Dr House (House M. D.)
Nie wiadomo czemu się zabił
Ja nie szukałam spoilerów na nowy sezon, ale ciekawi mnie czy Cuddy w końcu będzie z Housem. Zaadoptowała dziewczynkę i jakoś jej wątek powoli znika...
- cześć chłopaczki, jak leci?
- dobrze
- dla kogo dobrze, dla tego dobrze
- dla kogo kogo, dla tego kogo...
- celna riposta
- dobrze
- dla kogo dobrze, dla tego dobrze
- dla kogo kogo, dla tego kogo...
- celna riposta
- kimberly1990
- Posty: 1358
- Rejestracja: 2006-07-18, 11:27
- Lokalizacja: Działdowo
Na pewno będzie za tydzień i za 2 tygodnie, a dalej to nie wiem, ale i tak zostaną już tylko 2 odcinki 4. sezonu.kimberly1990 pisze:Mam nadzieję, że teraz będzie już regularnie (tzn. do zakończenia 4. sezonu)
Wczorajsze odcinki nie były powalające. Pierwszy oglądałem dość nieuważnie, więc nie skomentuję.
W 2. odcinku bardzo emocjonujące było jak ta kobieta straciła panowanie nad ręką i ta jej córka spadła na ziemię. Groźnie to wyglądało. Śmiesznie było w tym odcinku z tymi świętami. Wszyscy kupowali prezenty House'owi. Ta scena na końcu odcinka kiedy starzy i nowi asystenci House'a stoją w kółku, śmieją się i jeszcze to zwolnione tempo i ta muzyka była bardzo ładna, ale zupełnie nie w stylu tego serialu. Szkoda mi jest, że teraz dość mało pokazują Cameron i Chase'a. Bardzo ich lubię. A Foreman'a więcej, a jego nie lubię. Właściwie to kim on teraz jest? Niby jest w zespole House'a niby nie jest...
Strasznie mi się podobał wczorajszy odcinek
. Świetny pomysł z tym brakiem pamięci u House'a. Najlepsze zakończenie, dopiero, gdy ta kobieta z wizji House'a kilkakrotnie pokazała mu na ten wisiorek to załapałam, ze chodzi o bursztyn czyli Amber
. Ciekawe co z nią i jak wogóle się stało, że była z Gregiem w tym autobusie
Ze śmiesznych rzeczy najbardziej rozwaliło mnie jak Greg rozmawiał przez telefon z ubikacji i tej pielęgniarce mówił, ze gada ze swoją okrężnicą
, świetny był też taniec Cuddy - niezła laska z niej
Nie mogę się doczekać następnego odcinka czyli ostatniego tej serii, a potem przerwa. Mam nadzieję, ze po wakacjach TVP2 puści kolejną serię
Ze śmiesznych rzeczy najbardziej rozwaliło mnie jak Greg rozmawiał przez telefon z ubikacji i tej pielęgniarce mówił, ze gada ze swoją okrężnicą
Nie mogę się doczekać następnego odcinka czyli ostatniego tej serii, a potem przerwa. Mam nadzieję, ze po wakacjach TVP2 puści kolejną serię
Tomala, żałuj, że nie oglądałeś wczoraj House'a.
Odcinek był niesamowity! Pełen zagadek, omamów, przywidzeń, krwi, mylnych tropów i humoru oczywiście. I skończył się tak niezwykle, jakby w następnym odcinku miała być dalsza część, kontynuacja i tak zapewne będzie.

Odcinek był niesamowity! Pełen zagadek, omamów, przywidzeń, krwi, mylnych tropów i humoru oczywiście. I skończył się tak niezwykle, jakby w następnym odcinku miała być dalsza część, kontynuacja i tak zapewne będzie.
Ja załapałam od razu jak pokazała mu wisiorek, bo wiedziałam, że to bursztyn, a bursztyn to po angielsku "amber".Fifi pisze:Najlepsze zakończenie, dopiero, gdy ta kobieta z wizji House'a kilkakrotnie pokazała mu na ten wisiorek to załapałam, ze chodzi o bursztyn czyli Amber.
