Darlene Conley podobnie jak H. Tylo gra. Z tą różnicą, że ma trochę więcej możliwości do popisu. Sceny podrywania Massimo, czy jej wiecznie długie monologi są bardzo dobre. Mam wrażenie, że aktorka ma dobrą pamięć, skoro takie długie kwestie potrafi wygłosić, właściwie jednym tchem.
Gra aktorska
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10466
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Hunter Tylo gra przeciętnie, ani rewelacyjnie, ani źle. Bywały sceny, kiedy grała rewelacyjnie, były to sceny, kiedy musiała oddać wszystko z samej siebie i to jej się udawało. Ale najczęściej jej gry nie da się ocenić, ponieważ gra ani dobrze, ani źle.
Darlene Conley podobnie jak H. Tylo gra. Z tą różnicą, że ma trochę więcej możliwości do popisu. Sceny podrywania Massimo, czy jej wiecznie długie monologi są bardzo dobre. Mam wrażenie, że aktorka ma dobrą pamięć, skoro takie długie kwestie potrafi wygłosić, właściwie jednym tchem.

Darlene Conley podobnie jak H. Tylo gra. Z tą różnicą, że ma trochę więcej możliwości do popisu. Sceny podrywania Massimo, czy jej wiecznie długie monologi są bardzo dobre. Mam wrażenie, że aktorka ma dobrą pamięć, skoro takie długie kwestie potrafi wygłosić, właściwie jednym tchem.
Kimberlin Brown ( Sheila ) jak zawsze pokazuje swoją klasę , widać ,że aktorka wczuwa się w swoją rolę i dlatego akcje z nią są rewelacyjne . Jej mimika twarzy , gestykulacja i intonacja głosem sprawiają ,że odcinki ogląda się z pełną satysfakcją.
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
O tak! Uwielbiam jej miny a jeszcze bardziej ten śmiech. Szczególnie na tej reklamie co niedawno była na końcu odcinka. Nie jestem w stanie wyobrazić sobie Kimberlin Brown w innej roli. Jakoś nie widzę jej w roli kochającej żony i matki.Robi pisze:Kimberlin Brown ( Sheila ) jak zawsze pokazuje swoją klasę , widać ,że aktorka wczuwa się w swoją rolę i dlatego akcje z nią są rewelacyjne . Jej mimika twarzy , gestykulacja i intonacja głosem sprawiają ,że odcinki ogląda się z pełną satysfakcją.
Kelly świetnie zagrała sceny rozpaczy ,widać ,że lata praktyki ( gry ) w B&B sprawiają ,że aktorka jest coraz lepsza. A najgorsze jest w tym to, że jeszcze nie dostała nagrody Emmy 
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
-
Gabra-Sheila
- Posty: 2572
- Rejestracja: 2006-06-30, 16:08
- Lokalizacja: Jedlicze
- Sexy Secret
- Posty: 227
- Rejestracja: 2008-10-24, 20:10
- Lokalizacja: L.A
Kochani , bardzo was proszę nie piszcie że Jack Wagner jest marnym aktorzyną i nie umie śpiewać bo się ośmieszacie
a pozatym to jest forum a nie rynsztok ! HELLO !!!
Jezioro ma Twój zapach i Twój smak - nawet nie wiesz jak bardzo mi Cię brak - wspomnienia palą mnie jak słońce - wspomnienia jak lawa gorące - uciekam przed nimi tak co noc.
O właśnie, kiedyś szukałem tego tematu i go nie mogłem znaleźć
Jack Wagner, czyli nasz serialowy Nick jest najgorszym aktorem, jakiego widziałem w telewizji. Nie wiem, czy skończył szkołę aktorska, ale mam nadzieję, że nie, bo to tylko świadczyłoby uczelni.
Tak, jego "gra" opiera się na głupich minach przypominających szmatę od mopa, ale to jeszcze można znieść.
Natomiast resztki szacunku dla jego umiejętności straciłem, kiedy po raz pierwszy dał koncert w pubie.
On kiedy "śpiewał" ( zaznaczam, że śpiewać to nie umie, wydaje jedynie marniutkie dźwięki, do tego za delikatne do jego postury, co daje efekt komiczny ) to nie był Nick'iem tylko był Wagnerem. Czyli nie umiał zagrać, że jego postać śpiewa, on robił to tylko dla własnej promocji!! A dodatkowo z najnowszego ŚS dowiedzieliśmy się, że przyjął rolę Nick'a w MNS tylko dlatego, ze produkcja zasponsorowała wydanie jego płyty!!
A i tak został uznany przez krytyków za jednego z najgorzej śpiewających aktorów...
