Temat seksu w serialu
To chyba zdrowe u zamężnej osiemnastolatki
Ponadto odniosłem wrażenie, że Ty pisząc o sexzabawce chcesz ją przedstawić jako osobę stawiającą seks ponad innymi sprawami (jak nauka, rodzina itd.), a to nieprawda. Gdyby tak było, to chyba właśnie włuczyłaby się po klubach i zaliczała facetów - jest ładna, młoda i bagata, mogłaby to z łatwością robić.
Do Abeca...Uważam, ze opowiadanie o intymnych doznaniach jest niedojrzałe...jeszcze w taki hiperboliczny sposób...Osobiście uważam,że intymne sprawy, takie, po kolei co się robi powinny pozostać miedzy partnerami w sypialni..nie chciałabym, aby mój partner opowiadał kolegom.., co robię, jak i , co on robi i jak..są pewne granice, które sa wyznacznikiem dojrzałości..Poza tym chwalenie się własnym szczęściem jest w naturze ludzkiej, ale o dojrzałości nie świadczy, trzeba tez brać pod uwagę innych..na lekcji z psychologii emocji miałam taka tabelkę egocentryzm i egoizm był po lewej stronie tej mówiącej o osobowości niedojrzałej...tzw, infantylizm, który charakteryzuje naszą Bridget....( moim zdaniem)
"A beautiful face without a name,
for so long.
A beautiful smile to hide the pain..."
by MACY.
for so long.
A beautiful smile to hide the pain..."
by MACY.
- Adex-fan Brooke
- Posty: 18364
- Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
- Lokalizacja: woj.dolnośląskie
- Wiek: 42
No bo poszła do klubu raz czy dwa i "poszczęściło" jej się od razu
ale oczywiście wiem że jest obecnie bardziej moralna od Brooke jakby już tak analizować.
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
zamężnej osiemnastolatki - i to jest normalne,że tak młodo dziewczyna wychodzi za mąż
Ta dziewczyna nie ma pojęcia co to jest życie . Chłop jej mówi ,że gdy się z nią kocha to myśli o innej i ta mu wybacza. Teraz mówi ,że ją zdradził z inną kobietą i ta mu wybacza
To jest tragikomedia . Ludzie w takim wieku powinni mysleć o iinych sprawach ,a nie o małżeństwie . Nie mówie, że nie powinna myśleć o sexie ,ale to nie znaczy ,że ma rzucać studia , zachodzić w ciąże i wychodzić za mąż.
To jest jej pierwsze zauroczenie i myśli ,że to miłośc
Naprawdę żal mi jej
To jest jej pierwsze zauroczenie i myśli ,że to miłośc
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Moim zdaniem nie potrzeba tabel, by stwierdzić, że zdolność mówienia o swoich uczuciach i dzielenia się nimi świadczy o dojrzałości. Między partnerami powinno pozostać wiele, ale nie wtedy, gdy ktoś jest szczęśliwy i prowadzi udane życie intymne, jak wtedy myślała Bridget. Jak widać róznimi się w opiniach.Do Abeca...Uważam, ze opowiadanie o intymnych doznaniach jest niedojrzałe...jeszcze w taki hiperboliczny sposób...Osobiście uważam,że intymne sprawy, takie, po kolei co się robi powinny pozostać miedzy partnerami w sypialni..nie chciałabym, aby mój partner opowiadał kolegom.., co robię, jak i , co on robi i jak..są pewne granice, które sa wyznacznikiem dojrzałości..Poza tym chwalenie się własnym szczęściem jest w naturze ludzkiej, ale o dojrzałości nie świadczy, trzeba tez brać pod uwagę innych..na lekcji z psychologii emocji miałam taka tabelkę egocentryzm i egoizm był po lewej stronie tej mówiącej o osobowości niedojrzałej...tzw, infantylizm, który charakteryzuje naszą Bridget....( moim zdaniem)
Gdyby goniła za seksem, to liczyłaby właśnie na urozmaicenie życia intymnego.No bo poszła do klubu raz czy dwa i "poszczęściło" jej się od razu ale oczywiście wiem że jest obecnie bardziej moralna od Brooke jakby już tak analizować.
Ostatnio zmieniony 2007-08-14, 01:59 przez Abec, łącznie zmieniany 1 raz.
