Napalonemu chłopczykowi spadło libido? Bo skoro do tej pory nie zauważył tatuażu...
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
- Mów mi Kasia =D
- Posty: 32
- Rejestracja: 2007-05-09, 17:27
- Lokalizacja: z Dąbrowy G. =D
Dzisiaj nic ciekawego nie było - wszyscy Forresterowie w jednym miejscu , szczęsliwi i zadowoleni . A akcja dopiero rozkręci się jak Morgan pokaże pazurki i wtedy im popsuję sielankę.
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
- katarzynka
- Posty: 719
- Rejestracja: 2007-03-18, 16:12
- Lokalizacja: Gliwice
Jak to było z tym tatuażem? Deacon ma drugą połówkę serca, o której wie Rick
(Pytanie: skąd by to wiedział
)
Sielankowo i cukierkowo, szybko się zorganizowali - dekoracje, drinki, żarełko - nic tylko być Foresterrem
Morgan nie do poznania, ale skąd ona wytrzasnęła wszystkie potrzebne rzeczy w ciągu kilku chwil
McGyver jaki czy co
Rick tak dawno nie dotykał Amber, że już zapomniał jak to robić
A może czekają do nocy poślubnej

Sielankowo i cukierkowo, szybko się zorganizowali - dekoracje, drinki, żarełko - nic tylko być Foresterrem
Morgan nie do poznania, ale skąd ona wytrzasnęła wszystkie potrzebne rzeczy w ciągu kilku chwil
Rick tak dawno nie dotykał Amber, że już zapomniał jak to robić
Bliźniaczki są śliczne, ale jak oni je ubierają (tzn. Katherine). Dobrze, że Eryk III chociaż nie byl w marynarskim ubranku.
Amber jest blada, płaska i pozbawiona kobiecych kształtów. Boi się pokazać tatuaż, ponieważ zna Rickiego i wie, że będzie miał muchy w nosie z tego powodu.
Clown w wykonaniu Morgan był drapieżny i groźny, nic w nim nie było radosnego ani przyjaznego. Dzieciaczki Forresterów są zbyt ufne, a to źle.
W ogóle za clowna powinien przebrać się Tim, bo zachowuje się nie inaczej jak clown. Odwala mu już teraz prawie tak, jak Morgan
Amber jest blada, płaska i pozbawiona kobiecych kształtów. Boi się pokazać tatuaż, ponieważ zna Rickiego i wie, że będzie miał muchy w nosie z tego powodu.
Clown w wykonaniu Morgan był drapieżny i groźny, nic w nim nie było radosnego ani przyjaznego. Dzieciaczki Forresterów są zbyt ufne, a to źle.
W ogóle za clowna powinien przebrać się Tim, bo zachowuje się nie inaczej jak clown. Odwala mu już teraz prawie tak, jak Morgan