Jack Wagner, czyli nasz serialowy Nick jest najgorszym aktorem, jakiego widziałem w telewizji. Nie wiem, czy skończył szkołę aktorska, ale mam nadzieję, że nie, bo to tylko świadczyłoby uczelni.
Tak, jego "gra" opiera się na głupich minach przypominających szmatę od mopa, ale to jeszcze można znieść.
Natomiast resztki szacunku dla jego umiejętności straciłem, kiedy po raz pierwszy dał koncert w pubie.
On kiedy "śpiewał" ( zaznaczam, że śpiewać to nie umie, wydaje jedynie marniutkie dźwięki, do tego za delikatne do jego postury, co daje efekt komiczny ) to nie był Nick'iem tylko był Wagnerem. Czyli nie umiał zagrać, że jego postać śpiewa, on robił to tylko dla własnej promocji!! A dodatkowo z najnowszego ŚS dowiedzieliśmy się, że przyjął rolę Nick'a w MNS tylko dlatego, ze produkcja zasponsorowała wydanie jego płyty!!
A i tak został uznany przez krytyków za jednego z najgorzej śpiewających aktorów...
W 100% się z tobą zgadzam
Jack Wagner jest strasznym aktorem, a co do tego rankingu to czytałem o tym w ŚS.
I też zauważyłem że śpiewając nie "śpiewał Nickiem" tylko sobą
Jego reprezentacyjna część gry aktorskiej, czyli twarz nie pokazuje nic ciekawego co przykułoby uwagę widza.
Nie przepadam za nim
Jack Wagner jest strasznym aktorem, a co do tego rankingu to czytałem o tym w ŚS.
I też zauważyłem że śpiewając nie "śpiewał Nickiem" tylko sobą
Jego reprezentacyjna część gry aktorskiej, czyli twarz nie pokazuje nic ciekawego co przykułoby uwagę widza.
Nie przepadam za nim
- Sexy Secret
- Posty: 227
- Rejestracja: 2008-10-24, 20:10
- Lokalizacja: L.A
Po raz kolejny muszę stwierdzić że nie rozumiem twojego posta
Po co nas w jakimś stopniu obrażasz skoro jak napisałem wyżej - każdy ma prawo wyrazić swoja opinię o grze aktorskiej.
A tu sądzisz że jak ktoś napisze coś złego o twojej ulubionej postaci to uważasz że ma kompleksy
Może ty chłopczyku się zastanowisz
Po co nas w jakimś stopniu obrażasz skoro jak napisałem wyżej - każdy ma prawo wyrazić swoja opinię o grze aktorskiej.
A tu sądzisz że jak ktoś napisze coś złego o twojej ulubionej postaci to uważasz że ma kompleksy
Może ty chłopczyku się zastanowisz
- Sexy Secret
- Posty: 227
- Rejestracja: 2008-10-24, 20:10
- Lokalizacja: L.A
Po pierwsze - chłopczykiem nie jestem , po drugie owszem można wyrażać swoje opinie tylko że w regulaminie pisze jak to robić - nie wyzywając aktorów , a tak pozatym to w internecie można pluć w twarz każdemu tylko na żywo mało kto się odważy podejść do kogoś i powiedzieć co się o nim myśli . Pozdrawiam serdecznie 
Jezioro ma Twój zapach i Twój smak - nawet nie wiesz jak bardzo mi Cię brak - wspomnienia palą mnie jak słońce - wspomnienia jak lawa gorące - uciekam przed nimi tak co noc.
- Sexy Secret
- Posty: 227
- Rejestracja: 2008-10-24, 20:10
- Lokalizacja: L.A
Ojej nie denerwuj się tak , wyluzuj - przecież to jest tylko forum , weź może ziółka jakieś na uspokojenie . Dziękować za miłą wymiane poglądów
Pozdrawiam serdecznie 
Jezioro ma Twój zapach i Twój smak - nawet nie wiesz jak bardzo mi Cię brak - wspomnienia palą mnie jak słońce - wspomnienia jak lawa gorące - uciekam przed nimi tak co noc.
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10466
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Pojęcie "Marnego aktorzyny" mieści sie jeszcze w ramach krytyki. Ocena czyjejś gry aktorskiej jest oceną subiektywną. mimo, że ja lubię tego aktora i wydaje mi się, że dobrze śpiewa i ma sympatyczne utwory, to szanuję zdanie innych, pod warunkiem, że nie ma obrażania.
Za To Ty Sexy Secrets z "rynsztokiem" przegiąłeś.
Za To Ty Sexy Secrets z "rynsztokiem" przegiąłeś.


