Zagubieni (Lost)
Jak to jest filozofia, to to nie są eksperymenty 
Dwudziesty sezon "Klanu" wystartował, bynajmniej nie jest źle
Zapraszam do dyskusji w temacie poświęconym temu serialowi 
Przeczytałem. Eksperymenty to eksperymenty. Nie filozofia.
Dwudziesty sezon "Klanu" wystartował, bynajmniej nie jest źle
Zapraszam do dyskusji w temacie poświęconym temu serialowi 
[shadow=black]B@r, na pewno Ci się bardzo podoba
co do odcinka 3x12 to w końcu wyszło, że Claire jest siostrą Jacka tak jak przewidywaliśmy
Ale niezła była śmierć tego gościa z jednym okiem
Ale najlpesza scena była na samym końcu - Jack biegnie (myślałam, że ucieka) i nagle łapie piłkę
[/shadow]
co do odcinka 3x12 to w końcu wyszło, że Claire jest siostrą Jacka tak jak przewidywaliśmy
[/shadow]
- cześć chłopaczki, jak leci?
- dobrze
- dla kogo dobrze, dla tego dobrze
- dla kogo kogo, dla tego kogo...
- celna riposta
- dobrze
- dla kogo dobrze, dla tego dobrze
- dla kogo kogo, dla tego kogo...
- celna riposta
Nie było mnie jakiś czas, a potem oglądałam 3 odcinki (10, 11, 12) pod rząd
polecam taką porcję losta
[shadow=black]*Hugo, Charlie, Sawyer, Jin i Vincent jeżdżą samochodem po polance - to była boska scena
*Dobrze, że Claire zna prawdę o Charliem.
*Co kombinuje Lock?
*Co wpłynęło na Jacka,że zakumplował się z othersami?
*SPOILER: podobno Jack i Juliet niedługo dołączą do pozostałych rozbitków
[/shadow]
[shadow=black]*Hugo, Charlie, Sawyer, Jin i Vincent jeżdżą samochodem po polance - to była boska scena
*Dobrze, że Claire zna prawdę o Charliem.
*Co kombinuje Lock?
*Co wpłynęło na Jacka,że zakumplował się z othersami?
*SPOILER: podobno Jack i Juliet niedługo dołączą do pozostałych rozbitków
[shadow=black]3x13 "The Man from Tallahassee" jest, moim skromnym zdaniem, jednym z najlepszych odcinków w historii Losta.
I to bynajmniej nie tylko ze względu na scenę z mojego avatara.
FE NO ME NAL NY epizod!
I mnóstwo akcji, i świetny flashback, i bardzo emocjonalny wątek romansowy, i nowe tajemnice!
Potwierdziły się moje przypuszczenia, że Locke ma jakiś ukryty cel. Wydaje mi się, że teraz on zostanie z Othersami, bo Ben ma mu do zaoferowania to, na czym Locke'owi od początku najbardziej zależało - tajemnice wyspy.
Zakończenie z pojawieniem się ojca zrzuca z krzesła.
Pytanie tylko, czy to naprawdę ojciec, czy może kolejna manifestacja czarnego dymu (po Christianie Shepardzie, Yemim, czarnym koniu, Davie, Walcie...). Przyjdzie nam poczekać na to wyjaśnienie, bo Locke ma nie być w kolejnych 5 odcinkach.
Kolejne pytanie to czy ojciec Locke'a to prawdziwy Sawyer? Teraz wydaje się to już prawie pewne! Czy James się dowie, że człowiek, którego poszukiwał całe życie jest na wyspie? (jeśli jest)... A jeśli tak, to co zrobi? Pójdzie go sprzątnąć?
P.S. Jak to w Loście bywa, imiona i nazwiska używane przez ojca Locke'a to anagram. Po przestawieniu liter składających się na nazwiska "Anthony Cooper" i "Adam Seward" można ułożyć: "A poor dad - Sawyer, the con man".
Last but not least, Jate reunion.
Nie będzie w tym przesady jeśli powiem, że moim zdaniem to jedna z najbardziej emocjonalnych scen jakie widziałem w jakimkolwiek serialu telewizyjnym. Po prostu majstersztyk, 200% chemii.
Zanim jednak przejdę do meritum, jeszcze jedna uwaga - świetna jest ta scena na początku, gdy Kate zauważa Juliet koło Jacka i narasta w niej zazdrość. Nawet Sayid to widzi.
Później Kate ekspresowo ładuje strzelbę.
Ciekawe do kogo chciała zacząć strzelać?
A teraz gwóźdź programu, czyli scena w sali bilardowej.
W ogóle w tej scenie jest tyle ukrytych gestów, wiadomości, że naprawdę trzeba się uważnie wpatrzeć, żeby wszystko uchwycić.
Na przykład gdy Kate pyta Jacka "Did they hurt you?" Jack uśmiecha się z wyższością jakby chciał powiedzieć "I kto to mówi?" (w odniesieniu do tego co zobaczył na monitorach.
