Z kim według was powinien być mały Eric Jeszcze kilka dni temu wolałam żeby Becky odzyskała dziecko, ale teraz już wolę, żeby zostało z Amber. Becky jest nieodpowiedzialna, kto normalny zostawił by dziecko same i wyszedł, albo położył się spać nie sprawdzając czy dziecko śpi Amber mimo wszystko, rzeczywiście kocha dziecko i co najważniejsze potrafi się nim zając, nie to co Becky
Marisa pisze:Z kim według was powinien być mały Eric Jeszcze kilka dni temu wolałam żeby Becky odzyskała dziecko, ale teraz już wolę, żeby zostało z Amber. Becky jest nieodpowiedzialna, kto normalny zostawił by dziecko same i wyszedł, albo położył się spać nie sprawdzając czy dziecko śpi Amber mimo wszystko, rzeczywiście kocha dziecko i co najważniejsze potrafi się nim zając, nie to co Becky
Marisa pisze:To jej nie usprawiedliwia, na matce ciąży obowiązek dbania o swoje dziecko, a ona w obecności dziecka pije sobie piwo
A co jest złego w piciu piwa? Przecież Becky się nie upiła. Dziecko mogło się zakrztusić czymkolwiek i to równie dobrze w domu Stephanie. A Becky nie może go cały czas pilonwać, bo nie ma Stephanie, Ricka i służących do pomocy.
Skąd wiesz, że się nie upiła Przecież legła na łóżku jak kłoda nawet się nie przykryła A odpowiedzialna matka zadbałaby o bezpieczeństwo swojego dziecka, Becky powinna uśpić małego i później dopiero zająć się sobą, a ona go położyła tak jakby takie małe dziecko pogłoby samo zasnąc
Marisa pisze:Skąd wiesz, że się nie upiła Przecież legła na łóżku jak kłoda nawet się nie przykryła A odpowiedzialna matka zadbałaby o bezpieczeństwo swojego dziecka, Becky powinna uśpić małego i później dopiero zająć się sobą, a ona go położyła tak jakby takie małe dziecko pogłoby samo zasnąc
To były 2-3 odcinki. 2-3 odcinki, po których obejrzeniu wyrobiliście sobie opinię o Becky. Dla was nie liczą kłamstwa Amber, jej podłość, zazdrość, infantylizm i egoizm. Uważacie, dziecko powinno być z Amber, bo do nieszczęśliwego wypadku doszło, kiedy dzieckiem akurat zajmowała się Becky. Chyba mam prawo się wam dziwić?
Masz rację, nie liczą się dla mnie kłamstwa Amber. Do wypadku doszło, bo Becky nie myśli Chyba oczywiste jest, że tym kasplem Eric mógł sobie zrobić krzywdę, a ona to olała i wyrzuciła go na ziemie
Owszem, Amber kłamała, ale dziecku było z nią dobrze - i nie widze powodu, dla którego to Becky jest lepszą matką, bo Becky opiekowałą sie Erickiem jedną noc, i podczas tej nocy dziecko mogło umrzeć - przez nieuwage Becky.
Dajcie spokój Amber!:P Ona jest fajna:) Lubie ją xD Ale i tak nikt nie pobije Sally ^^ "Oh Eric!" xD
---
Rywalizacja, każdy rozumie ją inaczej. Ale czy jest to przyjacielska rywalizacja czy walka na śmierć i życie, rezultat jest zawsze taki sam. Są zwycięscy i są pokonani. Trzeba wiedzieć w jakiej walce uczestniczyć, bo za każde zwycięstwo trzeba zapłacić. Mary Alice Young
Ja tez kibicuje glownie Rickowi.Chcialabym zeby byl szczesliwy z osoba ktora kocha czyli z Kimberly!!A jeszcze bardziej chcialabym, zeby Ridge zawsze juz byl z Tylor!!I zeby Brook juz nigdy nim nie zawladnela
Ja oczywiście kibicuję Brooke i Thorne'owi Tak będzie pewnie zawsze.Po prostu od kiedy tylko pamiętam to moje dwie ulubione postacie.Więc teraz najważniejsze jest ich szczeście w związku oraz życie we dwoje bez problemów