Jowita to siostra Patryka, chłopaka Agaty. Ogólnie jest nieodpowiedzialna, a ostatnio została oskarżona o morderstwo jakiegoś Prota. I wszystko jest na jej niekorzyść. Odciski na kamieniu, SMSy, które miała wysłać do denata wcześniej, aby zwabić go nad rzekę. Nic nie pamięta, wszystko wygląda tak, jakby miał ją niby zgwałcić, a ona w amoku go zamordowała.
Ogólnie ja tego serialu nie oglądam, ale ostatnio, będąc na urlopie u mamy siłą rzeczy zerkam

no i ten wątek teraz jest maglowany. Przesłałem definitywnie oglądać, jak stał się po prostu zbyt brutalny. Oczywiście nic do takich wątków nie mam, są potrzebne, ale tutaj jest tego naprawdę za dużo. Tutaj w tym serialu jest tendencja do nie wprowadzania aktorów w zastępstwie za innych, gdy ci rezygnują. No i praktycznie dziś ze starej obsady jest garstka, reszta to sama młodzież albo osoby wzięte znikąd. Za duża jest roszada w obsadzie i jak aktor odchodzi - to morderstwo, samobójstwo itp. Już szczytem był wątek jak odchodziła z serialu Zielińska. Zrobiono wokół niej niezły Horror. Było porwanie, morderstwo, psychopata, kolejne próby morderstwa, a niedługo potem zmarła córka pierwszego męża Marty, ten się powiesił… Zdecydowanie za dużo takich dołujących rozwiązań. Urywa się wtedy wątki istotnych postaci, a na ich miejsce nowe. O ile np. w innych serialach jest jakiś trzon, tak tutaj nie. Dlatego w serialach takich jak ten jestem za recastami. Zniechęciło mnie takie masowe uśmiercanie postaci.
Nie Ridge, gdy wyrzuca Cię na Brooke.
Jestem Kris. Syn, brat i ojciec mojej matki z czwartego małżeństwa mojego przybranego dziadka.