Eurowizja
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10451
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Mylisz się, czytam. Przeczytałem parę artykułów, w których wspomniano o rozwiązaniu proponowanym przez EBU np.: https://allaboutmusic.pl/tvp-ocenzurowa ... e-a-light/ . Inne telewizje robiły podobnie - uważam to za nierozsądne, jest to także przejaw braku szacunku dla Nikkie i dla pracy jaką włożono przy organizacji tego wydarzenia.
Ok, tylko takie przerywanie reklamami musi być zgodne z prawem danego kraju - wydaje mi się, że w przypadku TVP doszło do naruszenia, nawet jak EBU dało wolną rękę. To tylko moje zdanie i mogę się mylić - nie jestem alfą i omegą.
Skargi do KKRiT składać nie mam zamiaru, po za tym nie miałoby to żadnego sensu.
W jednym się wszyscy zgodzimy - to co było w sobotę, była to jawna cenzura. Niesmak pozostał.
Ok, tylko takie przerywanie reklamami musi być zgodne z prawem danego kraju - wydaje mi się, że w przypadku TVP doszło do naruszenia, nawet jak EBU dało wolną rękę. To tylko moje zdanie i mogę się mylić - nie jestem alfą i omegą.
Skargi do KKRiT składać nie mam zamiaru, po za tym nie miałoby to żadnego sensu.
W jednym się wszyscy zgodzimy - to co było w sobotę, była to jawna cenzura. Niesmak pozostał.
- PetroPython
- Posty: 1803
- Rejestracja: 2007-03-08, 14:49
- Lokalizacja: Częstochowa
- Wiek: 35
W związku z epidemią Eurovision Song Contest pokazuje Eurowizję z różnych lat z przeszłości oznaczonych hasztagiem #EurovisionAgain
Jednak te starsze Eurowizje , czyli jak mniemam gdzieś tak do około 2005-2007 pojawiają się tylko na określony limit czasu po czym znikają. Przypuszczam, że to ma związek z tym, że do pewnego roku nie było to zcentralizowane, tylko bardziej wszystko leżało w kwestii hostującego na dany rok, stąd różne stacje telewizyjne roszczą sobie prawa czy coś w tym stylu.
2007, 2008, 2009 zostają i nie są usuwane.
Był już rok 1974 z Abbą, 1991, 1997, 1998, 2003 z Ich Troje, czy ostatnio 1988 z Celine Dion.
Oczywiście ktoś kopiuje zanim znikną z oficjalnego kanału.
https://www.youtube.com/channel/UC1udCr ... d_HootS6EA
Przesłuchuję w poszukiwaniu czegoś ciekawego, ale średnio z tym
Wydaje mi się, że chyba nawet tu pisaliście, że dopiero w ostatnich latach poziom piosenek zrobił się wyższy... Poza tym w dawniejszych czasach pełno występów jest w ojczystych językach
Jednak te starsze Eurowizje , czyli jak mniemam gdzieś tak do około 2005-2007 pojawiają się tylko na określony limit czasu po czym znikają. Przypuszczam, że to ma związek z tym, że do pewnego roku nie było to zcentralizowane, tylko bardziej wszystko leżało w kwestii hostującego na dany rok, stąd różne stacje telewizyjne roszczą sobie prawa czy coś w tym stylu.
2007, 2008, 2009 zostają i nie są usuwane.
Był już rok 1974 z Abbą, 1991, 1997, 1998, 2003 z Ich Troje, czy ostatnio 1988 z Celine Dion.
