Szkoda tylko, że pierwsza połowa to właściwie to samo co w poprzednich, a potem jedyna istotna nowość to siostra Navida, ale wiedziałem o niej już wcześniej ze spoilerów .
Jeszcze co do spoilerów: Naomi kupi willę w której zamieszkają też Annie, Silver oraz Ivy i Raj. Moim zdaniem naprawdę bardzo fajny pomysł na zatrzymanie większości bohaterów razem .
Zgadzam się z tym artykułem w sumie, dodam jednak, że mogłoby być lepiej, szkoda mi rozwalenia pary Liam i Annie, ale może tak będzie ciekawiej, najbardziej mnie zdziwiło, że Annie nawet nie przytuliła Liama po tak długim niewidzeniu, widać wcale go tak nie kocha. Adrianna faktycznie jak jakieś widmo szukające miejsca, dobrze, że Silver jej nie wybaczyła. Wątek Teddy'ego jest trochę mało realistyczny mimo starań twórców, ale ogólnie fajnie gdyby Teddy został w serialu, jest jakiś mniej wkurzający od kiedy jest gejem. Iwy i Raj są fajni i ciekawi. Neomi też lepiej, iż rozpoczyna studia jako wolna seksowna laska czyli jej najlepsze wcielenie a nie jako uziemiona ciążą, okropnie się wobec niej zachował ten kujon, ona na prawdę przez chwilę myślała, że jest w ciąży. Trochę dziwnie urwany wątek. Najgorsze, że już brak rodziców Annie i Dixona, czy tak w ogóle ktoś żyje jak Ci nastolatkowie? Prawie bez kontaku z rodzicami? To mi się niezbyt podoba i jest naciągane. Fajna nowa postać Austina, ale i tak przewidywalne, że nawiąże romans z Neomi.
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Ja ze swojej strony napiszę, że mnie pierwszy odcinek nowego sezonu rozczarował chyba w 100%
Po prostu jak dla mnie to NIC SIĘ TAM NIE DZIAŁO!
Nie zawiązały się jakieś konkretne nowe wątki.
Sceny (przynajmniej tete na samym początku) jakieś takie krótkiei "urywane" - śmigała jedna za drugą zanim mój mózg dobrze zarejestrował co się dzieje i o czym w ogóle mowa xD
A to co zrobili z Maxem i Naomi oraz z cliffhangerem z finału 3.sezonu to po prostu porażka
Kompletnie zepsuli ten wątek.
Rozumiem, że nie planowali ciągnąć dalej związku Naomi i Maxa, ale wątek z ciążą i tak mogli rozegrać inaczej
Fajnie, że Naomi i Annie są w jednej szkole . Podejrzewam, że teraz prędzej czy później role się odwrócą i to Annie stanie się popularna .
Sceny z upokarzającą się Naomi były naprawdę zabawne, ale zastanawiam się jak ona mogła być tak naiwna? Przecież to od początku wyglądało jak podstęp .
Biedna Annie, prawie zawsze jak poznaje kogoś nowego, okazuje się że jest on zupełnie kimś innym niż się wydaje . A szkoda, bo już zaczynałem lubić Jeremy'ego i pasował mi do Annie bardziej niż Liam.
Jaka ta Adrianna jest głupia! Mogliby ją połączyć z Dixonem i obu wysłać gdzieś daleko . Dixon teraz pewnie uzależni się od leków i Adrianna będzie pomagała mu z tego wyjść.
Odcinek może nie tak całkiem o niczym, bo niby coś zaczyna się kręcić w życiu każdego z bohaterów, ale... jak na razie jest strasznie nudno
Jedyne wątki, które mnie na razie interesują to wątek Annie, Jeremy'ego i spadku oraz wątek Liama i tej kobitki (która faktycznie zbyt ładna nie jest ).
Najbardziej drażni mnie chyba Silver, Navid i Leila
Strasznie urytująca dziewucha z tej siostruni Navida
Więcej nic nie napiszę, bo w zasadzie nie ma na razie o czym
Co do nudy, niestety muszę się zgodzić. Niby dzieje się sporo, ale nic szczególnie interesującego. W ostatnim odcinku moim zdaniem jedynie wątek Annie był naprawdę ciekawy, cała reszta to takie zapchajdziury w lepszym(Naomi w wersji komediowej) lub gorszym(wątek siostry Navida) wydaniu .
