compek
compek

Post autor: compek »

Tak. Nie wiedziałaś?? Jeszcze dosłownie tego nikt nie powiedział, ale już na początku serialu o tym wiedziałem.
Posty: 1763
Rejestracja: 2005-09-08, 11:15
Lokalizacja: Konin

Post autor: Ireth »

Ja oglądam od 3 odcinka.I dopiero w tym wczorajszym coś mi tak podpadło :shock:
Posty: 209
Rejestracja: 2006-12-03, 21:08
Lokalizacja: z nienacka

Post autor: Cathin »

Ja dziś nie oglądałam, ale sprawdzę, kiedy będzie powtórka i obejrzę :) A co do Sary, to mnie dziwi to, że tam jest to pokazane jako coś normalnego. Normalna praca jak każda inna... Chociaż podziwiam tę kobietę.
Żadna inna rodzina nie zaznała tylu nieszczęść, co Forrester'owie.
Posty: 1763
Rejestracja: 2005-09-08, 11:15
Lokalizacja: Konin

Post autor: Ireth »

Cathin pisze:Ja dziś nie oglądałam, ale sprawdzę, kiedy będzie powtórka i obejrzę :) A co do Sary, to mnie dziwi to, że tam jest to pokazane jako coś normalnego. Normalna praca jak każda inna...
No właśnie :shock: To aż dziwne,ona sobie pracuje jakby nigdy nic :shock: Nie rozumiem...
Posty: 4699
Rejestracja: 2006-08-12, 16:58
Lokalizacja: Dublin

Post autor: Goku »

Znowu Annie zaczęła mnie wkurzać ::kwasny::...Nadal najbardzije lubię Sarę :serce: :serce: :serce:...Za to nie lubię żony Bena ::kwasny::...Piękne sceny z Marin i Jack'iem :serce: :serce: :serce: :serce: :serce:
Posty: 1763
Rejestracja: 2005-09-08, 11:15
Lokalizacja: Konin

Post autor: Ireth »

Goku pisze:Znowu Annie zaczęła mnie wkurzać ::kwasny::...Nadal najbardzije lubię Sarę :serce: :serce: :serce:...Za to nie lubię żony Bena ::kwasny::...Piękne sceny z Marin i Jack'iem :serce: :serce: :serce: :serce: :serce:
Sara jest fajna,tylko nie rozumiem tej jej profesji :shock:
Posty: 4699
Rejestracja: 2006-08-12, 16:58
Lokalizacja: Dublin

Post autor: Goku »

Ireth pisze:
Goku pisze:Znowu Annie zaczęła mnie wkurzać ::kwasny::...Nadal najbardzije lubię Sarę :serce: :serce: :serce:...Za to nie lubię żony Bena ::kwasny::...Piękne sceny z Marin i Jack'iem :serce: :serce: :serce: :serce: :serce:
Sara jest fajna,tylko nie rozumiem tej jej profesji :shock:
No wiesz jakoś zarobić musi na siebie i syna...Do tego w Elmo dużo facetów więc ma łatwy zarobek :wink: :zeby: ::loll::
Posty: 1763
Rejestracja: 2005-09-08, 11:15
Lokalizacja: Konin

Post autor: Ireth »

Goku pisze:
Ireth pisze:
Goku pisze:Znowu Annie zaczęła mnie wkurzać ::kwasny::...Nadal najbardzije lubię Sarę :serce: :serce: :serce:...Za to nie lubię żony Bena ::kwasny::...Piękne sceny z Marin i Jack'iem :serce: :serce: :serce: :serce: :serce:
Sara jest fajna,tylko nie rozumiem tej jej profesji :shock:
No wiesz jakoś zarobić musi na siebie i syna...Do tego w Elmo dużo facetów więc ma łatwy zarobek :wink: :zeby: ::loll::
Ale oni to tak dziwnie traktują jakby to była zwykła praca-a jakby nie patrzeć nie jest!
I Ben się z nią umówił,to mu nie przeszkadza?I w ogóle...
Wg mnie to minus tego serialu,bo normalnie aż tak naturalnie takiej pracy się nie traktuje...