Dopiero od niedawna oglądam House'a , ale bardzo mi się spodobał wczorajszy odcinek był świetny. Rozbawiły mnie te fantazje House'a kiedy rozmawiał z babką i kazał jej się rozbierać. Tak samo jak w trakcie hipnozy zaczął gadać o nagiej Amber.
Chyba imion nie pomyliłem. Musze przyznać , że jako laik całkiem się pogubiłem we wczorajszym odcinku tym bardziej, że przegapiłem początek. Też mam nadzieję , że po wakacjach TVP puści kolejny sezon serialu.
Dr. House : "You want to make things right? Too bad. Nothing's ever right."
Przegapiłem połowę odcinka, a dalej oglądałem, ale nie rozumiałem o co chodziBeja pisze:Tomala, żałuj, że nie oglądałeś wczoraj House'a.
W "Tele Tygodniu" niedawno był list od czytelniczki z pytaniem czy po wakacjach będzie 5. sezon House'a na TVP2 i odpowiedzieli, że będzie
A w wakacje będzie powtarzany sezon 2. Dla mnie to wspaniała wiadomość, bo widziałem bardzo niewiele odcinków tego sezonu.
A na AXN chyba zaczynają dopiero puszczać 4. sezon. Jak będzie leciał ten odcinek co wczoraj to sobie obejrzę.
Dziś był ostatni odcinek czwartego sezonu. Strasznie mi się podobał, bardzo się wzruszyłam, choć w zasadzie nie lubiłam Amber. Do ostatniej chwili miałam nadzieję, że jednak ona przeżyje, że wpadnie House i poda jakieś proste lekarstwo na jakąś błahą chorobę. Może i dobrze, że tak nie było, ale pod koniec chciało mi się płakać, choć rzadko się wzruszam.
Dziś miał też być odcinek z serii drugiej, ale zamiast tego puścili jakiś koncert Myslowitz.
Dziś miał też być odcinek z serii drugiej, ale zamiast tego puścili jakiś koncert Myslowitz.
Bardzo podobał mi się finał 4. sezonu. Szkoda, że Amber umarła bo bardzo ją lubiłem
Ale potem się strasznie wkurzyłem. Czekałem i czekałem na ten 1. odcinek 2. sezonu, ale stwierdziłem, że już nie poleci i poszedłem zmywać naczynia, a potem odcinek się zaczął
Ale naczynia musiałem już dokończyć i widziałem tylko jakąś połowę tego odcinka
Dziwnie się trochę teraz mi oglądało takie starsze odcinki. Cameron dziwnie wyglądała. Chase w 4. sezonie był również przystojniejszy niż w 2.
Ale potem się strasznie wkurzyłem. Czekałem i czekałem na ten 1. odcinek 2. sezonu, ale stwierdziłem, że już nie poleci i poszedłem zmywać naczynia, a potem odcinek się zaczął
Już jutro nocny dyżur z doktorem Housem!
Ktoś idzie?
http://www.house-md.pl/2009/06/08/nocny ... -housem-2/
Ktoś idzie?
http://www.house-md.pl/2009/06/08/nocny ... -housem-2/
"Stephanie is not for here you anymore. She's gone now. Things are going to be very different around you right now. I'm going to find a way to stop you".
Ja też się wkurzyłam, że nie puścili drugiego odcinka o normalnej porze, choć to bym jeszcze przeżyła. Ale po co puszczali go jakieś pół godziny po czasie?!
Też oglądałam gdzieś od połowy, ale trudno się mówi.
O nocnym dyżurze z House'm już słyszałam, ale zapomniałam tutaj napisać i was zawiadomić. Ja nie idę, bo już nie mieszkam w Łodzi, a w moim mieście nie grają.
O nocnym dyżurze z House'm już słyszałam, ale zapomniałam tutaj napisać i was zawiadomić. Ja nie idę, bo już nie mieszkam w Łodzi, a w moim mieście nie grają.




