Dr House (House M. D.)
Mikiks jest nadzieja, że nie wszystko stracone
Jennifer Morrison: odchodzi czy zostaje w "Dr House"?
Przyszłość Jennifer Morrison w obsadzie serialu "Dr House" nadal pozostaje niepewna.
Jennifer Morrison jako dr Allison Cameron
W ubiegłym miesiącu w internecie pojawiły się plotki, że grana przez Morrison postać dr Allison Cameron opuści serial w połowie sezonu. Cameron miała pożegnać się ze słynną ekipą lekarską po rozpadzie małżeństwa z doktorem Chase'em, który celowo postawił pacjentowi błędną diagnozę, aby doprowadzić do jego śmierci. Na pytanie magazynu "TV Guide", czy odejście aktorki będzie definitywne, producent David Shore podkreśla, że na razie są to jedynie plotki.
- Dr Chase będzie musiał zmierzyć się z konsekwencjami swojego postępowania, więc Jennifer na pewien czas opuści serial. Nie chcę pomniejszać znaczenia tego faktu, ani mu zaprzeczać, ale nie chciałbym również traktować tego w kategoriach końca. Prawdę mówiąc, naprawdę tego nie wiem. Nasze historie rozwijają się stopniowo, więc z całą pewnością nie wiemy, jak zakończy się ta serial - mówi Shore.
Pewne jest jedno. Przez kilka odcinków jej nie będziemy oglądać, ale może powróci na stałe, a nie tak jak pierwotnie było mówione będzie występować gościnnie( żadko).Byłoby świetnie gdyby pozostała w serialu.
Jennifer Morrison: odchodzi czy zostaje w "Dr House"?
Przyszłość Jennifer Morrison w obsadzie serialu "Dr House" nadal pozostaje niepewna.
Jennifer Morrison jako dr Allison Cameron
W ubiegłym miesiącu w internecie pojawiły się plotki, że grana przez Morrison postać dr Allison Cameron opuści serial w połowie sezonu. Cameron miała pożegnać się ze słynną ekipą lekarską po rozpadzie małżeństwa z doktorem Chase'em, który celowo postawił pacjentowi błędną diagnozę, aby doprowadzić do jego śmierci. Na pytanie magazynu "TV Guide", czy odejście aktorki będzie definitywne, producent David Shore podkreśla, że na razie są to jedynie plotki.
- Dr Chase będzie musiał zmierzyć się z konsekwencjami swojego postępowania, więc Jennifer na pewien czas opuści serial. Nie chcę pomniejszać znaczenia tego faktu, ani mu zaprzeczać, ale nie chciałbym również traktować tego w kategoriach końca. Prawdę mówiąc, naprawdę tego nie wiem. Nasze historie rozwijają się stopniowo, więc z całą pewnością nie wiemy, jak zakończy się ta serial - mówi Shore.
Pewne jest jedno. Przez kilka odcinków jej nie będziemy oglądać, ale może powróci na stałe, a nie tak jak pierwotnie było mówione będzie występować gościnnie( żadko).Byłoby świetnie gdyby pozostała w serialu.
Dr. House : "You want to make things right? Too bad. Nothing's ever right."
Masakra, czyli wyjdzie na jaw, że Chase zabił tamtego gościa. Szkoda, że się rozejdą z Cameron.
Tylko jak Cameron zniknie, to zostanie House, Foreman i Chase? Ponadto skoro wyjdzie, że Chase zabił pacjenta, to pewnie będzie musiał ponieść konsekwencje. Ciekawe kto dołączy do zespołu?
PS> Nic już z tego nie rozumiem

PS> Nic już z tego nie rozumiem
A dlaczego nie ma już "Trzynastki"?
Bez niej i Cameron jak dla mnie nie będzie już praktycznie po co oglądać serialu, bo z moich ulubionych postaci zostaną tylko Chase i House. Ehh... I skupią się na smętnym House&Cuddy Love Story, z best friend Wilsonem w tle i Foremanem, który przysłużyłby się dla serialu, gdyby się czymś zaraził od któregoś pacjenta i umarł...
