Bieżące odcinki "Mody na sukces"

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Omar
Posty: 708
Rejestracja: 2006-11-01, 12:25
Lokalizacja: Maroko

Post autor: Omar »

Ten wątek z Gaby i Thomasem faktycznie przebiega dość kanciasto. Czym się różni przyznanie, że małżeństwo jest (nie)fikcyjne od przynania czy zostało skonsumowane? I tu, i tu padają tylko słowa, które mogą być równie dobrze prawdą czy kłamstwem. W pierwszym przypadku agent bardzo drążył, gdy pierwszy raz odwiedził młodych Forresterów, a ci mówili, że to małżeństwo z miłośći, natomiast gdy odpowiedzieli na pytanie w sprawie konsumpcji od razu się zamknął.
Awatar użytkownika
DeaconFan
Posty: 12117
Rejestracja: 2007-07-05, 21:32
Lokalizacja: Wrocław
Wiek: 33

Post autor: DeaconFan »

Ja też mimo iż jestem fanem Taylor, cieszyłem się z tego, że tak przegrała w tej walce z Gaby. Nie popieram jej ostatniego zachowania co do związku Thomas'a i Gaby. No, ale właściwie można to usprawiedliwić tym, że przecież musiała jeszcze chronić swojego syna prawiczka (a nie wiedziała o jego związku z Amber). :lol:

Wczorajszy odcinek przyjemnie mi się oglądało. Powiało taką świeżością, gdy Dante całował się z Brooke (mimo iż nie podoba mi się ten związek). :wink:
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. :D
Tomala
Posty: 5573
Rejestracja: 2006-07-03, 14:33
Lokalizacja: Konin

Post autor: Tomala »

Dawidek pisze:W "MnS" postanowili poruszyć wątek Urzędu Imigracyjnego, chyba dlatego, że ta instytucja budzi ogromne kontrowersje. Spójrzcie chociażby na rzeczywisty przypadek 11-letniej Polki z Atlanty, która za miesiąc ma zostać wydalona do naszego kraju, tylko z powodu, że prawnicy nie dopełnili formalności.
Strasznie nie podoba mi się postępowanie tego urzędu w MNS i w rzeczywistości pewnie też tak jest. Zakuwają w kajdanki ludzi jakby byli jakimiś wielkimi przestępcami i jeszcze urzędnik jest taki wredny i traktuje imigrantów jak ludzi gorszych od siebie. Bardzo mi się to nie podoba. To zbyt radykalne.
Awatar użytkownika
DeaconFan
Posty: 12117
Rejestracja: 2007-07-05, 21:32
Lokalizacja: Wrocław
Wiek: 33

Post autor: DeaconFan »

Obecna sytuacja z Brooke/Dante/Bridget/Nick'iem to jakaś farsa... :lol: ::kwasny:: Wszyscy jacy są nagle szczęśliwi (może poza Nick'iem)... Brooke i Dante - cud, miód i orzeszki... :lol:
Podobała mi się za to sytuacja w Bel Air. Czyżby Hector objął teraz rolę pocieszyciela Taylor, po tym jak pocieszał Brooke? :) Ładnie, że tak uciszył dupka Ridge'a, na którego aż żal mi słów...
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. :D
Awatar użytkownika
Cichy
Posty: 183
Rejestracja: 2008-06-20, 20:33
Lokalizacja: poznań

Post autor: Cichy »

Jeśli dobrze pamiętam Taylor widziała Hectora zaledwie kilka razy więc to troche dziwne że od tak sobie dzwoni do niego żeby pomajstrował u nie w domu
Podobała mi się dzisiejsza rozmowa Ridg'a z Taylor chociaż go nie lubie to wyjątkowo się z nim zgadzam..
I LOVE BUFFY :)
Awatar użytkownika
Pottermaniack
Posty: 2902
Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
Lokalizacja: Stąd

Post autor: Pottermaniack »

