Posty: 998
Rejestracja: 2005-09-01, 21:00
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Boldfanka »

Martin - fan Bree pisze:Dziś niestety trafiłem na zaledwie połowę drugiego odcinka, ale widziałem co chciałem zobaczyć. Kolejne spotkanie Throoke. Wyglądają fajnie razem, cieszę się, że się zaprzyjaźnili - w zasadzie Thorne zawsze był przyjacielem dla Brooke i chyba jako jedyny z całej rodziny nie zranił jej. Przynajmniej na tyle na ile wiem...
Thorne tylko raz zranił Brooke jak przyłączył się do intryg i oszustw Forresterów gdy chcieli ukraść jej wynalazek b-l-f. Byłam tym wtedy b.zdziwiona tymbardziej, że Thorne'a grał wówczas szlachetny i wrażliwy Trachta.
Posty: 18235
Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
Lokalizacja: woj.dolnośląskie

Post autor: Adex-fan Brooke »

Pamiętam jak Brooke już dawno temu wypłakiwała się w ramionach Thorne'a jak Ridge wybrał Caroline chyba.
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Posty: 82
Rejestracja: 2005-12-06, 09:46
Lokalizacja: Toruń

Post autor: krzysno »

A ja bardzo żałuję, że Thorne zadaje się z Brooke (ona mogłaby się spotykać z Pierce'm). Już wolę Macy, ona i Thorne bardziej do siebie pasują
Posty: 254
Rejestracja: 2006-02-19, 15:49
Lokalizacja: Bayern

Post autor: fanka mns »

A ja jestem wprost zachwycona mokrym torsem Thornea wymoczonym w oceanie hihi :):):) mmm :) cóż za widok :)
Posty: 861
Rejestracja: 2006-02-14, 16:26
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Monia »

Dziś w 2 odcinku to Brooke dostała chyba jakiejś wścieklizny :twisted: . Trochę się nakrzyczała. Nie powinna się tak mieszać w związek Amber i Ricka. Rozumiem jej postępowanie bo chce dobra syna, ale powinna dać młodym szansę na to żeby sami doszli do porozumienia. To wkońcu ich życie. A ten tekst Brooke o tym że Amber przespała się z Raimondem i Rickiem i że nie wiedziała kto jest ojciecem dziecka był nie fair! Przecież Brooke była w tej samej sytuacji bo nie wiedziała do końca kto jest ojcem Bridget, dopiero test to wyjaśnił! Przyganiał kocioł garnkowi... ::rad:: ::jezyk::
Wszystko ma kiedyś swój koniec, ale nie "Moda na sukces"! :zeby:
Posty: 5254
Rejestracja: 2006-02-03, 11:10
Lokalizacja: Kalisz

Post autor: Marek Forrester »

Wyszło szydło z worka.... Brooke tak naprawde chciała pozbyć się Amber i mięć syneczka przy sobie. Tak naprawde nie zależy jej na Ricku ale na tym aby upiec nosa Amber.
Tawny jakie robiła miny kiedy Brooke wpadła do domu, hehe.
Adam też nie powinien mieszać się w sprawę Macy i Thorna, w końcu nie wie dokładnie co między nimi zaszło!! Nie było go, nie wie jak to było. A najchętniej teraz biłby się ze wszystkimi co skrzywdzili jego córkę.
Nobody does it better
Posty: 861
Rejestracja: 2006-02-14, 16:26
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Monia »

To prawda, Adam nie powinien się wtrącać w życie Macy i Thorna. Powiedział że Thorn jest człowiekiam który zrobił Macy największą krzywdę w życiu. Guzik prawda! Adam powinien się walnąć w głowę. To przecież on najbardziej skrzywdził Macy i jej matkę uciekając cichaczem i zostawiając je z górą problemów. On jest ostatnią osobą która powinna mówić jej co ma robić! :evil: Nie było go przez tyle lat a teraz bierze się za wychowywanie córki?! Chyba na to troszeczkę za pózno. Niech lepiej zacznie się zajmować Kimberly.
Wszystko ma kiedyś swój koniec, ale nie "Moda na sukces"! :zeby:
Posty: 93
Rejestracja: 2006-03-27, 17:52
Lokalizacja: Wałbrzych