..Ona nie chce sie włóczyć po klubach, ona udaje dorosłą...małżeństwo jest dla niej jak wyzwanie, walczy by przetrwało za wszelka cenę, a bzykanie, no cóż, ciągle o tym mówi i ciągle to tego nawiązuje...związek będzie chciała utrzymać wbrew wszystkiemu zarówno z miłości jak i z innych powodów, których jest full...
[ Dodano: 2007-08-14, 02:02 ]
Drogi Abecu...dzielenie sie emocjami ok, ale nie w taki sposób, poza tym ona wzbudzała zazdrość w swoich koleżankach, przechwalała się...ekshibicjonizm emocjonalny to już oznaka niedojrzałości...a to " wybaczanie" tak łatwe nie wynika z dojrzałości, dojrzały człowiek, najpierw chciałby wszystko przemyśleć, a ona robi wszystko byleby zatrzymać Deacona, nie ważne, co by nie zrobił...
[ Dodano: 2007-08-14, 02:02 ]
Drogi Abecu...dzielenie sie emocjami ok, ale nie w taki sposób, poza tym ona wzbudzała zazdrość w swoich koleżankach, przechwalała się...ekshibicjonizm emocjonalny to już oznaka niedojrzałości...a to " wybaczanie" tak łatwe nie wynika z dojrzałości, dojrzały człowiek, najpierw chciałby wszystko przemyśleć, a ona robi wszystko byleby zatrzymać Deacona, nie ważne, co by nie zrobił...
"A beautiful face without a name,
for so long.
A beautiful smile to hide the pain..."
by MACY.
for so long.
A beautiful smile to hide the pain..."
by MACY.
Nie wiem, jak jest w Twoim środowisku, ale w moim bardzo wielu ludzi wychodzi teraz za mąż lub żeni się w młodym wieku. To nie lata dziewiędzisiąte, moda na "wolne związki" minęła.Robi pisze:zamężnej osiemnastolatki - i to jest normalne,że tak młodo dziewczyna wychodzi za mążTa dziewczyna nie ma pojęcia co to jest życie . Chłop jej mówi ,że gdy się z nią kocha to myśli o innej i ta mu wybacza. Teraz mówi ,że ją zdradził z inną kobietą i ta mu wybacza
To jest tragikomedia . Ludzie w takim wieku powinni mysleć o iinych sprawach ,a nie o małżeństwie . Nie mówie, że nie powinna myśleć o sexie ,ale to nie znaczy ,że ma rzucać studia , zachodzić w ciąże i wychodzić za mąż.
To jest jej pierwsze zauroczenie i myśli ,że to miłoścNaprawdę żal mi jej
Przed chwilą jeszcze pisałaś o niedojrzałości... Teraz o małżeństwie jako wyzwaniu i pragnieniu utrzymania związku.....Ona nie chce sie włóczyć po klubach, ona udaje dorosłą...małżeństwo jest dla niej jak wyzwanie, walczy by przetrwało za wszelka cenę, a bzykanie, no cóż, ciągle o tym mówi i ciągle to tego nawiązuje...związek będzie chciała utrzymać wbrew wszystkiemu zarówno z miłości jak i z innych powodów, których jest full...
I nie pisz proszę o "powodach których jest full", bo to tylko zaciemnia dyskusję.
Znów się nie zgadzam. Udane życie seksualne - ona w swoim przekonaniu takie prowadzi - to właśnie coś czego normalny człowiek nie chce ukrywać...Drogi Abecu...dzielenie sie emocjami ok, ale nie w taki sposób, poza tym ona wzbudzała zazdrość w swoich koleżankach, przechwalała się...ekshibicjonizm emocjonalny to już oznaka niedojrzałości...
Lata gdzie dziewczyny wychodziły za mąż wieku 16-22 lat dawno mineły . Jeszcze takie rzeczy dzieją się na wsiach czy w melinach . Teraz świat poszedł do przodu i ludzie chcą gdonie żyć . Idą na studia i zaczynają kariere . Małżeństwo zostaje przesunięte na później . Wiek w ,którym Bridget ożeniła się jak dla mnie nonsesnem . W tej chwili mała Forresterówna myśleć o czymś innym ,a nie o dzieciach małżeństwie , męży . Chcę dla niego zostawić studia .Abec pisze: Nie wiem, jak jest w Twoim środowisku, ale w moim bardzo wielu ludzi wychodzi teraz za mąż lub żeni się w młodym wieku. To nie lata dziewiędzisiąte, moda na "wolne związki" minęła.
