Fajne odcinki mieliśmy wczoraj i dzisiaj
Wczoraj był bardzo ciekawy przypadek medyczny. Ten koleś, który mówił to co myślał był super. W niektórych momentach trochę przypominał mi mnie xD
A dzisiaj fajna sprawa z kotem. Oczywiście nabrałem się na to, że kot wyczuwa nadchodzącą śmierć
Kutner był świetny jak nasikał na fotel House'a
Bardzo dobrze zrobił, bo to co wcześniej zrobił House jemu było po prostu poniżej krytyki. W ogóle House mnie strasznie denerwuje. To co czasami wyprawia z pacjentami (szczególnie ostatnio to zwróciło moją uwagę) to już zupełnie nie ma na celu pomocy choremu, a tylko jakieś jego durne zabawy i próby odowodnienia komuś czegoś
Taub jest żałosny. Nie dość, że jest nudny to jeszcze życiowy nieudacznik, głupek i naiwniak. Dobrze, że wczoraj ktoś się w końcu przyczepił do jego nochala
Wczoraj był bardzo ciekawy przypadek medyczny. Ten koleś, który mówił to co myślał był super. W niektórych momentach trochę przypominał mi mnie xD
A dzisiaj fajna sprawa z kotem. Oczywiście nabrałem się na to, że kot wyczuwa nadchodzącą śmierć
Kutner był świetny jak nasikał na fotel House'a
Taub jest żałosny. Nie dość, że jest nudny to jeszcze życiowy nieudacznik, głupek i naiwniak. Dobrze, że wczoraj ktoś się w końcu przyczepił do jego nochala
Np . w czym?Tomala pisze:W niektórych momentach trochę przypominał mi mnie xD
Czasami cel uświęca środki. Jeżeli w jakiś sposób uda mu się wyleczyć pacjenta i takie zachowanie mu pomaga to niech to robi . Mnie to bawi. No niekoniecznie numer z tym sokiem żurawinowym.Tomala pisze:To co czasami wyprawia z pacjentami (szczególnie ostatnio to zwróciło moją uwagę) to już zupełnie nie ma na celu pomocy choremu, a tylko jakieś jego durne zabawy i próby odowodnienia komuś czegoś
Co do tego faceta co nie umiał kłamać. Świetna scena była jak 13-tka i Foreman robili mu mu rezonans i weszła Cuddy . Pacjent zaczął gadać o seksie z 13-tka, trójkącie z Cuddy i 13-tką, a Cuddy się zdziwiła po co House ją wzywał skoro go nie ma i się zapaliło światło w tej części lekarskiej a tam sobie House siedzi
Dr. House : "You want to make things right? Too bad. Nothing's ever right."
Lubię być czasem trochę arogancki i bezpośredni, najczęściej w stosunku do mojej siostry, albo jednego kolegi. Ale nie aż tak jak ten koleśTim pisze:Np . w czym?
Ta gadka o seksie mnie rozwaliła. Ale to pokazuje o czym myślą faceci na każdym kroku xDTim pisze:Co do tego faceta co nie umiał kłamać. Świetna scena była jak 13-tka i Foreman robili mu mu rezonans i weszła Cuddy . Pacjent zaczął gadać o seksie z 13-tka, trójkącie z Cuddy i 13-tką,
Mam tak samo jak Ty z wyjątkiem tego, że nie mam siostry.Tomala pisze:Lubię być czasem trochę arogancki i bezpośredni, najczęściej w stosunku do mojej siostry, albo jednego kolegi. Ale nie aż tak jak ten koleś
No ponoć o tym faceci myślą najczęściej w ciągu dnia.Tomala pisze:Ta gadka o seksie mnie rozwaliła. Ale to pokazuje o czym myślą faceci na każdym kroku xD
Dr. House : "You want to make things right? Too bad. Nothing's ever right."
To prawda, masz mnieMam tak samo jak Ty z wyjątkiem tego, że nie mam siostry.
Ciekawy odcinek, a zaraz zrobię sobie House'owy maraton, tak jak niejeden z Was pewnie robi
Kutner i jego rozmowa z 13-stką śmieszna i fajnie przeczytana przez lektora
Dokładnie o to mi chodziło. Tak jest bardziej poprawnie.Tomala pisze:*JakbyśMikiks pisze:Ponoć? No offence, ale to zabrzmiało jakbyście nie byli facetamiTo Tim napisał "ponoć". Ale raczej nie chodziło mu o pokazanie wątpliwości, tylko tak po prostu napisał, żeby lepiej brzmiało
Dr. House : "You want to make things right? Too bad. Nothing's ever right."
Wow! Ale świetna końcówka House'a dzisiaj na TVP1 ! Świetny montaż tej piosenki ujęć z pogrzebu, chorego psychicznie House'a, Tauba w szpitalu, śmierci tej pacjentki, bomba.
No i kolejny raz w tym odcinki House pokazał swoją żałość, no jak można powiedzieć rodzicom, których syn się zabił, że to ich wina?
Rozumiem jak jest chamski wobec pacjentów - dla ich dobra, ale z tego żadnego dobra nie było i być nie może. Razi mnie to w Housie, czasem trzeba umieć się zachować jak człowiek.
No i kolejny raz w tym odcinki House pokazał swoją żałość, no jak można powiedzieć rodzicom, których syn się zabił, że to ich wina?
Muszę przyznać, że napisałeś dokładnie to co ja chciałem napisać. House zaczyna całkiem świrować, a to dopiero początek końca House'aMikiks pisze:Wow! Ale świetna końcówka House'a dzisiaj na TVP1 ! Świetny montaż tej piosenki ujęć z pogrzebu, chorego psychicznie House'a, Tauba w szpitalu, śmierci tej pacjentki, bomba.
No i kolejny raz w tym odcinki House pokazał swoją żałość, no jak można powiedzieć rodzicom, których syn się zabił, że to ich wina?Rozumiem jak jest chamski wobec pacjentów - dla ich dobra, ale z tego żadnego dobra nie było i być nie może. Razi mnie to w Housie, czasem trzeba umieć się zachować jak człowiek.
Dr. House : "You want to make things right? Too bad. Nothing's ever right."
Z czego bardzo się cieszę, bo będzie co oglądaćTim pisze: Muszę przyznać, że napisałeś dokładnie to co ja chciałem napisać. House zaczyna całkiem świrować, a to dopiero początek końca House'a
Szkoda, że Kutner zginął. Po 13-stce był najciekawszym nowym asystentem House'a. Coraz bardziej nijacy stają się Chace i Cameron, pojawiający się tylko w kilku scenach.