Oczywiście ktoś kopiuje zanim znikną z oficjalnego kanału.
https://www.youtube.com/channel/UC1udCr ... d_HootS6EA
Przesłuchuję w poszukiwaniu czegoś ciekawego, ale średnio z tym
Najprawdopodobniej to element walki politycznej, ale na dwa miesiące przed terminem Rada Programowa TVP wydała komunikat o sprzeciwie wobec organizacji JESC 2020 z uwagi na "zły wpływ" konkursu na młode osoby.
https://www.facebook.com/misjaeurowizja ... %2CO%2CP-R
https://www.facebook.com/misjaeurowizja ... %2CO%2CP-R
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10451
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Nie jestem fanem Junior Eurowizji, jednym z powodów jest to, że dzieci rzucane są na głęboką wodę, jeśli chodzi o występy artystyczne. Ale zgodzę się z ty, że to polityczna rozgrywka, skoro TVP została zaangażowana w organizację tego wydarzenia i głupotą byłoby, gdyby nadawca został zmuszony do rezygnacji z wydarzenia. W tym roku, z racji pandemii, JESC od będzie się na nieco innych zasadach. Jest to taki eksperyment i ciekawe, jak im to wyjdzie: https://eurowizja.org/eurowizja-junior- ... czestnicy/ .
Przedstawiono również cztery scenariusze, które mogą zostać zrealizowane podczas majowej Eurowizji w Rotterdamie. Który zostanie wprowadzony - to będzie zależało od sytuacji pandemicznej: https://eurowizja.org/eurowizja-2021-pa ... ronawirus/ .
Przedstawiono również cztery scenariusze, które mogą zostać zrealizowane podczas majowej Eurowizji w Rotterdamie. Który zostanie wprowadzony - to będzie zależało od sytuacji pandemicznej: https://eurowizja.org/eurowizja-2021-pa ... ronawirus/ .
Mamy nową reprezentantkę na dziecięcą Eurowizję. To 10-letnia Alicja Tracz.
https://www.fakt.pl/kobieta/plotki/euro ... ke/qt7yrfw
Nie wróżę jej kariery jaką robią jej poprzeczniki - Roxy Węgiel i Viki Gabor...
https://www.fakt.pl/kobieta/plotki/euro ... ke/qt7yrfw
Nie wróżę jej kariery jaką robią jej poprzeczniki - Roxy Węgiel i Viki Gabor...
"Stephanie is not for here you anymore. She's gone now. Things are going to be very different around you right now. I'm going to find a way to stop you".
Dziewczyna sympatyczna i ładny głos, ale raczej zaginie w tłumie na tej dziecięcej Eurowizji. Powinny był tam wysyłane dzieci z mocnym głosem i najlepiej raczej starsze od tej Alicji.
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. 
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10451
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
W tym roku Eurowizja się nie odbyła. Nie oznacza to, że nie zapoznałem się ze wszystkimi utworami, które miały wybrzmieć się w Rotterdamie. Z prawie półrocznym opóźnieniem, prezentuję moją subiektywną ocenę utworów z tegorocznej stawki:
Albania – piosenka nie jest brzydka, ale momentami zbyt przekrzyczana. I to trochę psuje efekt.
Armenia – podsumowując – kraj nie zaprezentował niczego interesującego. Ale tragedii nie ma.
Australia – ten kraj raczej mnie nie zachwycał na konkursie i tym razem jest podobnie.
Austria – piosenka niezła. Można jej posłuchać, ale sukcesu bym jej nie wróżył.
Azerbejdżan - „Cleopatra” jest przeciętna. U mnie poza finałem.
Białoruś – ani nie ziębi, ani nie grzeje.
Belgia – Hooverphonic zaprezentował utwór będący na wysokim poziomie. Zespół świetnie wypadł, moja czołowa piątka. Najlepszy start od wielu lat.
Bułgaria – spokój Victorii może dużo dać. Nie jest to mój faworyt, na scenie występ może sporo zmienić w ocenie utworu.
Chorwacja – jest to umiarkowanie dobre. Nie dałbym Chorwatom wysokiego miejsca.
Cypr – ogólnie słaby utwór, w moim rankingu znajdowałby się prawie na końcu.
Czechy – ocena podobna do Cypru – także pod koniec stawki.
Dania – coś wspaniałego! My number one! Można słuchać bez końca. W tym roku życzyłbym sobie wygranej Duńczyków. Do „Yes” będę często wracać.
Estonia – chciałbym usłyszeć Uku na scenie w Rotterdamie, bo czuję niedosyt.