Później stara się wyjaśnić Kate ale wychodzi z tego jakiś bełkot, rwane zdania - widać, że mimo wszystko on stara się być na tyle delikatny, żeby jej nie zranić.
Ale w końcu gdy mówi: "(...) when you asked me to save Sawyer's live" mina Kate mówi: OMG, on wie!
I wstyd i zażenowanie maluje się na jej twarzy. Już gotowa jest mu wyjaśnić, że to był "pity sex", ale wchodzi Jatus Interruptus (
) czyli Juliet i psuje ten moment.
Ma pani ogromny minus pani doktor Burke!
A Kate w tym czasie odwraca wzrok i dwa razy kiwa głową, jakby sobie mówiła: No tak, ona mu powiedziała!
Pożegnanie, gdy Jack mówi "I'll come back here for you" do końca chyba rozdygotało Kate. Aż trudno powiedzieć jakie emocje nią targały pod koniec: wstyd? żal? rozczarowanie? ból? W każdym razie aktorsko to jest pierwsza liga w portretowaniu emocji.

4-minutowa scena, a tak potężna, że cały 6 odcinkowy skateowski mini-arch w zestawieniu blednie i ulega spopieleniu.
Co do zabawy w sapera, jaką John kontynuuje, z jednej strony cieszę się, że wysadził łódź, bo dzięki temu Jack zostaje, ale z drugiej strony to był masakryczny egoizm. Jeśli Locke nie chce opuszczać wyspy, to jego decyzja, ale dlaczego uniemożliwia odejście wszystkim pozostałym rozbitkom?
LOST się rozkręcił na całego i teraz wypada tylko czekać co będzie działo się dalej. Jeśli tendencja się utrzyma, to ten sezon ma szansę przeskoczyć w moich oczach 2 poprzednie.
[/shadow]
FE NO ME NAL NY epizod!
Potwierdziły się moje przypuszczenia, że Locke ma jakiś ukryty cel. Wydaje mi się, że teraz on zostanie z Othersami, bo Ben ma mu do zaoferowania to, na czym Locke'owi od początku najbardziej zależało - tajemnice wyspy.
Zakończenie z pojawieniem się ojca zrzuca z krzesła.
Kolejne pytanie to czy ojciec Locke'a to prawdziwy Sawyer? Teraz wydaje się to już prawie pewne! Czy James się dowie, że człowiek, którego poszukiwał całe życie jest na wyspie? (jeśli jest)... A jeśli tak, to co zrobi? Pójdzie go sprzątnąć?
Last but not least, Jate reunion.
A teraz gwóźdź programu, czyli scena w sali bilardowej.
Pożegnanie, gdy Jack mówi "I'll come back here for you" do końca chyba rozdygotało Kate. Aż trudno powiedzieć jakie emocje nią targały pod koniec: wstyd? żal? rozczarowanie? ból? W każdym razie aktorsko to jest pierwsza liga w portretowaniu emocji.
4-minutowa scena, a tak potężna, że cały 6 odcinkowy skateowski mini-arch w zestawieniu blednie i ulega spopieleniu.
Co do zabawy w sapera, jaką John kontynuuje, z jednej strony cieszę się, że wysadził łódź, bo dzięki temu Jack zostaje, ale z drugiej strony to był masakryczny egoizm. Jeśli Locke nie chce opuszczać wyspy, to jego decyzja, ale dlaczego uniemożliwia odejście wszystkim pozostałym rozbitkom?
LOST się rozkręcił na całego i teraz wypada tylko czekać co będzie działo się dalej. Jeśli tendencja się utrzyma, to ten sezon ma szansę przeskoczyć w moich oczach 2 poprzednie.
[shadow=black]Mi również baaaardzo się podobał ten odcinek
Myślę, że to prawdziwy ojciec Locke'a siedzi zamknięty u Othersów a nie dymek. W końcu Ben wydał rozkaz, żeby przyprowadzić mężczyznę z Tallahassee. Miażdżące są te anagramy, które podałeś
Pewnie to będzie prawdziwy Sawyer
Szkoda, że Francuzka nie odważyła się jeszcze ujawnić przed córką, ale teraz Alex dzięki komentarzowi Sayida (który ciągle musi obrywać
) może zacząć się interesować swoją prawdziwą matką. Ben znowu pokazał się ze swojej mrocznej strony i Locke wysadził za niego tę łódź podwodną
Mam nadzieję, że teraz Kate i Jack będą mieć więcej okazji do rozmów i to bez przeszkadzaczy typu Juliet
[/shadow]
- cześć chłopaczki, jak leci?
- dobrze
- dla kogo dobrze, dla tego dobrze
- dla kogo kogo, dla tego kogo...
- celna riposta
- dobrze
- dla kogo dobrze, dla tego dobrze
- dla kogo kogo, dla tego kogo...
- celna riposta
Oto ranking odcinków w którym głosowali fani Lost:
Ja wlaściwie się z tym zgadzam, ale odcinek 10 mimo że taki "lekki" umieściłabym wyżej.