No ja mam nadzieję, że 90210 jeszcze się rozkręci, bo w sumie to jeden z seriali młodzieżowych, w którym zwykle sporo się działo i ja osobiście rzadko narzekałam na nudę
Po 4x03. W sumie tak jak ostatnio - wątek Annie ciekawy, wątek Naomi zabawny(a końcówka zapowiada, że jeszcze się rozkręci ), cała reszta - nuuuda... Szczególnie wątek Navida jest okropny, kompletnie mnie nie interesuje .
Zgadzam się, że ten sezon rzeczywiście wolno się rozkręca, ale z tego co pamiętam, w każdym z poprzednich sezonów było podobnie. Najpierw akcja rozkręcała się bardzo powoli, a potem nabierała tempa i naprawdę dużo się działo w każdym z odcinków. Minusy to ta odrealniona Adriana, rzeczywiście nudny póki co wątek Navida, mało Teddy'ego, w ogóle mało wspólnych scen bohaterów, raczej bezwątkowa póki co Silver (a ta postać ma taki potencjał!). No i nie podobało mi się, że tak nagle bez słowa urwali wątek Jeremy'ego. Wiadomo, że powróci, ale Annie mogłaby np dziś okazać jakieś zaskoczenie i coś o nim wspomnieć... ;/
4 sezon jeszcze bez szału, ale powiem co mi się podoba: Neomi! jest świetna w tym sezonie jak nigdy, walka tych grup sióstr zapowiada się fajnie, aczkolwiek kojarzy się lekko z walką Neomi z guru Soną podoba mi się też, iż Navid i Silver są razem, ale ogólnie nudzą i nie podoba mi się, że on jej nie mówi wszystkiego o kłopotach. Podoba mi się też jak Ivy przygadała tym dziewczynom narzekającym, Ivy jest spoko i mądra, ona wie co się w życiu liczy. Liam mnie wkurza w tym sezonie prawie jak inny Liam on i Annie chyba faktycznie się nie kochają jeśli tak łatwo z siebie rezygnują, przecież o miłość trzeba walczyć! Adriana zmieniła się w dobrą postać, ciekawe czy już na stałe, Dixon jak to Dixon poza dobrym wyglądem mało ciekawie się prezentuje. Ogólnie brak starszego pokolenia, dzieciaki wyglądające i zachowujące się jak 30-latki bez żadnej kontroli i głównie z wielkim portfelem, no, ale cóż to 90210, czyli bajka.
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Tzn. rewelacji żadnej nie ma (w porównaniu z odcinkami z wcześniejszych sezonów), ale powoli coś się zaczyna dziać.
Po pierwsze: podobały mi się sceny Annie i Liama
Nigdy nie byłam fanką tej pary (ale to z tego wzlędu, że nie lubię Annie, zaś za Liamem przepadam ), ale ta nowa dziewczyna Liama jest tak beznadziejna, że liczę na szybki powrót Lannie (w co jednak wątpię)
W każdym razie Annie i Liam parę ładnych słów sobie powiedzieli i to było fajne
Co do Annie: czekam na dalszy rozwój wątku ze spadkiem Marli
Po drugie: wątek Naomi vs Holly się rozkręca i coś czuję, że szykuje się niezła wojna
Po trzecie: Navid jak widać ma kłopoty
Wujaszek pewnie jeszcze namąci, a i (jak widać) z Silver też wcale tak różowo nie jest
Nie było w tym odc. irytuącej siostry Navida, co uważam za plus.
To, co mi się na razie nie podoba to: Adrianna
Wolałam ją jaką typową bitch - przynajmniej było ciekawie
A teraz twórcy na siłę robią z niej dobrą duszę.