Post autor: start »

Monia pisze:Dziś w 2 odcinku to Brooke dostała chyba jakiejś wścieklizny :twisted: . Trochę się nakrzyczała. Nie powinna się tak mieszać w związek Amber i Ricka. Rozumiem jej postępowanie bo chce dobra syna, ale powinna dać młodym szansę na to żeby sami doszli do porozumienia. To wkońcu ich życie. A ten tekst Brooke o tym że Amber przespała się z Raimondem i Rickiem i że nie wiedziała kto jest ojciecem dziecka był nie fair! Przecież Brooke była w tej samej sytuacji bo nie wiedziała do końca kto jest ojcem Bridget, dopiero test to wyjaśnił! Przyganiał kocioł garnkowi... ::rad:: ::jezyk::
Sytuacja Brooke była inna, ona była pijana, a Eryk to wykorzystał, ona myślała, że kocha się z Rigdem, a Eryk świadomie to wykorzystał, tymczasem Amber z własnej woli jedną noc spędziła z Raymondem, a zaraz na drugi dzień kochała się z Rickiem. Po Amber widać, że już odżyła i chyba nie chce wyjawiać prawdy, miała tryumfującą minę, kiedy mówiła teściowej, że Rick jej wybaczył.
Adam też mnie wkurza, znalazł się dobry tatuś, ciągle mówi jak Thorne skrzywdził Macy i choć jest to prawda, to jednak Macy zraniła też Thorna, w końcu to ona miała romans. Tak czy owak i Adam i Brooke nie powinni się wtrącać.
Awatar użytkownika
B@r
Posty: 8926
Rejestracja: 2005-08-31, 19:12
Lokalizacja: LA
Awatar użytkownika

Post autor: B@r »

Dwie sceny z dzisiejszych odcinków są godne do zaliczenia się do moich ulubionych! :serce: ::chytry::

Pierwsza: Wyznanie Ricka, że będzie z Amber na dobre i na złe!
Druga: Brooke przychodzi rano do Ricka, a tam Tawny i Amber. ::loll:: Amber mówi jej, że Rick jej wybaczył i nie wyjeżdża jednak, a Brooke mówi, żeby nie kłamała. Amber mówi, że nie kłamie, a Brooke upiera się przy swoim i wyśmiewa Amber prosto w twarz! ::loll:: Wchodzi Rick i gasi mamusię. :mrgreen: 8)

Po pierwszym odcinku byłem w euforii po wyznaniu Ricka i na reklamach myślę sobie, że szkoda, że jednak Taylor nie ma. A tu zaraz w drugim odcinku Stephanie odwiedza Taylor. ::loll:: 8)
Podobała mi się też scenka, jak Rick przewinął dziecko i go pocałował. :wink:
Posty: 861
Rejestracja: 2006-02-14, 16:26
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Monia »

start pisze:
Monia pisze:Dziś w 2 odcinku to Brooke dostała chyba jakiejś wścieklizny :twisted: . Trochę się nakrzyczała. Nie powinna się tak mieszać w związek Amber i Ricka. Rozumiem jej postępowanie bo chce dobra syna, ale powinna dać młodym szansę na to żeby sami doszli do porozumienia. To wkońcu ich życie. A ten tekst Brooke o tym że Amber przespała się z Raimondem i Rickiem i że nie wiedziała kto jest ojciecem dziecka był nie fair! Przecież Brooke była w tej samej sytuacji bo nie wiedziała do końca kto jest ojcem Bridget, dopiero test to wyjaśnił! Przyganiał kocioł garnkowi... ::rad:: ::jezyk::
Sytuacja Brooke była inna, ona była pijana, a Eryk to wykorzystał, ona myślała, że kocha się z Rigdem, a Eryk świadomie to wykorzystał, tymczasem Amber z własnej woli jedną noc spędziła z Raymondem, a zaraz na drugi dzień kochała się z Rickiem. Po Amber widać, że już odżyła i chyba nie chce wyjawiać prawdy, miała tryumfującą minę, kiedy mówiła teściowej, że Rick jej wybaczył.
Adam też mnie wkurza, znalazł się dobry tatuś, ciągle mówi jak Thorne skrzywdził Macy i choć jest to prawda, to jednak Macy zraniła też Thorna, w końcu to ona miała romans. Tak czy owak i Adam i Brooke nie powinni się wtrącać.
Przecież gdy Amber poszła z Raymondem do pokoju hotelowego to ten ją upił, wtedy urwał jej się film i nawet nie wiedziała że z nim spała. Gdy się o tym dowiedziała była przerażona i nie chciała w to uwierzyć.
Wszystko ma kiedyś swój koniec, ale nie "Moda na sukces"! :zeby:
Posty: 5406
Rejestracja: 2005-08-30, 00:06
Lokalizacja: inąd:)