Finlandia – nie rzuciła mnie na kolana. Nie ziębi i nie grzeje.
Francja – tragedii ne ma. Chwilami brzmi dobrze.
Grecja – Stefanii najlepiej wyszedł teledysk. Jest pomysłowy. Piosenka nie jest zła, ale wysoko u mnie nie jest.
Gruzja – to jeden z ciekawszych utworów w stawce. Melodia jest świetna, ale Tornike – wraz z zespołem – chwilami wręcz wrzeszczy do mikrofonów. Mimo tego, to moja pierwsza dziesiątka.
Hiszpania – o tej piosence można spokojnie zapomnieć.
Holandia – Jeangu wyszedł znakomicie, ostatnia minuta jest genialna! Moje drugie miejsce. Gdyby cała piosenka była podobna do końcówki, to u mnie wygrana byłaby w zasięgu ręki.
Irlandia – ta piosenka daje kopa. Ma rockowy pazur i jest bardzo optymistyczna. U mnie jest wysoko. Dobra robota Lesley.
Islandia – jeden z ciekawszych utworów, jestem ciekawy, jak Daði Freyr (Daði & Gagnamagnið) zaprezentowaliby się na scenie.
Izrael – oryginalnie, interesująco, dobre wykonanie.
Litwa – The Roop – tutaj najbardziej podoba mi się barwa głosu lidera zespołu. Sama piosenka jest interesująca. Podoba mi się.
Łotwa – oceniam bardzo nisko, w ogóle można o utworze Samanty zapomnieć.
Macedonia Północna – bardzo mi się podoba. Piosenka nie jest najwyższych lotów, ale od razu przykuła moją uwagę. Mimo wszystko – dobra robota.
Malta – po Destiny spodziewałem się czegoś lepszego. Zawiodłem się. Talentu jej odmówić nie można.
Mołdowa – kolejny słaby utwór, który można spokojnie zignorować. Ostatnie miejsce.
Niemcy – Ben Dolic zaprezentował kawał dobrej roboty. Chciałbym go usłyszeć i zobaczyć na żywo na scenie. Wróżę mu karierę muzyczną na większą skalę.
Norwegia – czuję pewien niedosyt, piosenka nie jest może na wygraną, ale widzę w niej potencjał. Ale jej czegoś brakuje.
Polska – podoba mi się piosenka Alicji, ale jest zbyt „bondowska”. Talent i warsztat to dziewczyna ma. Potencjał na gwiazdę estrady – także. Życzę powodzenia.
Portugalia – ta piosenka jest mi całkowicie obojętna.
Rosja – Little Big – tutaj też zapowiadał się hit. Spodziewam się, że nieraz usłyszymy tę piosenkę w sylwestrowy wieczór. Idealna do pląsów na parkiecie.
Rumunia – Roxen zaprezentowała jeden z ambitniejszych utworów w tegorocznej stawce. Brzmi ciekawie, ale nie na wygraną.
San Marino – to jest dobre, przyjemne dla ucha. Fajnie się tego słucha.
Serbia – optymistycznie, ale bez rewelacji.
Słowenia – rzuca się w oczy warsztat artystki, co sprawia,że utwór nieco zyskuje. Mogłaby jednak mniej krzyczeć do mikrofonu.
Szwajcaria – mam mieszane uczucia, co do tej piosenki. Wykonawca reprezentuje wysoki poziom artystyczny, ale sama piosenka mojego rankingu nie zawojowała.
Szwecja – The Mamas świetnie czują się na scenie. Widać to po nagraniach z MF. Ale nie spodziewałbym się tego, że panie dostaną dużo punktów. Czekam na coś ciekawszego w ich wykonaniu.
Ukraina – trzeba przyznać, że to jeden z najbardziej oryginalnych i interesujących utworów w tym roku. Mieszkanka stylów zaowocowała dobrym brzmieniem.
Wielka Brytania – z początku brytyjska propozycja była dla mnie mocno średniawa, teraz po tym, jak słyszę ją po raz któryś, podoba mi się bardziej, niż na początku.