Wszystko to jest takie przesłodzone i ogólnie jakieś... dziwne
Wątek Dixona i Ivy jak na razie mało mnie interesuje
I zgadzam się z Adexem - trochę mimo wszystko brakuje starszego pokolenia
Twórcy powinni postarać się o przyciągnięcie bohaterów z oryginalnego Beverly Hills 90210 - na przykład mogliby wprowadzić jakąś córkę Valerie (która była moją ukochaną postacią ), czy właśnie Hannę - córkę Andrei, co na początku było tak szumnie zapowiadane. Bo o Brandonie to już chyba tylko pomarzyć można...
Taki zabieg na pewno znacznie podniósłby oglądalność serialu.
Po 4x04. Odcinek zdecydowanie lepszy od dwóch poprzednich.
Mało wątku Annie, ale wciąż ciekawie. Problemy finansowe to chyba najlepszy sposób, by pokazać, że bohaterowie są już dorośli. W scenie rozmowy z Dixonem Annie naprawdę zaskoczyła mnie swoją dojrzałością, której jej brat zdaje się kompletnie nie wykazywać.
Mam nadzieję, że Max szybko zniknie. Jestem za parą Naomi & Austin, między nimi jest zdecydowanie więcej chemii!
Jakoś ciężko mi uwierzyć w to, że Naomi mogłaby tak po prostu zapisać Ivy na CU, ale w końcu to 90210 .
Fajnie, że Silver w końcu dostała swój wątek i do tego nawet ciekawy, szkoda że było jej tak mało .
"Jim? You're dead." - Kolejny dowód na niezwykłą wręcz inteligencję Adrianny .
Mam nadzieję, że Jim zabierze ze sobą Jane i wrócą wychowywać bachora na Alaskę .
SPOILER: Adrianna w tym sezonie dojdzie do wniosku, że oddanie dziecka może jednak wcale nie było najlepszą decyzją, szczególnie, że rodzice jej dziecka rozwiodą się. Moim zdaniem taki wątek mógłby być ok, ale gdyby pojawił się dwa sezony temu. Jeśli teraz Ade będzie próbowała odzyskać dziecko, to moim zdaniem znów świadczyć będzie tylko o jej głupocie .
Zgadzam się z Goku, 4x04 znacznie lepszy od poprzednich
W końcu co nieco zaczyna się dziać.
Podobał mi się w tym odcinku wątek Dixona.
Uważam, że może być ciekawie, bo chłopak się uzależnia, a jak na razie nikt nie zauważa, że tryska on energią 24 godz. na dobę
Podobało mi się też, że pojawił się Max
Choć pewnie tylko na moment, bo widać, że Naomi zainteresowała się już Austinem
Jeśli mam być szczera, to wszystko mi jedno, z kim będzie.
Max'a lubię, ale bez przesady, a Austin od początku mi się nie podoba xP
(najbardziej lubiłam parę Naomi i Liam , na którą raczej nie ma już szans )
Goku pisze:Mam nadzieję, że Jim zabierze ze sobą Jane i wrócą wychowywać bachora na Alaskę .
O tak, ja też mam taką nadzieję
Nie mogę znieść tej całej Jane!
Kompletnie nie pasuje do Liama!
Kiedy Adrianna zorientowała się, że tajemniczy facet to Jim, a chwilę potem on stanął w drzwiach, na co ona zareagowała słowami: "Jim? Ty nie żyjesz.", to zaczęłam się zastanawiać, czy to nie jest kolejny wytwór jej wyobraźni (tak jak w finale 3. sezonu z Javierem), ale zwiastun kolejnego odcinka wskazuje na to, że jednak Jim żyje
Goku pisze:SPOILER: Adrianna w tym sezonie dojdzie do wniosku, że oddanie dziecka może jednak wcale nie było najlepszą decyzją, szczególnie, że rodzice jej dziecka rozwiodą się. Moim zdaniem taki wątek mógłby być ok, ale gdyby pojawił się dwa sezony temu. Jeśli teraz Ade będzie próbowała odzyskać dziecko, to moim zdaniem znów świadczyć będzie tylko o jej głupocie .
Hmm, w sumie się z Tobą zgadzam - mogli ten wątek wcisnąć wcześniej.
Ale z drugiej strony uważam, że i tak może być ciekawie