Ale dobrze w takim razie, że Tauba też już nie ma, bo w stopniu nudziarstwa był zaraz za Foremanem.
Ale dobrze w takim razie, że Tauba też już nie ma, bo w stopniu nudziarstwa był zaraz za Foremanem.
Kiedy House był w psychiatryku, szefem oddziału House'a został Foreman i szefował Trzynastce, Cameron i Chase'owi. Zaczęli się kłócić z Trzynastką, przez to, że wcześniej byli na równi, a teraz Foreman został jej szefem. Foreman wiedząc, że albo przez to się rozejdą, albo ktoś z nich musi zrezygnować z pracy, zwolnił Trzynastkę, ona z nim zerwała i wyjeżdża do Azji (chyba Tajwanu), żeby sobie przemyśleć całą tą sytuację.
Pewnie Trzynastka wróci, kiedy Cameron odejdzie. Nie wydaje mi się, żeby w zespole został tylko House, Chase i Foreman. Jakaś kobieta musi być. Co do wątku Cuddy & House love story to Cuddy podobno ma się związać z tym detektywem . Chyba Lucas miał na imię.
Dr. House : "You want to make things right? Too bad. Nothing's ever right."
Zgadzam się z całym tym postemGoku pisze:A dlaczego nie ma już "Trzynastki"?Bez niej i Cameron jak dla mnie nie będzie już praktycznie po co oglądać serialu, bo z moich ulubionych postaci zostaną tylko Chase i House. Ehh... I skupią się na smętnym House&Cuddy Love Story, z best friend Wilsonem w tle i Foremanem, który przysłużyłby się dla serialu, gdyby się czymś zaraził od któregoś pacjenta i umarł...
Ale dobrze w takim razie, że Tauba też już nie ma, bo w stopniu nudziarstwa był zaraz za Foremanem.![]()
Ogólnie to beznadziejnie, że nie będzie już Cameron, a tym bardziej, że rozstaje się z Chasem! Niby są plotki, że nie odchodzi na stałe, ale i tak rozstanie się z Chasem. Rozumiem jakiś kryzys w ich związku i chwilowe rozstanie, ale oni się chyba rozwiodą. Chyba ktoś tak pisał.
Dzisiejszy odcinek był dość nudny
A mnie się dzisiejszy podobał. 
Ogólnie to lubię "religijne" przypadki, bo wtedy House ma niezłe rozkminy, czy Bóg naprawdę istnieje i dochodzi do ciekawych wniosków, jak np. kiedyś, kiedy stwierdził, że to nic złego, kiedy rozmawiamy z Bogiem. Gorzej wtedy, kiedy Bóg nam odpowiada.
Śmieszna dziś była Cuddy z tym zapraszaniem House'a.
No i Wilson jak zwykle uroczy.
A Foreman jest głupi i żałuję, że House pozwolił mu wrócić.
Ogólnie to lubię "religijne" przypadki, bo wtedy House ma niezłe rozkminy, czy Bóg naprawdę istnieje i dochodzi do ciekawych wniosków, jak np. kiedyś, kiedy stwierdził, że to nic złego, kiedy rozmawiamy z Bogiem. Gorzej wtedy, kiedy Bóg nam odpowiada.
Śmieszna dziś była Cuddy z tym zapraszaniem House'a.
A Foreman jest głupi i żałuję, że House pozwolił mu wrócić.
Też mi się dzisiejszy odcinek podobał . Oglądając dzisiejszy odcinek i te rozważania na temat Boga , religii przypomniał mi się jeden z odcinków chyba III sezonu kiedy to pacjentką House'a została młoda, zgwałcona dziewczyna , która jak się okazało była w ciąży, a Cameron opiekowała się w szpitalu umierającym na raka płuc starym człowiekiem, który chciał żeby go ktoś zapamiętał .
Dr. House : "You want to make things right? Too bad. Nothing's ever right."