Włochy – moje top 5. Chwilami wykrzyczane - głównie podczas refrenów, ale w tej piosence można się wręcz zatopić. Włosi dokonali dobrego wyboru, ale „Soldi” ciężko będzie przebić.
Podsumowując – na czele jest u mnie Dania. Wysoko cenię także Belgię, Holandię, Irlandię, Macedonię Północną, Włochy. W przyszłym roku ESC ma odbyc się, zgodnie z planem, ale z racji pandemii mogą pojawić się ograniczenia związane z przeprowadzeniem imprezy. W ostateczności, Konkurs może odbyć się nawet bez publiczności: https://eurowizja.org/eurowizja-2021-pa ... ronawirus/ . Patrząc na to, co się dzieje, to na dzień dzisiejszy najbardziej prawdopodobny jest scenadiusz D, a całkowicie wykluczyłbym rozwiązanie A.
Na pewno w przyszłym roku zobaczymy artystów, którzy nie mieli szansy wystąpić w maju tego roku.
Albania – piosenka nie jest brzydka, ale momentami zbyt przekrzyczana. I to trochę psuje efekt.
Armenia – podsumowując – kraj nie zaprezentował niczego interesującego. Ale tragedii nie ma.
Australia – ten kraj raczej mnie nie zachwycał na konkursie i tym razem jest podobnie.
Austria – piosenka niezła. Można jej posłuchać, ale sukcesu bym jej nie wróżył.
Azerbejdżan - „Cleopatra” jest przeciętna. U mnie poza finałem.
Białoruś – ani nie ziębi, ani nie grzeje.
Belgia – Hooverphonic zaprezentował utwór będący na wysokim poziomie. Zespół świetnie wypadł, moja czołowa piątka. Najlepszy start od wielu lat.
Bułgaria – spokój Victorii może dużo dać. Nie jest to mój faworyt, na scenie występ może sporo zmienić w ocenie utworu.
Chorwacja – jest to umiarkowanie dobre. Nie dałbym Chorwatom wysokiego miejsca.
Cypr – ogólnie słaby utwór, w moim rankingu znajdowałby się prawie na końcu.
Czechy – ocena podobna do Cypru – także pod koniec stawki.
Dania – coś wspaniałego! My number one! Można słuchać bez końca. W tym roku życzyłbym sobie wygranej Duńczyków. Do „Yes” będę często wracać.
Estonia – chciałbym usłyszeć Uku na scenie w Rotterdamie, bo czuję niedosyt.
Finlandia – nie rzuciła mnie na kolana. Nie ziębi i nie grzeje.
Francja – tragedii ne ma. Chwilami brzmi dobrze.
Grecja – Stefanii najlepiej wyszedł teledysk. Jest pomysłowy. Piosenka nie jest zła, ale wysoko u mnie nie jest.
Gruzja – to jeden z ciekawszych utworów w stawce. Melodia jest świetna, ale Tornike – wraz z zespołem – chwilami wręcz wrzeszczy do mikrofonów. Mimo tego, to moja pierwsza dziesiątka.
Hiszpania – o tej piosence można spokojnie zapomnieć.
Holandia – Jeangu wyszedł znakomicie, ostatnia minuta jest genialna! Moje drugie miejsce. Gdyby cała piosenka była podobna do końcówki, to u mnie wygrana byłaby w zasięgu ręki.
Irlandia – ta piosenka daje kopa. Ma rockowy pazur i jest bardzo optymistyczna. U mnie jest wysoko. Dobra robota Lesley.
Islandia – jeden z ciekawszych utworów, jestem ciekawy, jak Daði Freyr (Daði & Gagnamagnið) zaprezentowaliby się na scenie.
Izrael – oryginalnie, interesująco, dobre wykonanie.
Litwa – The Roop – tutaj najbardziej podoba mi się barwa głosu lidera zespołu. Sama piosenka jest interesująca. Podoba mi się.
Łotwa – oceniam bardzo nisko, w ogóle można o utworze Samanty zapomnieć.
