Ostatnio oglądałem bardzo ciekawy odcinek o chłopakach, którzy w młodym wieku zostali ojcami. Ciekaw jestem waszego zdania.
Co czuje nastolatek, który ma zostać ojcem? Czy może w ogóle być odpowiedzialnym tatą? Czy młody człowiek będzie potrafił poradzić sobie z obowiązkami rodzica, skoro sam niedawno przestał być dzieckiem? Czekam na wasze wypowiedzi.
Wkleję jeszcze opis tego odcinka:
Marcin mówi, że Paulina była jego pierwszą, poważną dziewczyna. Choć sypiali ze sobą już wcześniej, ostatni raz okazał się… „owocny”. Po pewnym czasie zaczęła jeść więcej niż zwykle, zaczął jej rosnąć brzuszek – opowiada Marcin. Oboje podejrzewali, że dziewczyna może być w ciąży, ale bali się iść do lekarza. Marcin pamięta, że akurat skończył lekcje, gdy Paulina powiedziała mu, że lekarz potwierdził ich przypuszczenia.
Marcin długo jednak zwlekał, by poinformować rodziców. W końcu, przez telefon, powiedział to mamie, która wypoczywała na wakacjach. Jego dziecko miało wtedy już miesiąc… Dlaczego bał się o wszystkim powiedzieć? Czy nie wierzył, że rodzice będą w stanie mu pomóc? Czy rodzice rozmawiali z nim w ogóle o seksie i jego konsekwencjach?
Andrzej przyznaje, że nie rozmawiał z synem o seksie, choć wiedział, że Ariel ma dziewczynę. Próbował nawet pytać, kim ona jest, ale syn nie był zbyt rozmowny. Matka Ani wiedziała, że jej córka spotyka się z Arielem, ale nie miała pojęcia, ile chłopak ma lat. Dziś mówi o tym spokojnie, ale przeżyła prawdziwy szok, kiedy dowiedziała się, że jej – wówczas – 22-letnia córka będzie mieć dziecko z… 16 latkiem! Co więcej, Ania i Ariel mówią, że chcieli mieć dziecko, by scementowało ich związek! Ale czy tak młodzi ludzie mogą podjąć przemyślaną decyzję? Czy są w pełni dojrzali emocjonalnie?
W programie porozmawiamy także z Dagmarą i Renatą, które na własnej skórze doświadczyły „odpowiedzialności” nastoletnich ojców. Ale może to tylko odosobnione przypadki? Może jednak nastolatkowie mogą być dobrymi i odpowiedzialnymi ojcami? By to ustalić, Ewa zadała naszym gościom proste pytanie: czy chcą mieć kolejne dzieci? Ich, dająca wiele do myślenia, odpowiedź brzmiała jak jeden chór: "nie!".
I zdjęcia z tego odcinka:
http://rozmowywtoku.onet.pl/0,23903,1,2 ... ml#zdjecie
"Stephanie is not for here you anymore. She's gone now. Things are going to be very different around you right now. I'm going to find a way to stop you".