[shadow=black]Też myslę, że ojciec Locka to prawdziwy Sawyer. Sprowadzili go na wyspę raczej po katastrofie, jak jeszcze mieli łączność ze światem. Gdyby to był dymek, to trochę zepsuło by to ten świetny wątek.
A co kombinuje John dowiemy się najwcześniej za 5 odcinków i nie mogę się już doczekać. Jego retro były świetne i opłacało się czekać 2 i pół sezonu.
W jednym z wywiadów Michael Emerson zwraca uwagę na bardzo istotną sprawę: nie ma łączności ze swiatem=brak jedzenia więc może być gorąco
[/shadow]
Ja wlaściwie się z tym zgadzam, ale odcinek 10 mimo że taki "lekki" umieściłabym wyżej.
[shadow=black]Też myslę, że ojciec Locka to prawdziwy Sawyer. Sprowadzili go na wyspę raczej po katastrofie, jak jeszcze mieli łączność ze światem. Gdyby to był dymek, to trochę zepsuło by to ten świetny wątek.
A co kombinuje John dowiemy się najwcześniej za 5 odcinków i nie mogę się już doczekać. Jego retro były świetne i opłacało się czekać 2 i pół sezonu.
W jednym z wywiadów Michael Emerson zwraca uwagę na bardzo istotną sprawę: nie ma łączności ze swiatem=brak jedzenia więc może być gorąco
[shadow=black]agatka pisze:[shadow=black]
W jednym z wywiadów Michael Emerson zwraca uwagę na bardzo istotną sprawę: nie ma łączności ze swiatem=brak jedzenia więc może być gorąco[/shadow]
Co do rankingu, mój wyglądałby tak:
1) The Man from Tallahassee
2) Enter 77
3) Par Avion
4) Flashes before your eyes
5) Not in Portland
6) A tale of two cities
7) A cost of living
9) Every man for himself
10) Tricia Tanaka is dead
11) Glass Ballerina
12) Stranger in a strange land
13) Further instructions
Od tygodnia zbieram się, by o tym napisać
ABC tłumaczy, że mimo skapdku raitingów, wciąż jest dobrze, nie ma się czym przejmować i takie tam.
Dwudziesty sezon "Klanu" wystartował, bynajmniej nie jest źle
Zapraszam do dyskusji w temacie poświęconym temu serialowi 
Antares, i wszystko wskazuje na to, że 4 nie będzie ostatnim. 
Ilość widzów faktycznie spadła po powrocie 3 sezonu z przerwy i można wiele teorii snuć jaka tego przyczyna - na pewno po części irytacja rozwojem akcji w odcinkach 1-6, a także długa przerwa. Ale z drugiej strony przesunięcie emisji na późniejszą godzinę wiązało się z pewną utratą części widzów.
Natomiast ABC najbardziej zależy na grupie 18-49, w której LOST nadal świetnie sobie radzi. Zajmuje bezapelacyjnie 1 miejsce w zestawieniu wszystkich programów tego dnia, a także tej pory w zestawieniu tygodniowym.
W porównaniu z tym samym time-slotem rok temu, ratingi ABC wzrosły.
Poza tym jest też kwestia przerzucenia się części widzów na nagrywanie bądź ściąganie odcinków ze względu na porę emisji - na i-tunes na przykład LOST jest na 1 miejscu w rankingu najczęściej ściąganych TV shows.
Ilość widzów faktycznie spadła po powrocie 3 sezonu z przerwy i można wiele teorii snuć jaka tego przyczyna - na pewno po części irytacja rozwojem akcji w odcinkach 1-6, a także długa przerwa. Ale z drugiej strony przesunięcie emisji na późniejszą godzinę wiązało się z pewną utratą części widzów.
Natomiast ABC najbardziej zależy na grupie 18-49, w której LOST nadal świetnie sobie radzi. Zajmuje bezapelacyjnie 1 miejsce w zestawieniu wszystkich programów tego dnia, a także tej pory w zestawieniu tygodniowym.
Poza tym jest też kwestia przerzucenia się części widzów na nagrywanie bądź ściąganie odcinków ze względu na porę emisji - na i-tunes na przykład LOST jest na 1 miejscu w rankingu najczęściej ściąganych TV shows.
To chyba raczej zła wiadomość. Kto jak kto, ale fani powinni jednak liczyć na zakończenie serialu, zanim o widzach zacznie się mówić w liczbie pojedyńczej.FanStefci pisze:Antares, i wszystko wskazuje na to, że 4 nie będzie ostatnim.![]()
Logika nakazuje chyba przyjąć, że z punktu widzenia stacji tacy widzowie to gorzej niż brak widzów.FanStefci pisze: Poza tym jest też kwestia przerzucenia się części widzów na nagrywanie bądź ściąganie odcinków ze względu na porę emisji - na i-tunes na przykład LOST jest na 1 miejscu w rankingu najczęściej ściąganych TV shows.
Dwudziesty sezon "Klanu" wystartował, bynajmniej nie jest źle
Zapraszam do dyskusji w temacie poświęconym temu serialowi 