Macedonia Północna – bardzo mi się podoba. Piosenka nie jest najwyższych lotów, ale od razu przykuła moją uwagę. Mimo wszystko – dobra robota.
Malta – po Destiny spodziewałem się czegoś lepszego. Zawiodłem się. Talentu jej odmówić nie można.
Mołdowa – kolejny słaby utwór, który można spokojnie zignorować. Ostatnie miejsce.
Niemcy – Ben Dolic zaprezentował kawał dobrej roboty. Chciałbym go usłyszeć i zobaczyć na żywo na scenie. Wróżę mu karierę muzyczną na większą skalę.
Norwegia – czuję pewien niedosyt, piosenka nie jest może na wygraną, ale widzę w niej potencjał. Ale jej czegoś brakuje.
Polska – podoba mi się piosenka Alicji, ale jest zbyt „bondowska”. Talent i warsztat to dziewczyna ma. Potencjał na gwiazdę estrady – także. Życzę powodzenia.
Portugalia – ta piosenka jest mi całkowicie obojętna.
Rosja – Little Big – tutaj też zapowiadał się hit. Spodziewam się, że nieraz usłyszymy tę piosenkę w sylwestrowy wieczór. Idealna do pląsów na parkiecie.
Rumunia – Roxen zaprezentowała jeden z ambitniejszych utworów w tegorocznej stawce. Brzmi ciekawie, ale nie na wygraną.
San Marino – to jest dobre, przyjemne dla ucha. Fajnie się tego słucha.
Serbia – optymistycznie, ale bez rewelacji.
Słowenia – rzuca się w oczy warsztat artystki, co sprawia,że utwór nieco zyskuje. Mogłaby jednak mniej krzyczeć do mikrofonu.
Szwajcaria – mam mieszane uczucia, co do tej piosenki. Wykonawca reprezentuje wysoki poziom artystyczny, ale sama piosenka mojego rankingu nie zawojowała.
Szwecja – The Mamas świetnie czują się na scenie. Widać to po nagraniach z MF. Ale nie spodziewałbym się tego, że panie dostaną dużo punktów. Czekam na coś ciekawszego w ich wykonaniu.
Ukraina – trzeba przyznać, że to jeden z najbardziej oryginalnych i interesujących utworów w tym roku. Mieszkanka stylów zaowocowała dobrym brzmieniem.
Wielka Brytania – z początku brytyjska propozycja była dla mnie mocno średniawa, teraz po tym, jak słyszę ją po raz któryś, podoba mi się bardziej, niż na początku.
Włochy – moje top 5. Chwilami wykrzyczane - głównie podczas refrenów, ale w tej piosence można się wręcz zatopić. Włosi dokonali dobrego wyboru, ale „Soldi” ciężko będzie przebić.
Podsumowując – na czele jest u mnie Dania. Wysoko cenię także Belgię, Holandię, Irlandię, Macedonię Północną, Włochy. W przyszłym roku ESC ma odbyc się, zgodnie z planem, ale z racji pandemii mogą pojawić się ograniczenia związane z przeprowadzeniem imprezy. W ostateczności, Konkurs może odbyć się nawet bez publiczności: https://eurowizja.org/eurowizja-2021-pa ... ronawirus/ . Patrząc na to, co się dzieje, to na dzień dzisiejszy najbardziej prawdopodobny jest scenadiusz D, a całkowicie wykluczyłbym rozwiązanie A.
Na pewno w przyszłym roku zobaczymy artystów, którzy nie mieli szansy wystąpić w maju tego roku.
Byłoby bardzo niesprawiedliwe skoro na JESC można oddawać głos na swój kraj poprzez online voting.Dawidek pisze:Trzecie zwycięstwo z rzędu byłoby już trochę niesprawiedliwe,
Mnie nie dziwi że Ala nie wygrała. Bardzo słaby staging tworzący poczucie chaosu zrobił swoje. Piosenka moim zdaniem zasługiwała na top5 ale na nic więcej.