[ Dodano: 2007-03-25, 16:13 ]
No ludzie,komentować :evil: !!!
Wczoraj z tym chrapaniem niezła akcja była :mrgreen:

[ Dodano: 2007-04-01, 17:06 ]
I znów sobie sama do siebie pogadam ::krzyw::

Śmiesznie wysżło z ojcem Patricka-przezciez Buz jest czarny!Ciekawe czy to się wyda-tzn miałam wrażenie,ze oboje o tym wiedzą,sądząc po minach,ale ciekawe czy będą chcieli o tym pogadać...

jake jest ciachowaty na maxa :serce:
Posty: 4699
Rejestracja: 2006-08-12, 16:58
Lokalizacja: Dublin

Post autor: Goku »

Buzz ojcem Patrick'a xD...

Uwielbiam w tym serialu wszystkich!!!Bez wyjątku!!! :zeby: :zeby: :zeby:

W poprzednim odcinku jednak wszystkich przebiła Liza!!! :serce: :serce: :serce: :serce: :serce: Była świetna!!! To ona powinna być główną bohaterką a nie Marin :twisted:... Szkoda że była to tylko postać na jeden odcinek :cry: :cry: :cry:

Ireth - Wiem jak się czujesz...Ja w temacie "Gorące Hawaje" komentowałem sam do siebie przez jakieś dwa - trzy miesiące aż w końcu mi się znudziło i po prostu oglądam a nie komentuję xD...
Posty: 209
Rejestracja: 2006-12-03, 21:08
Lokalizacja: z nienacka

Post autor: Cathin »

Ja też lubię wszystkich. Oprócz LIZY :P Najgorsza postać jaką w ogóle w tym serialu dotychczas spotkałam. Okropna! Straszna! Nienawidzę takich ludzi jak ona! Ale z ojcem Patrick'a to się zdziwiłam nieźle :D Troche mnie wkurza też to, że mało widać wątk miłosny barmana i tej prostytutki (kurczaki, nie pamiętam imion).
Żadna inna rodzina nie zaznała tylu nieszczęść, co Forrester'owie.
Posty: 1763
Rejestracja: 2005-09-08, 11:15
Lokalizacja: Konin

Post autor: Ireth »

Cathin pisze:Ja też lubię wszystkich. Oprócz LIZY :P Najgorsza postać jaką w ogóle w tym serialu dotychczas spotkałam. Okropna! Straszna! Nienawidzę takich ludzi jak ona! Ale z ojcem Patrick'a to się zdziwiłam nieźle :D Troche mnie wkurza też to, że mało widać wątk miłosny barmana i tej prostytutki (kurczaki, nie pamiętam imion).

Noooo,ja tez miałam mówić,że Liza potworna :shock: .Coś okropnego,dobrze,ze nie zostaje na stałe.
Teraz chyba wątek Bena i Sary :mrgreen: się rozwinie skoro Theresa się wyprowadziła :twisted: .Ale z tego co gdzieś czytałam to [shadow=black]Ben wróci do Theresy [/shadow]:evil:
Posty: 4699
Rejestracja: 2006-08-12, 16:58
Lokalizacja: Dublin

Post autor: Goku »

Nie wiem czemu nie lubicie Lizy?? :shock: Ja specjalnie dla niej obejrzałem wczoraj powtórkę :serce: czego zwykle nie robię. Jak dla mnie nawet mogliby podmienić siostry ::jezyk:: ::jezyk:: ::jezyk::...

Jutro trzęsienie ziemi, a za tydzień powrót Jane :zeby: :zeby: :zeby:
Posty: 209
Rejestracja: 2006-12-03, 21:08
Lokalizacja: z nienacka

Post autor: Cathin »

Eeeej, nie mówcie, co będzie. A jak już macie mówić, to zaznaczcie wcześniej, że spoiler. Nie uważacie, że scena, w której Marin i Jack byli w schowki była urocza? Chodzi mi o ten pocałunek. Był taki piękny!
Żadna inna rodzina nie zaznała tylu nieszczęść, co Forrester'owie.
Posty: 4699
Rejestracja: 2006-08-12, 16:58
Lokalizacja: Dublin

Post autor: Goku »

O bosh!!! Sorki... Byłem pewien że zaznaczyłem... To chyba moja pierwsza taka wpadka :oops: :oops: :oops: Jeszcze raz przepraszam :)...
compek
compek

Post autor: compek »

Kurde, też przeczytałem ::krzyw::
No ale trudno, trzeba sie czasem "popsuć".

Jestem ciekaw co w końcu z Buzzem i jego "nowym" synem. Patrick na 100% się domyślił, ciekawe co jego matka na to ::chytry::
ODPOWIEDZ