Post autor: mailo »

Tawny i Amber górowały nad Brooke jak 2 czarownice :evil:
Posty: 306
Rejestracja: 2006-02-07, 21:55
Lokalizacja: Wlkp

Post autor: Paco »

Monia pisze:Przecież gdy Amber poszła z Raymondem do pokoju hotelowego to ten ją upił, wtedy urwał jej się film i nawet nie wiedziała że z nim spała. Gdy się o tym dowiedziała była przerażona i nie chciała w to uwierzyć.
Nie trzeba bylo iść do tego pokoju z muzykiem bo takie spotkanie na ogól sie kończą w interesujący sposób. ::ok:: To są takie tłumaczenia. Nie trzeba było także pić alkohlu jak sie nie zna swoich możliwośći. Może nie pamięta tego dokładnie, ale raczej nie protestowała bo o gwałcie nie było mowy :lol:
A Rick jak jest głupi niech sobie z nią źyje. Ona robi go w ciula a ten naiwniak nabiera sie na to.
Posty: 861
Rejestracja: 2006-02-14, 16:26
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Monia »

Paco pisze:
Monia pisze:Przecież gdy Amber poszła z Raymondem do pokoju hotelowego to ten ją upił, wtedy urwał jej się film i nawet nie wiedziała że z nim spała. Gdy się o tym dowiedziała była przerażona i nie chciała w to uwierzyć.
Nie trzeba bylo iść do tego pokoju z muzykiem bo takie spotkanie na ogól sie kończą w interesujący sposób. ::ok:: To są takie tłumaczenia. Nie trzeba było także pić alkohlu jak sie nie zna swoich możliwośći. Może nie pamięta tego dokładnie, ale raczej nie protestowała bo o gwałcie nie było mowy :lol:
A Rick jak jest głupi niech sobie z nią źyje. Ona robi go w ciula a ten naiwniak nabiera sie na to.
Ja nie chcę tłumaczyć Amber, bo zle zrobiła że z nim poszła do tego pokoju hotelowego. Chciałam po prostu zauważyć że Brooke trochę postąpiła nie fair wypominając to, że Amber nie wiedziała kto jest ojcem dziecka bo sama była w podobnej sytuacji. ::rad::
Wszystko ma kiedyś swój koniec, ale nie "Moda na sukces"! :zeby:
Posty: 93
Rejestracja: 2006-03-27, 17:52
Lokalizacja: Wałbrzych

Post autor: start »

Była w podobnej sytuacji, ale u niej wszystko było jasne od początku, a Amber kłamała, poza tym Paco dobrze napisał alkohol+pokój hatelowy, rachunek jest raczej prosty, nikt jej do niczego nie zmuszał. Ale skoro Rick chce, to niech sobie z nią żyje, wkurza mnie ten chłopak.
Posty: 36
Rejestracja: 2006-04-28, 16:58
Lokalizacja: Piekary Śląskie

Post autor: Jasmina23 »

Mi się dzisiejsze odcinki bardzo podobały. Zwłaszcza ta sena Ricka i Amber :) Wzruszyłam się :) No ale oczywiście musiała przyjść Brooke i się sielanka skończyła. Przez to jej pytanie zaś Amber będzie miała wątpliwości. Hehe i kolejny plus to 0 różowej Kim. Pewnie się zamknęła w tym swoim pokoiku na piętrze z drzwiczkami i czeka na rycerza ;)
Zablokowany