-
steraf19
Występ Alicji był trochę nie dopracowany ,ale wokalnie nie zawiodła. Byłem w szoku,że przy wynikach online dostaliśmy jedynie 44 pkt. Inni twierdzą na forach,że specjalnie zaniżono nam punkty ,a także od jury. Oczywiście byśmy nie wygrali 3 raz z rzędu,ale na 9 miejsce było niezasłuzeniem dla Alicji,lecz w TOP5.
Nie rozumiem jak EBU nie dopilnowała kilka występów,którzy śpiewali z playbacku m.in, Francja,Białoruś i chyba Rosja. To było nie fair wobec innych uczestników. Mam nadzieje,że w maju nie powtórzy sie sytuacja.
Nie rozumiem jak EBU nie dopilnowała kilka występów,którzy śpiewali z playbacku m.in, Francja,Białoruś i chyba Rosja. To było nie fair wobec innych uczestników. Mam nadzieje,że w maju nie powtórzy sie sytuacja.
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10451
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Trafiłeś. Może nawet więcej niż połowa: https://eurowizja.org/eurowizja-junior- ... a-tvp-ebu/ .Artur pisze:Nie osiągamy sukcesów w dorosłej Eurowizji, więc się podniecamy małą. Połowa oglądalności z całej Europy to byli pewnie Polacy
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10451
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Z prawie miesięcznym poślizgiem obejrzałem dziecięcą Eurowizję z Warszawy.
Sytuacja związana z Covid-19 sprawiła, że tegoroczny konkurs był inny niż zazwyczaj. I TVP organizacyjnie spisała się na medal. Większość występów została nagrana w krajach, z których pochodzą młodzi wykonawcy, ale montaż sprawił, że nie zawsze dało się to odczuć. Były nowe technologie, w tym hologramy. Zastosowano je podczas prezentacji "Arcade" oraz kiedy młodzi artyści śpiewali hymn tegorocznego konkursu. To pokazuje, że hologramy mogę być przyszłością mediów - ale zalecałbym, by widzowie oglądający program mieli tego świadomość.
Na scenie pozytywnie zaskoczyła Ala Szemplińska. Jeśli to ona zostanie reprezentantką Polski w 2021 roku, to liczę na to, że dostanie ciekawszy, mniej "bondowski" utwór.
Piosenki młodych wykonawców nie były takie rewelacyjne. Najbardziej mi się spodobały Serbia i Hiszpania.
JESC był okazją do sprawdzenia rozwiązań, które mogą zostać wykorzystane podczas większego konkursu w maju. Na tę chwilę jednego można być pewnym - najbliższa edycja ESC będzie się różniła od tych, które widzieliśmy w ostatnich latach. Koronawirus nie da o sobie zapomnieć.
Podsumowując, TVP sprostała zadaniu, jakie zostało jej postawione.
Sytuacja związana z Covid-19 sprawiła, że tegoroczny konkurs był inny niż zazwyczaj. I TVP organizacyjnie spisała się na medal. Większość występów została nagrana w krajach, z których pochodzą młodzi wykonawcy, ale montaż sprawił, że nie zawsze dało się to odczuć. Były nowe technologie, w tym hologramy. Zastosowano je podczas prezentacji "Arcade" oraz kiedy młodzi artyści śpiewali hymn tegorocznego konkursu. To pokazuje, że hologramy mogę być przyszłością mediów - ale zalecałbym, by widzowie oglądający program mieli tego świadomość.
Na scenie pozytywnie zaskoczyła Ala Szemplińska. Jeśli to ona zostanie reprezentantką Polski w 2021 roku, to liczę na to, że dostanie ciekawszy, mniej "bondowski" utwór.
Piosenki młodych wykonawców nie były takie rewelacyjne. Najbardziej mi się spodobały Serbia i Hiszpania.
JESC był okazją do sprawdzenia rozwiązań, które mogą zostać wykorzystane podczas większego konkursu w maju. Na tę chwilę jednego można być pewnym - najbliższa edycja ESC będzie się różniła od tych, które widzieliśmy w ostatnich latach. Koronawirus nie da o sobie zapomnieć.
Podsumowując, TVP sprostała zadaniu, jakie zostało jej postawione.