Jej zachowanie jest obecnie gorsze od Amber ,ta przynajmniej wiedziała co robi , natomiast Bridget do dziecko nie dojrzałe emocjonalnie .
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Abec - Znów mnie nie zrozumiałeś, ale ok...związek jako wyzwanie, utrzymanie związku za wszelka cenę bez zastanowienia - to nie jest dla mnie oznaka dojrzałości...
Full powodów - chęć wykazania sie swoją " dorosłością", chęć pokazania rodzicom, że mylili się i, że jej związek przetrwa, chęć utrzymania Deacona za wszelką cenę, bo ona tak chce, nieważne, czy on ja kocha..ona mu to wmawia cały czas i sobie też...mimo przeczących temu faktów...
A co do chwalenia sie życiem seksualnym - nie jest to uznane za oznakę dojrzałości w psychologii ani nigdzie indziej...może umiarkowane, ale nie takie...
Full powodów - chęć wykazania sie swoją " dorosłością", chęć pokazania rodzicom, że mylili się i, że jej związek przetrwa, chęć utrzymania Deacona za wszelką cenę, bo ona tak chce, nieważne, czy on ja kocha..ona mu to wmawia cały czas i sobie też...mimo przeczących temu faktów...
A co do chwalenia sie życiem seksualnym - nie jest to uznane za oznakę dojrzałości w psychologii ani nigdzie indziej...może umiarkowane, ale nie takie...
"A beautiful face without a name,
for so long.
A beautiful smile to hide the pain..."
by MACY.
for so long.
A beautiful smile to hide the pain..."
by MACY.
Każdy z nas może mówić za swoje środowisko. W moim ślub bierze się właśnie w młodym wieku, a to co napisałeś jest traktowane jak przesąd. A nie pochodzę z małej miejscowości.
Lata gdzie dziewczyny wychodziły za mąż wieku 16-22 lat dawno mineły . Jeszcze takie rzeczy dzieją się na wsiach czy w melinach . Teraz świat poszedł do przodu i ludzie chcą gdonie żyć . Idą na studia i zaczynają kariere . Małżeństwo zostaje przesunięte na później . Wiek w ,którym Bridget ożeniła się jak dla mnie nonsesnem . W tej chwili mała Forresterówna myśleć o czymś innym ,a nie o dzieciach małżeństwie , męży . Chcę dla niego zostawić studia .
Jej zachowanie jest obecnie gorsze od Amber ,ta przynajmniej wiedziała co robi , natomiast Bridget do dziecko nie dojrzałe emocjonalnie
A jak się objawia moje niezrozumienie?Korinn pisze:Abec - Znów mnie nie zrozumiałeś, ale ok...
Nie za wszelką cenęzwiązek jako wyzwanie, utrzymanie związku za wszelka cenę bez zastanowienia - to nie jest dla mnie oznaka dojrzałości...
Tak nie jest. Przecież Bridget wyznała rację rodzicom już gdy leżała w szpitalu po wypadku. Teraz po prostu walczy o małżeństwo.Full powodów - chęć wykazania sie swoją " dorosłością", chęć pokazania rodzicom, że mylili się i, że jej związek przetrwa, chęć utrzymania Deacona za wszelką cenę, bo ona tak chce, nieważne, czy on ja kocha..ona mu to wmawia cały czas i sobie też...mimo przeczących temu faktów...
I ja też muszę się powtórzyć - niezależnie od tabelek, moim zdaniem zdolność mówienia o swoich uczuciach i to w sprawach intymnych jest dowodem dojrzałości.A co do chwalenia sie życiem seksualnym - nie jest to uznane za oznakę dojrzałości w psychologii ani nigdzie indziej...może umiarkowane, ale nie takie...
Twoim zdaniem Abec....
to ja decyduje z którego punktu widzenia rozpatruje sprawę...patrze wielobiegunowo i z punktu widzenia relatywnego, mojego ulubionego...i z punktu widzenia poprzez pryzmat mojej wiedzy, nie tylko jednej tabelki, ale wielu teorii psychologicznych z jakimi się zetknęłam, zbytni ekshibicjonizm emocjonalny jest nawet często uważany za " odchył od normy"...
"A beautiful face without a name,
for so long.
A beautiful smile to hide the pain..."
by MACY.
for so long.
A beautiful smile to hide the pain..."
by MACY.
-
Gabi