Brooke po raz kolejny udowodniła, że ma problemy z głową. Przecież to, co czuje do Nicka w końcu wyjdzie na jaw i wtedy Bridget naprawdę ją znienawidzi, a i tak tworzy jakąś idiotyczną historyjkę o związku bez zobowiązań. :roll: A Dantecjusz jeszcze parę odcinków temu wzdychał do Bridget, a teraz marzy o jej matce. ::kwasny:: Ale przynajmniej nie będzie już mógł użyć argumentu, że Bridget powinna być z facetem, który nie był związany z jej matką. :twisted:

Ridge jest bezczelny i ma takie same problemy z myśleniem, jak jego była żona. Gdyby wywalili Gaby, jak on chciał, Thomas zrobiłby jakąś głupotę, wyjechał z Gaby i tyle by ich widzieli. Ale oczywiście Taylor, chociaż wybrała naprawde dobre rozwiązanie tej sytuacji, nie słucha go i popełnia straszne błędy, więc to jej wina. :roll: Hector ma plusa, że go pogonił. :lol:
Awatar użytkownika
Tiril
Posty: 2868
Rejestracja: 2007-02-15, 21:47
Lokalizacja: z Bergen

Post autor: Tiril »

A teraz wszyscy klaszczmy Brooke za jej heroizm! Owacje na stojaco! ::plask wczolo:
Brooke zamiast wdawać się w kolejne romanse powinna zerwać wszelkie kontakty z Nickiem, unikać spotkań, wyżalań i smarkania mu w rękaw jaka jest nieszczęśliwa, nie odbierać telefonów.
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
Mikiks
Posty: 1518
Rejestracja: 2006-12-12, 17:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Post autor: Mikiks »

Ta sytuacja to dokładna kopia tej z Deaconem sprzed paru laty :P I wtedy też tak było, jak cała akcja już wyszła na jaw, to Deacon mówił Bridget, żeby wybaczyła Brooke, bo przecież "dla niej związała się z Whipem, zrobiła to dla ciebie". I wtedy Bridget (kiedy była jeszcze mądrą Bridget) dobrze podsumowała: "To tylko dowodzi tego, jak bardzo jest chora" :twisted: :twisted:

A teraz to nie da się inaczej powiedzieć o tych postaciach, jak to, że Brooke to dziwka, Bridget głupia, Dante totalnie nijaki, Nick zmarszczony do szpiku kości. I ciągle ta sama lajera w kółko :ziewam: :ziewam:
Awatar użytkownika
DeaconFan
Posty: 12117
Rejestracja: 2007-07-05, 21:32
Lokalizacja: Wrocław
Wiek: 33

Post autor: DeaconFan »

Cichy pisze:Jeśli dobrze pamiętam Taylor widziała Hectora zaledwie kilka razy więc to troche dziwne że od tak sobie dzwoni do niego żeby pomajstrował u nie w domu
Hector to już taki rodzinny strażak, jak Mark był rodzinnym lekarzem, Baker jest rodzinnym gliniarzem... :mrgreen: Zresztą Hector non stop się włóczy po różnych ślubach Forresterów, właściwie nie wiadomo po co, to i oni mają go prawo od czasu do czasu o coś poprosić. :)
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. :D
Dawidek
Administrator
Posty: 10466
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Zaczynam znów nie rozumieć Brooke. Moim zdaniem musi dokładnie przemyśleć, co zrobić z tym fantem. To Nick powinien odczepić się od Brooke - przecież obserwujemy, jak on ją nachodzi a ona nie chce z nim gadać. :roll: Robi to dla dobra córki. Teraz to Robi ma w sumie racje, to nick powinien wyjechać, wzorem swojego brata i zastanowić się nad tym czy ma być z Brooke czy Bridget. Choć i to nie gwarantuje żadnego sukcesu.
Dziś jasno powiedziano, że Thomas i Gaby są pełnoletni. Więc Ridge i Taylor nie mają nic do gadania i powinni się odczepić. :evil:
Awatar użytkownika
Damians
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

Mikiks pisze:I wtedy Bridget (kiedy była jeszcze mądrą Bridget)
Bridget od zawsze była głupią Bridget.
Brooke się wiąże z kolejnym facetem swojej córki i wszyscy się w MNS z tego cieszą??!! :shock: ::loll:: ::plask wczolo: Aż się odechciewa tego oglądać.

Ridge dzisiaj był świetny, dał do zrozumienia Taylor, że żałuje, że wybrał ją. Ale co za nieszczęście, Ridge miał dwie kobiety, całe przedszkole dzieci, a teraz jest sam, nie ma kontaktu ani z żonami, ani z dziećmi :lol: Z jednej strony dobrze mu tak, bo zasłużył na to, ale z drugiej trochę mi go teraz szkoda.

Ale tak sobie myślę, że dużo problemów Forresterów mogłoby się skończyć dzięki jednej decyzji Ridge'a! Powiedziałby, że chce wrócić do Brooke, ona natychmiast odrzuciłaby wszystkie uczucia do Nick'a, ten odrzuciłby uczucia do niej i byłby szczęśliwy z Bridget. A Dante mógłby pójść do tej, za sprawą której przybył do LA, czyli do doktorki, która potrzebowałaby pocieszenia. Bliźniaczki wysłaliby znowu do szkoły z internatem, a Thomas z małżonką zamieszkaliby u Stephanie. I wszyscy byliby szczęśliwi!
Awatar użytkownika
Tiril
Posty: 2868
Rejestracja: 2007-02-15, 21:47
Lokalizacja: z Bergen

Post autor: Tiril »

No ale czym by się wtedy zajmował Eryk? Już nie miałby na podorędziu żadnego chorego związku któremu mógłby ślepo przyklaskiwać, z żoną się już rozstał, co by teraz robił?!?!?!
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
Awatar użytkownika
Damians
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

Jackie zawsze na niego leciała, a Mass ją odrzucił...
Mikiks
Posty: 1518
Rejestracja: 2006-12-12, 17:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Post autor: Mikiks »

Damians pisze:Bridget od zawsze była głupią Bridget.
Nie, kiedyś Bridget była mądra. Wyczaiła, że Massimo jest ojcem Ridge'a :D
Damians pisze:Ale tak sobie myślę, że dużo problemów Forresterów mogłoby się skończyć dzięki jednej decyzji Ridge'a! Powiedziałby, że chce wrócić do Brooke, ona natychmiast odrzuciłaby wszystkie uczucia do Nick'a, ten odrzuciłby uczucia do niej i byłby szczęśliwy z Bridget. A Dante mógłby pójść do tej, za sprawą której przybył do LA, czyli do doktorki, która potrzebowałaby pocieszenia. Bliźniaczki wysłaliby znowu do szkoły z internatem, a Thomas z małżonką zamieszkaliby u Stephanie. I wszyscy byliby szczęśliwi!
Wszystko przez irracjonalne ożywienie Trupa... To zachwiało równowagę stosunkową w "Modzie..." :twisted:
Awatar użytkownika
mailo
Posty: 5415
Rejestracja: 2005-08-30, 00:06
Lokalizacja: inąd:)

Post autor: mailo »

Nie podoba mi sie jakoś ostatnio zachowanie Brooke. Ten niby romans z dante to zły pomysł, powinna być z Erickiem. Chociaż niby ten jej obecny "zwiazek" jest na niby to i tak pewnie wszyscy będą myśleć że wskakuje do łóżka nowem facetowi itp. Dobry był tekst Ericka :"Nie ważne ilu gorących Włochów pocałujesz, twoje uczucie do Nicka i tak się nie zmieni":)
Może mi ktos wytłumaczyć o co chodzi Taylor z tym seksem? Bo myslałem, że chodzi o to że Gaby nie jest pelnoletnia, a przecież ona zaczyna studia, poza tym są małżeństwem więc o co chodzi? Może o to że Taylor jest święta i pod jej dachem nie mogą się dziać takie rzeczy czy co?[/fade]
ODPOWIEDZ